Witam!
Zanim zdecydowałem się zamieścić temat na forum przeczytałem już klika blogów na ten temat na tej stronie ,trochę też sam doświadczyłem oraz posłuchałem kilku kolegów co przeszli przez takie coś. Jednak nie do końca sugeruję się tym co mówią lub piszą inni ale jeżeli miał ktoś podobną sytuację to poproszę o podpowiedź.
Mam 29 lat i mnóstwo nie udanych związków za sobą w tym jeden z kobietą z dzieckiem.
Sporo sam przeszedłem oraz nabrałem doświadczeń a po nie udanych związkach wiem jak się mniej więcej obchodzić z kobietami.
Poprzedni związek z kobietą z dzieckiem był nie udany z 2 powodów 1.to kobieta to była zwykła chorągiew pewnie do dziś puszcza się z byle kim.2. Jej dziecko mnie nie zaakceptowało. W sumie to na dobre wyszło mi to że się rozstaliśmy.
Czasy wolnego strzelca, imprez z kolegami i dupczenie innych lasek itp. mam już za sobą.
Teraz wszedłem bardziej w dorosłe i stabilne życie, praca,dom,rodzina moja pasja i hobby.
Poznałem kobietę w tamtym roku po moim rozstaniu i zaczęliśmy się spotykać po pracy. Dawno już nie poznałem tak wspaniałej kobiety.
Wyznaje mi miłość każdego dnia ,stara się i bardzo jej na mnie zależy mimo to że ma ma dziecko spędza dużo ze mną czasu a nawet i więcej niż z własnym dzieckiem. Ma cudowny dobry charakter i jest atrakcyjna ma 25 lat.
Spotykamy się już kilka miesięcy.
Dużo ze sobą rozmawiamy na różne tematy rodzinne, o seksie i dzieciach o pracy wie czego chce w życiu.
Wcześniej miała typa który pieskował i to jej nie pasowało bo był za słodki, jeszcze wcześniej miała męża ( obecnie jest po rozwodzie) z którym jej nie pykło ,nie szanował jej a czas spędzał z kumplami i dużo jarał dżezu.
Z facetem z który ma dziecko wogóle nie ma kontaktu po narodzinach wyrzekł się dziecka i dał dyla. Podobno dużo pił alko i pije nadal i często ją bił nawet jak była w ciąży.
Jak widać po tym co pisze dużo przeszła.
Ale wiem ,że naprawdę mnie kocha, podam przykład napisał jakiś napalenic który chciał ja tylko wydupczyć.
"HEJ bla bla wiadomo bajera itp."
Ona mu odpisała " Mam wspaniałego faceta którego bardzo kocham i jest mi z nim dobrze nie mam zamiaru z Toba pisać i kasuje Twój numer."
Zdecydowałem ,że zwiąże się z nią bo nie jest taka jak poprzednie suki i nie liczy się dla niej zawartość mojego portfela, jest nie zależna i ma stała pracę.
Na początku się trochę zastanawiałem czy laska nie szuka faceta tylko po to ,żeby mieć ojca dla dzieciaka tak jak piszą inni ,że tak przeważnie jest.
Wspiera mnie dużo i pomaga mi w życiu jak mam problemy , wierzy w moje sukcesy jest bardzo inteligentna,zazdrosna, mogę liczyć na nią w każdej sytuacji, przy niej troche się zmieniałem na lepsze, przestałem pić alko z kumplami i imprezować bez celu oraz brać dragi , prawie nie pije przez co zaoszczedziłem,pracuje a wolnym czasie trenuję.Moja sytuacja życiowa się polepszyła właśnie dzięki niej, podoba jej się to że interesuje się sportem i mnie motywuje... .
Ale pomyślałem co temu biedne dziecko winne które nigdy ojca nie widziało.
Porozmawialiśmy i przedstawiliśmy swoje oczekiwania.
Ona : Oczekuję ode mnie ,tego żebym poświęcał jej troszkę więcej czasu i czułości a nie tylko seks.Dodała że,
zaniedbywaniem jej mogę doprowadzić do końca związku a ona tego nie chce.
