Zastanawiam się jak jest z dietą dla chłopaków którzy chodzą na siłownię i dążą do zbudowania masy.Moja dieta polega na tym aby POŻERAĆ jak największą ilość jedzenia.nie liczę ile to jest kalorii ani makrosòw, nie bawię się w ważenie produktów. Nie jem też skondensowanego białka, BCA, ani jakiś innych magicznych cukierków.Uważam, że mimo wszystko to jest chemia i bardziej może to zaszkodzić mojemu organizmowi.Jednak w gruncie rzeczy nie wiem czy mam rację.
Jeżeli chcę zrobić masę to muszę w swojej diecie uwzględnić jakieś makrosy itd, czy wystarczy że będę jadł dużo i często ?Jest jakiś produkt, który możecie mi polecić ?
Przy treningu na masę da mi coś zwiększenie ilości treningów z 3 do 5 w tygodniu ?
Da się nabyć masę bez zażywania odżywek i suplementów ? Takie rzeczy mogą zaszkodzić organizmowi ? Jakie suple są najbezpieczniejsze ?
Ile trzeba ćwiczyć aby 183cm/70kg nabył 10 kg masy ? Tak na oko
Czemu sterydy są nielegalne ( metanabol,testosteron), one faktycznie szkodzą potemcji seksualnej ?
Ogòlnie nie zależy mi na jakimś szybkim efekcie. Trenuję,aby przedewszystkim wycwiczyc w sobie systematycznosc i wytrwałość, oraz aby wyeliminować ze swojej diety niezdrowe jedzenie i napoje. Masa ma być pozytywnym efektem ubocznym,chociaż nie mówię, że nie chcialbym wyglądać jak ci panowie w reklamach kąpielówek
Gramów, kurwa gramów. I do tego sylvanyor mówi o 600-800 kcal a ty mówisz, że wystarczy 0,5 kcal, coś ściemniasz xd
Tuńczyka nie powinno się jeść często, bo zawiera rtęć.
Najpierw powiedz jaki jest Twój typ budowy (ekto, endo, mezo)? Potem można się bawić w doradzanie co i ile jeść. Aż dziwne, że przedmówcy o to nie zapytali.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
183 cm i 70 kg wzrostu
Ektomorfik konkretny
Dodam że mam bardzo widoczne mięśnie brzucha,chociaż nic z nimi nie robię, a moi chudsi koledzy mają tam często bębenek
Ja tam na masie się nie bardzo znam, bo nigdy nie robiłem. Aczkolwiek obiło mi się o uszy i o oczy, że jak jesteś ekto to wpierdalasz żarcie w każdej ilości o każdej porze dnia i nocy
Moje małe marzenie, móc jeść, jeść i cały czas jeść om nom nom 
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Oblicz sobie ile kalorii potrzeba dziennie dla Twojego ciała. Powinieneś mieć koło 600-800kcal nadwyżki w diecie. Na masę to białka około 2,2-5g/kg masy ciała (mięso, ryby, jajka), reszta to dużo węgli(ryż, makaron, ciepny chleb, płatki owsiane, od biedy ziemniaki) i trochę tłuszczu (oliwa z oliwek, orzechy włoskie).
Gainer się przyda jeśli Twój organizm nie ma tendencji do łatwego zwiększania masy. To taki booster Twoich dziennych węgli i ew. białka. Białko się bardzo przydaje jeśli faktycznie chcesz rosnąć, bo fajnie dopina Ci dietę, jesli brakuje Ci białka z posiłku, a to ważne, ponieważ z niego budujesz swoje muskuły
Na tym forum jest dział o rozwoju osobistym, a na samej stronie-jak widać- wielu obeznanych w temacie użytkowników,którzy są skorzy do udzielenia mi porad, za co bardzo dziękuję
Pamiętaj że bez regeneracji nic Ci nie urośnie, jak zakatujesz mięśnie to nie urosną, kiedyś czytałem jak jeden rosjanin ćwiczył metoda DeLorme'a pisał, że miał mały dostęp do białka bo siedział w ruskim wojsku, a tam się nie przejmują, nabył dość sporą masę mimo braków w żywieniu.
Jeśli zaczynasz ćwiczyć to nie potrzebujesz dużego bodźca czyli wielu ćwiczeń czy treningów, raz na tydzień partia powinna starczyć przez pewien czas, nawet jest udowodnione naukowo, że mięśnie regenerują się wolniej niż skóra po oparzeniu.
