Witam po długiej przerwie. "Idiotka" (bo tylko tam mogę ją nazwać) którą opisałem na początku roku 2013 tutaj: http://www.podrywaj.org/forum/pr... znowu zaczęła się ze mną kontaktować że chce wrócić. Mam tego dość. I teraz pytanie: co najlepiej powinienem zrobić - spotkać się z nią, ojebać i odejść czy udawać jak by jej nie było?
Spotkaj się z nią i powiedz ,że to definitywny koniec.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Też mi się wydaje że tak będzie najlepiej.
Widac ze szukasz porad czy do niej wrocic czy nie, gdybys mial to w dupie to olalbys sprawe
Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.
Nie kolego ja już jej po prostu nie chce i nie trawie, mam tego dość, pisze do mnie błaga o szanse a mnie szlak trafia...
no to tak jak wyzej napisane
Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.
Spotkaj się z nią,wygarnij jej to wszystko,powiedz,że masz jej dość i zachowuje się jak dziecko. Możesz też walnąć tekst,że szukasz kobiety dojrzałej emocjonalnie.
Ale masz problem. A może byś sam spróbował to ogarnąć ? Czy to Cię przerasta ?
Myślę, że nie.
No jeszcze brakuje, abyście mu poradzili, żeby jej przyjebał...
Brak słów panowie...
A do autora, ile Ty masz lat? Ignoruj ją i tyle!
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
18 wbija za miesiąc
masz rację - to będzie najlepszy sposób.
NIE SPOTYKAJ! To nic nie da. Olej, olewaj.... tak długo jak będzie trzeba. Nie daj sie w nic wplątać:żadne rozmowy, spotkania, pożegnania.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Spotkaj się z nią, szybki sex a po wszystkim powiedz jej że to koniec.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
chyba żartujesz ?
tak
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
no to żart faktycznie z rynsztoku.
Mój znajomy po takim numerku wpadł...
Gratuluję podejścia (ironia). rodzice Cie nie kochali?
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
"Obsesja Faceta to nic w porównaniu z obsesja faceta ,ile ona ma lat ?" Albo zmień lekarza albo leki.
"Tak w ogóle stalking jest karalny ,ale nie będziesz szedł na policje ,że Ciebie kobieta dręczy" A niby dlaczego nie? łamie prawo to na policje,nie ważne czy to kobieta facet czy gówniarz. Prawo jest dla wszystkich
Co do policji to na pewno nie, może się to wydawać śmieszne ale jestem 'typowym "dresem" z osiedla' gdzie za takie coś bym był wyśmiewany i tępiony do końca moich dni
po za tym wolę to jakoś sam załatwić.
OLAĆ I NIE ODWALAĆ ŻADNYCH SZOPEK. OLAĆ, OLAĆ, OLAĆ, NIEODBIERAĆ, NIESZUKAĆ KONTAKTU, NIE ROZMAWIAĆ Z JEJ ZNAJOMYMI O NIEJ, OLAĆ, OLAĆ, OLAĆ...
Nie rozmawiać z jej znajomymi?
To jakaś paranoja. To tak jakby Ex miała jakikolwiek wpływ na twoje działanie i to z kim się spotykać lub nie ze względu na jej obecność.
Niech gada z kim chce i o czym chce. Jeśli ona zauważy że żyje jak zawsze pomimo jej pierdolenia to w końcu odpuści. Chyba że jest pustakiem nie umiejącym logicznie myśleć i czerpać z czegoś wniosków.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
NIE ROZMAWIAĆ Z JEJ ZNAJOMYMI O NIEJ ... ponieważ jak będzie poruszany jej temat, to ludzie lubią takie romanse rozdmuchiwać, jakieś jej koleżanki będą jej wspominały, a wiesz Twój były o Tobie mówił, będą dodawały swoje historie... itd.
A dlaczego by nie. Już widzę minę jej koleżanki która nie wie co powiedzieć.
nakręca temat na jego ex próbując wyciągnąć od niego jak najwięcej.
-a dlaczego wy w ogóle zerwaliście, taka zajebista para was była
-co się stało ona ciągle o tobie myśli
itp
A ty odpowiadasz bez mrugnięcia okiem.
- że to definitywny koniec i że może jej to przekazać jeśli do tej pory tego nie zauważyła i zrozumiała.
I elegancko załatwiasz sprawę. Masz święty spokój i wyjebane.
Szczerze jakbym miał się kurwa bunkrować przed jej koleżankami lub zmieniać temat w czasie rozmowy. Co to ja jakąś pizdą jestem?
Stawiasz sprawę jasno przecież sam piszesz że chcesz mieć od niej święty spokój.
Jak będziesz miał taką okazję i będziesz nagadywany przez jej friendki to wal śmiało. Spali się przed koleżankami to może w końcu jej łeb zatrybi.
Pozdro. Miej jaja by robić to na co masz ochotę, a nie wymuszać swoją reakcję przez jakąś durną akcję.
Nawet zarapowwałem ci na koniec. Yo
Co w takiej sytuacji zrobi jej koleżanka? Przecież jej nie powie że ją kocha - hueh.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Nadal uważam, że nie należy podejmować tematu swoich bliskich relacji z kobietą, czy ex - kobietą wśród osób trzecich... ale to już kwestia doświadczenia, a nie teori, bo teorie jak wiemy są różne, a często wzajemnie się wykluczające... nie każdy musi to zrozumieć i ja to rozumiem.
Ps. ...
Zgadzam się z Vlodarzem. Nie nalezy gadac z jej kolezankami bo zawsze kazda doda cos od siebie
to 17 - natolatka, przeżywa swoje może pierwsze zauroczenie i może pierwsze odrzucenie stąd te reakcje... przejdzie, jak nie pisze mu, że chce się pociąć, to nie jest tak źle jakby mogło to wyglądać...
a jak bedzie pisala ze chce sie pociac, to wtedy tez nie mozna ulegac, tylko powiedziec ze juz sie dzwoni po karetke i zaraz przyjada.
Każdy sie kiedyś znudzi brakiem reakcji, a to jest najlepsze w tym momencie. Proponujesz, żeby ulegac za każdym razem? to jest męskie twoim zdaniem?
Kolego, nie pozwól żeby to co ona mów wpływało na twoja decyzje.
Jak dla mnie po prostu olej, nie zaczynaj tematow o niej itp. Jesli to 17-latka to sie znudzi brakiem reakcji i znajdzie sobie frajera, ktory ja pocieszy i da Ci spokoj. Pozdrawiam!
Ja na Twoim miejscu rozważyłbym tylko dwie opcje:
1. Olać ją po całości, bo faktycznie coś z nią chyba jest nie tak.
2. Jak Cię kręci, był w waszym związku dobry seks, to korzystaj z tego dla własnej przyjemności i na własnych warunkach. Tylko uważaj żebyś cały czas miał wszystko pod kontrolą i się przypadkiem nie zakochał.
zdecydowanie 1, nie mógł bym z tego czerpać już takiej przyjemności jak wcześniej