Chciałby stworzyć rodzinę ponieważ jej dziecko nie ma ojca.I chce żebym pomógł jej w wychowaniu syna lub dał wzór jemu.
Ja: Moje oczekiwanie jest takie ,że normalnego związku bez gierek i manipulacji oparty na zaufaniu ,szacunku i szczerości oraz jak każdy facet chcę założyć rodzinę.
Przyznam ,że to pierwszy mój taki związek ,że laska naprawdę mnie szanuje i jest szczera nie stosuje żadnych gierek fochów i manipulacji.
A żeby założyć rodzinę i mieć ze mną kolejne dziecko nie widzi problemu.
Teraz do rzeczy ,dużo ludzi pisało na tej stronie ,że odradza takie związki bo facet jest tylko bankomatem, dodatkiem a kobieta i tak będzie widziała tylko swoje dziecko ,które będzie dla niej numerem 1.
Wiadomo muszę się z tym liczyć.
Jednak czy jest taka szansa ,żeby udało się założyć szczęśliwą rodzinę.
Jak to wtedy jest kiedy kobieta urodzi kolejne dziecko mając już poprzednie po nie udanym związku??
Czy przeżył ktoś z Was już to i może podzielić się własnym doświadczeniem?
Większość ludzi mi to odradza a my kochamy się i jesteśmy ze sobą szczęśliwi.

Hmm nie przeżyłem czegos takiego wydajecie się być szczęśliwi może tak i jest, ale ona jest zazdrosna i mówi że ją znajdbujesz że nie masz czasu itp są takie kobiety z cyklu jesteś mój i cię zamknę w złotej klatce żebyś dbał tylko a mnie nie mówię że tak jest to tylko ostrzeżenie odemnie, mniej swoje życie prywatne i obserwuje jak ona reaguje czy nie jest zborcza na twój czas i życzę powodzenia
Powiem tak jest troche zaborcza ale nie wtrąca się w moje życie prywatne , dużo trenuję nawet jej się to podoba ze mam pasje i nie przerwę jej dla niej ale czasami jest zła ,że idę na trening zamiast posiedzieć z nią, niestety ze sportu dla niej nie zrezygnuję więc musi się z tym pogodzić , mam jaja i robię to na co mam ochotę i nie pieskuję. Z przyjaciółmi też będę się spotykał kiedy będę miał na to ochotę i nikt mi nie zabroni tego.
Cały czas do przodu
Dubel, a raczej nie chciało załadować całego tekstu tylko pierwsze zdania (info dla moderatorów )
Określenie "kobieta po przejściach" można rozumieć na 2 sposoby: te "przejścia" sama sobie zafundowała, taki typ można nazwać kobietą toksyczną no i trzymamy się od takich z daleka. I być może stąd doczytałeś wszystkie rady na "nie"
Drugi typ - chyba Twój- przejścia były jej udziałem ale nie ona je powodowała. No bo tak, normalni stabilni emocjonalnie ludzie pragną związku, normalności, rodziny na jakimś etapie życia itp itd..No a jak się trafi gość który zrobi dzieciaka i zwieje, albo alkoholik czy coś, n9 ro wiadomo jaka sytuacja... Jak kobita coś takiego przeżyje to instynktownie będzie wyczulona podwójnie na potencjalne "powtórki z rozrywki" (zresztą nie tylko kobiety bo my też )
Mam 2 znajomych, jeden związał się ok. 10 lat temu z dziewczyną którą chłopak zostawił jak dowiedział się że jest w ciąży. Dziecko uznał za swoje, ochajtali się, dziś mają w sumie troje dzieci i są normalną rodziną.
Drugi znajomy spotyka się od ok 2 lat z wdową przed trzydziestką, która ma 5 letnią córeczkę a mąż był alkoholikiem (awantury w domu, przemoc, chore klimaty, cała kasa na wóde...) i zginął w wypadku. Znam tą dziewczynę z licznych imprez, grilli, normalnych towarzyskich relacji i jest naprawdę normalną poukładaną babką której niczego nie brakuje. Tyle co mogę Ci podrzucić realnych przykładów.