Dobre pytanie na czasie:)
sam jestem ekto i co mogę powiedzieć z swojego doświadczenia
to że dobrze jest ćwiczyć całe ciało na każdym treningu i zwiększać cieżar co trenign albo co tydzień, popularna piramida nic nie daje bo człowiek zniechęca się do treningu i tak 8p po 6-7s
a co do diety to u mnie ryż, makaron filet z kurczaka i jajka wypijane z szklanki:)
zaczynałem z wagą 65kg więc wiem jak to boli jak mówią na ciebie wieszak , chudy itp
Podepnę się, bo mnie to też interesuje:
ok. 190cm, ostatnio jak się ważyłem to było 73kg, ale teraz bliżej 70, brak treningów póki co, ale jakieś domowe brzuchy i pompki to tylko kwestia samozaparcia, siłownia odpada bo mnie nie stać.
Problem w tym, że mnie niezbyt stać na wydziwianie, mam max 30pln na dzień do wydania wliczając wszystko, łącznie z biletami mpk i stan się utrzyma dopóki nie znajdę roboty.
Jakieś genialne pomysły?
Zakup sobie pojemniki na jedzenie
kup ryż, filet z kurczaka ugotuj lub usmaż podziel na małe kawałki tak z 3 takie posiłki plus to co mama gotuje i ruszysz z wagą do tego trening domatora i bedzięsz się lepiej czuł
Począwszy od ekto itd. Garstka nie garstka, zawsze jest jakiś punkt zaczepienia. Co ma napisać, że jest w 60% ekto, chociaż ma trochę tendencję do bycia na 65%? To, że temperament to fajnie się czegoś dowiedzieć, ale to już sobie zgoogluję, bo pierwsze słyszę o tym szczerze mówiąc. Bądź co bądź każdy musi sam poznawać siebie i na tej podstawie decydować co jeść, ile itd..
'ale pompki dobre są dla dziecka lub staruszka'
Hehehe. Ciekawe jakbyśmy się wzięli za pompki na jednej ręce, to czy też byłbyś taki fifa rafa
I mówię tu o poprawnie wykonanej pompce, a nie o jakichś wygibasach. Szczerze mówiąc to po 2 latach treningu jeszcze sam nie potrafię zrobić dobrze technicznie wykonanej pompki na jednej łapie, ale już jestem blisko
W skrócie - stopy wąsko, talia wyprostowana przez cały czas i ciśniesz.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Ale zagadałeś. Będziesz robił martwy ciąg w klubie? Co ma piernik do wiatraka? Nie robię tego po to żeby się popisywać, a jeżeli ktoś ma taki cel, to myślę, że jest to całkiem efektywne. Też potrafię meble nosić
Nie chodzi o to, czyja racja jest 'mojsza', tylko o to, że dzięki pompkom również można rosnąć w siłę. Nazywanie takich gości jak np. Pavel Tsatsouline dzieciakami lub staruszkami jest co najmniej groteskowe. Myślę, że ten ziomek by przeniósł tę komodę łącznie z nami 
Kolejna osoba, która mi wkłada w usta słowa, których nie powiedziałem/napisałem/nie miałem na myśli. Uroki generalizowania. No tak, teoretycznie sprawa jest prosta, w praktyce jednak jest trochę trudniej. To fajnie, że nie miałeś większych problemów z tym, ale mierzenie innych jedynie swoją miarką jest nieefektywne kiedy chcesz pomóc.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
No właśnie problem w tym, że obecnie mieszkam w akademiku, bez drążka i jakichkolwiek przyrządów.
W sumie mamy jakieś tanie karnety na siłownię, zobaczę.
Plan z kurczakiem mi się podoba.
Kalistenika jest za darmo, a na początek nawet drążek nie jest potrzebny. Polecam
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
ile "speców" od silowni sie znalazlo... haha...
idz lepiej na forum kulturystyczne bo tutaj sie niczego nie dowiesz
Schudnac to mozna nawet na fast foodach w Kfc czy Mc'u, wazne tylko, aby nie przekraczac kalorii, inaczej jest z budowa masy, tu juz trzeba jesc odpowiednio bo co z tego, ze bedziesz wpierdalal i mial nadwyzke kaloryczna, jak tylko swinie z siebie zrobisz, troche miesni przybedzie, ale ich nie bedzie widac pod salcesonem.
Czyli jednak trzeba liczyć makrosy, ilość spozywanego białka i tłuszczu ?
Skąd teoria o wygladaniu jak salceson, wiesz to z autopsji ?