Jakieś 2 tyg temu poznałem dziewczyne która jest ekspedientka w jednej z sieciówek, mloda panna 24 lata. Pierwsze spotkanie bylo takie ze wypilismy drinka, zjedlismy cos na miescie, byl dotyk, sporo mowila, nawet chciala sie przypodobac, jednak na propozycje zebysmy poszli domnie wypic drinka, odmowa. Po spotkaniu sama pisze i szuka mojej aprobaty. Panna typowo na zwiazek, ciepla,serdeczna, majaca cos w glowie. Jestem z nia umowiony juz na kolejna sobote.
Teraz problemy jakie sa.. Ona nie ma wiele czasu w tygodniu pracuje a co drugi weekend ma uczelnie zaoczna. Mowi tez ze mysli by sie wyprowadzic z naszej miejscowosci za granice do brata, dodatkowo mowi ze chce sie zapisac na kurs jezyka angielskiego ( co wiaze sie z tym ze juz calkiem by nie miala czasu)
Niby wszystko fajnie tylko tu sie zaangazujesz a z dnia na dzien sie dowiesz ze sie wyprowadza, zapisze sie na kurs to juz nie bedzie nawet jak sie spotykac, nie mowiac juz ze nie chce nawet isc domnie. Warto tracic energie i czas ? Gdyby nie to ze jest sexsowna i ma coś w glowie to wiedzialbym zeby dac sobie spokoj...
Jak się laska w tobie zakreci to zapomni o jakichkolwiek kursach i nigdzie nie wyjedzie. Ty się zaś tym nie przejmuj i nie pokazuj jej że cię ten temat rusza.
Warto tracić energie, tymbardziej że dziewczyna jak opisales jest poukladana, seksualna, wykazuje zainteresowanie. Nie wskakuje Ci od razu do łóżka a jednocześnie pozwala na delikatny dotyk. To są jak najbardziej plusy a nie minusy.
Nie bierz do siebie co ona mówi, co mówi każda kobieta. Obserwuj zachowania.
Wiesz ilu ludzi myśli o wyjeździe za granicę a nic z tym nie robi dalej? Może i ona tak ma?
Ja też mam rodzinę za granicą, brata w UK i też o tym ciągle myślę czy nie wyjechać ale tylko o tym myślę.
Działaj, nie pierdol. Zresztą zawsze będziesz mógł ją przekabacić jak będziecie razem
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
....
przemek