Bądź ostrożny może bardziej niż zwykle z nią, ale nie dyskwalifikuj jej, nie uprzedzaj się do niej bo może się okazać że trafiłeś na bardziej ogarniętą laska właśnie dzięki jej "przejściom" niż nie jedna "dobra partia na rynku ☺"
"przejścia były jej udziałem ale nie ona je powodowała. No bo tak, normalni stabilni emocjonalnie ludzie pragną związku, normalności"
Tak sądzisz?
To powiedz dlaczego odeszła od kolesia który był dla niej dobry (pieskowanie, zbyt słodki)?
Czy uważasz, że życie z kolesiem który BIJE CIEŻARNĄ PARTNERKĘ jest LEPSZE niż życie z kolesiem, który jest słodki?
Serio tak myślisz?
Ona zostawiła kolesia, który jej pieskował, ale takiego który sadził jej plomby gdy nosiła JEGO dziecko, NIE ZOSTAWIŁA - on sam uciekł, pokazując że ma JĄ i własne DZIECKO w dupie.
Twoja teoria może być słuszna co do tej kobiety i może będę adwokatem diabła ale moje powiedzmy wątpliwości:
1)Może ten piesek był poprostu mjentkom cipkom a ona chciała faceta stanowczego dającego stabilizację itp
2) Gdyby ten koleś uciekł tylko od niej - nie ma tematu, ale zostawić sorry uciec! od własnego dziecka to jednak mega słabe. A to że ona od niego nie uciekła gdy ją bił; różne są sytuacje rodzinno materialno mieszkalne... mogło w grę wchodzić jakieś zastrasznie, problem zostanie samej bez środków do życia . Nie wiemy tu tego z wpisu ale różne są sytuacje
Biorąc pod uwagę Twoja teorie, doradzam autorowi podwójną ostrożność, ale napewno nie skreślałbym tej dziewczyny w tym momencie
"różne są sytuacje rodzinno materialno mieszkalne... mogło w grę wchodzić jakieś zastrasznie, problem zostanie samej bez środków do życia"
Ale przecież on i tak nie dawał jej środków do życia, bo je przepijał (środki), poza tym sorry, ale gdzie są RODZICE panny?
Patrzyłbyś spokojnie jak koleś bije twoją ciężarną siostrę/córkę etc.?
Wiesz o tym i NIC nie robisz? Nie pomagasz własnemu dziecku/siostrze?
Jak taka młoda dziewczyna z dzieckiem NIE MA skąd otrzymać pomocy? Są rodzice, jest rodzeństwo, babcie, dziadkowie etc... więc? Co ona, sama na świecie?
Dlatego podejrzewam, że panna pochodzi z patoli, bo na patolę pozwala, mało tego odpowiada jej to (nie tylko znosiła takie akcje, to jeszcze po ojcu dziecka, znalazła ten sam model)a gdy miała szanse żyć inaczej (miękki facet), to uciekła BO NIE NAWYKŁA do tego typu układów.
Nie wiemy nic o niej, więc nie ma co tworzyć teorii na temat jej sytuacji rodzinnej czy mieszkaniowej. Chyba że Autor coś może dodać w tym temacie?
Gdyby chodziło o moją siostrę/dziecko to bym nie darował!Ale to ja. Elba, takie sytuacje z rodziną (w sensie matki ojca brata szwagra i ciotki ) zwłaszcza w mniejszych miejscowościach czasem różnie wyglądają..Jest jeszcze taka opcja, teraz mi wpadło na myśl, że może i z patologii pochodzi ale się wyrwała czy chciała wyrwać znajdując sobie męża/partnera. A jak się partner okazał nieporozumieniem to potem wrócić do ojca czy matki albo poprosić o pomoc mogło być mega ciężko albo niemożliwie. .
Wszystko ładnie pięknie, sielanka. Może aż za
Chcesz wiedzieć co jej w głowie siedzi? Potrzeba 2 litrów, kompletu szkła i odrobiny Twojego sprytu.
Coś Ci powiem o kobietach
To co mówią o byłych dziel razy dwa a to co mówią o swojej przeszłości mnóż razy dwa
Po przeszło 20 paru latach obcowania z kobietami, tego się nauczyłem, by ich nie słuchać, tylko je obserwować
Laska ma ciśnienie na tatusia, dlatego jest słodziutka.
Alfa szmaci, beta płaci!
Czerwona lampka u Ciebie (która powinna się zaświecić):
a) pani ma za sobą związek z ojcem dziecka (który był "przemocowcem", pijusem i nieodpowiedzialnym idiotą), mężem (nie szanował jej, pijus, imprezowicz, narkoman?), oraz trzecim panem który prawdopodobnie zachowywał się normalnie, ale pani go odrzuciła, bo był "za dobry". ERGO = pani albo ma DDD, albo DDA, albo i to i to, skoro tak sobie dobiera partnerów.
b) pani otrzymuje wiadomości od napaleńców, którzy chcą z nią uprawiać seks. ERGO = pani albo ma tzw."opinię", albo sama prowokuje takie sytuacje, uwierz - przeciętna kobieta dobrze się prowadząca NIE DOSTAJE takich wiadomości.
c) "spędza dużo ze mną czasu (...) więcej niż z własnym dzieckiem, jest zazdrosna".
Uwierz mi to NIC DOBREGO. NIC. Ani tyci.
===================================================
Teraz czerwona LAMPA która u niej powinna się zaświecić przy ojcu dziecka, mężu i trochę przy Tobie - a niestety NIE ŚWIECI się wcale.
"przy niej troche się zmieniałem na lepsze, przestałem pić alko z kumplami i imprezować bez celu oraz brać dragi , prawie nie pije przez co zaoszczedziłem"
Super. A co będzie gdy motyle w brzuchach wyzdychają i wkroczy Pani Szara Rzeczywistość? A gdy do niej dołączy Pan Wielki Kłopot (bo przecież w życiu zdarzają się problemy)?
Uważam, że jest jakiś powód, że ona wybiera określone typy facetów, a gdy trafiła na spokojnego kolesia, znudził się jej.
Teraz ostatnie pytanko:
a jak tam u niej w domu? Mamusia i tatuś razem? A może lubią zabawy przy wódeczce?
Z powietrza się takie upodobania i wybory nie biorą. Ręczę. Gdyby mnie facet uderzył, a ja byłabym wówczas w ciąży, trzy minuty i byłabym na komendzie, a nie czekała, żeby się ogarnął aż do narodzin dziecka.
A Twoja pani czekała. Dlaczego?
Mam 29 lat i mnóstwo nie udanych związków za sobą w tym jeden z kobietą z dzieckiem.
Poprzedni związek z kobietą z dzieckiem był nie udany z 2 powodów 1.to kobieta to była zwykła chorągiew pewnie do dziś puszcza się z byle kim.
może bardziej idź na jakość, a nie na ilość
Dawno już nie poznałem tak wspaniałej kobiety.
Wyznaje mi miłość każdego dnia
Jak widać po tym co pisze dużo przeszła.
doświadczona, dużo przeszła i wyznaje ci miłość każdego dnia ? dziwne
Przyznam ,że to pierwszy mój taki związek ,że laska naprawdę mnie szanuje i jest szczera
widocznie źle szukasz lub źle wybierasz
podam przykład napisał jakiś napalenic który chciał ja tylko wydupczyć.
a skąd miał numer ?
mi to patologią śmierdzi, ale może ty to widzisz inaczej ...
they hate us cause they ain't us
"nawet i więcej niż z własnym dzieckiem."
Kobieta ma 25 lat to zakładam że w najgorszym przypadku dziecko ma max 7,8 lat.
To kolejna czerwona lampka. No kurczę jak ćma do latarni, tylko uważaj bo przyjdzie moment ze się sparzysz..
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Nie przeczytałem, ale po tytule zapytam. A czemu nie?
Taaaaa.
Trzaśnij drugiego i trzeciego dzidziusia. Huczne wesele, wspólne mieszkanie na kredyt. Yhym. Jasne. Kilka latek i zostaniesz bez mieszkania, pieniędzy, z alimentami na dzieciaki, których nie będziesz mógł nawet oglądać, bo Pani będzie urzędować w Waszym mieszkaniu z nowym rycerzem, któremu będzie nawijać na uszy ten sam makaron co Tobie o tym jak to strasznym tyranem/ciotą byłeś i ile czasu na Ciebie zmarnowała.
Świetnie się dobraliście. Winszuję na nowej drodze życia.
Czytałeś blogi, Elba już Ci kilka mądrych rzeczy napisała. Problem w tym, że Ty szukasz bardziej potwierdzenia swojej iluzji niż sensownej rady. Też tam byłem. Obyś obudził się zanim zajdziesz za daleko, tam skąd nie będzie już odwrotu.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Cieszą mnie jak zawsze bardzo sensowne treści ze strony Elby i wtajemniczonych. Stanę jednak po drugiej stronie barykady. W moim mniemaniu nastały czasy chińszczyzny i natychmiastowej wymiany towaru na nowy, lepszy i nieco mniej porysowany na plastiku. Jeśli założyciel tematu "widzi" jakąkolwiek szansę SWOJEGO SZCZĘŚCIA i jednocześnie stworzenia przy tym czegoś pięknego w formie rodziny to droga jest otwarta. Racją jest, że będzie trudniej niż normalnie i jest to BARDZO RYZYKOWNE, ale być może warte doświadczenia. Osobiście jako młodszy od autora, przeżyłem niejedno łajno i z każdego wyszedłem bez szwanku. Nawet z doświadczeniem.
silny701, idź ostrożnie pod prąd a będzie Ci dane
-------------------
"Zostaw ją lepszą."
W moim mniemaniu nastały czasy chińszczyzny i natychmiastowej wymiany towaru na nowy, lepszy i nieco mniej porysowany na plastiku.
myślę, że trochę źle to interpretujesz
tu nie chodzi o wymianę towaru na nowy, tylko na znalezieniu wartościowego wysokiej klasy
oczywiście walczy się o związki (nawet trzeba), ale o związki kilkuletnie, a nie kilkumiesięczne
they hate us cause they ain't us
Z tego co piszesz wszystko wygląda ładnie pięknie, dla mnie też kiedyś tak wyglądało w podobnej sytuacji, trafiłem na świetną aktorke. Ideał się skończył gdy zaszła w ciąże, gdy już była dowiedziałem się, że bedąc ze mną spała z byłym mężem, jakoś przełknąłem. Ów kobieta była silnie toksyczna, po 3 latach już nie wytrzymałem, po kolejnym wyrzuceniu mnie z mego własnego domu powiedziałem dość, znalazła sobie kolejnego tydzień po tym jak się wyprowadziłem (a może i szybciej, tego nie jestem pewien), zabrała mi wszystko, ciągnie alimenty i śmieje się w oczy. Wiem, że mnie pociśniecie teraz, że dałem się tak urobić, ale cóż życie

Podsumuwując możesz spróbować, ale uważnie się przyglądaj i nie daj się uwiązać dzieckiem/ślubem za wcześnie.
Pozdrawiam
[b]"Poprzedni związek z kobietą z dzieckiem był nieudany z 2 powodów 1.to kobieta to była zwykła chorągiew pewnie do dziś puszcza się z byle kim.2. Jej dziecko mnie nie zaakceptowało."[/b]
Większość samotnych mamusiek puszcza się na lewo i prawo. Zupełnie nie rozumiem skąd się wziął u nas mit pokrzywdzonej przez życie samotnej matki. Przecież rzeczywistość wygląda inaczej - nawet starsza sędzina to zauważyła opierdalając pewną roszczeniową samotną i "pokrzywdzoną" mamusię na rozprawie słowami, że "nie rozumie co się dzisiaj porobiło z wami matkami". No jak już sędzina tak mówi na rozprawie o ojcostwo to musi być jakaś grubsza sprawa. To są niejednokrotnie szczwane bestie z alimentami od byłych i nieswoimi mieszkaniami, a dorabiające sobie dupą na boku. Powiem Ci tak, że dzisiaj przeciętna samotna matka nie jest samotna w rzeczywistości, ale jest samotna dla ZUSu i opieki społecznej. Ona jest samotna oficjalnie w papierach, ale nieoficjalnie jakiegoś tam swojego gacha ma. I tak jest w większości przypadków. Taki układ im się bardziej opłaca po prostu.
[b]"Wcześniej miała męża z którym jej nie pykło ,nie szanował jej a czas spędzał z kumplami i dużo jarał dżezu.
Z facetem z który ma dziecko wogóle nie ma kontaktu po narodzinach wyrzekł się dziecka i dał dyla."[/b]
No taaaak ... jaaaasne ... Bo ona taka biedna i pokrzywdzona przez złych mężczyzn. Żebyś się czasem nie zdziwił jak pewnego dnia ona się z jednym z tych "drani" jeszcze zejdzie.
[b]Ale wiem ,że naprawdę mnie kocha, podam przykład napisał jakiś napalenic który chciał ja tylko wydupczyć.
Ona mu odpisała " Mam wspaniałego faceta którego bardzo kocham i jest mi z nim dobrze nie mam zamiaru z Toba pisać i kasuje Twój numer."[/b]
No to ja Ci powiem, że jeżeli to ma być dla Ciebie dowód miłości kobiecej to nie tylko z nią jest coś nie tak, ale i Ty sam nad sobą się powinieneś bardzo głęboko zastanowić.
-Kochanie w dowodzie miłości dałam do zrozumienia innemu facetowi, że nie dam mu dupy bo kocham Ciebie
- Mysiu Pysiu, jesteś nieoceniona
No tak to wygląda, a Ty się nabierasz jak młody dzik na gumowe szyszki.
[b]Chciałby stworzyć rodzinę ponieważ jej dziecko nie ma ojca.I chce żebym pomógł jej w wychowaniu syna lub dał wzór jemu.A żeby założyć rodzinę i mieć ze mną kolejne dziecko nie widzi problemu.[/b]
Dobrze Ci radzę ogarnij się bo zaczynasz bredzić. Baba po rozwodzie ma jedno dziecko z nie wiadomo kim, a Ty chcesz jej świadomie drugie zmajstrować bo ona taka kochana … Źle z tobą. Przyznaj się tak szczerze – jesteś z nią bo jest dobra w łóżku.
[b]"Jak to wtedy jest kiedy kobieta urodzi kolejne dziecko mając już poprzednie po nie udanym związku??[/b]
Jak to jak ? No normalnie jest. Od 10:00-12:00 przychodzi jeden facet do pierwszego dziecka, a między 14:00-16:00 przychodzi drugi facet do drugiego dziecka, a jak baba jest bardziej "przedsiębiorcza" to i wygospodaruje czas między rozprawami sądowymi na trzeciego faceta.
btw
wytłuszczenie robimy z literą "b" i znaczkami "<>" a nie "/"
a tak to oczywiście wypowiedź jak najbardziej z sensem bro
they hate us cause they ain't us
Ano człowiek się uczy na błędach. Taka karma ...
Pisałeś na forum z BBCode
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
Silny,
dobrze, że kobieta ma na cb dobry wpływ.
O niedobrych rzeczach napisała Elba.
Widzę, że nie mieszkacie razem. Osobne mieszkanie daje idealizację. Dopiero mieszkając razem w codziennym życiu poznasz ją naprawdę.
Dopóki jej nie poznasz naprawdę nie pchaj się w małżeństwo i ABSOLUTNIE w dziecko.
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.