Zastanawia mnie pewna kwestia związana z zachowaniem w stosunku do kobiet, które są :
nieuczciwe, manipulują, naginają rzeczywistość do własnej korzyści, są niespójne, jedno mówią drugie robią, nie szanują innych same oczekują szacunku, mają podwójne standardy, winią tylko jedną stronę, nie widzą w sobie błędów GRAJĄ
Jak wy widzicie tego typu podejście w różnych sytuacjach ?
NP
-facet jest pod butem
-zdradził, ale para dalej jest ze sobą
-nowo poznana dziewczyna zmienia strategie
-w związku gdzie było 40/60 zaczyna się sypać
-odwrócenie sytuacji gdy facet piaskuje.
-kiedy dziewczyna wcisnęła facetowi iluzje i ten próbuje się z niej wyrwać.
(dodam że sytuacja mnie nie dotyczy)
Oczywiste jest, że takich kobiet należy unikać i w razie wystąpienia objawów "pojebania wtórnego" ewakuować się z relacji lub dać dziewczynie do zrozumienia że nam to nie odpowiada i albo się uspokoi albo bye.. Mnie jednak zastanawia czy nie warto czasem zastosować innej metody i dziewczynie bezpośrednio i twardo powiedzieć prawdę niczym serialowy Boogie i po prostu ją zdemaskować ?
Wiadomo że pewny siebie facet mówi co chce ale mi chodzi o powiedzenie tego wszystkiego z pewną emocją wkurwienia i jebnięcia pięścią w stół.
Podam jakiś przykład :
Sytuacja w której dziewczyna weszła facetowi na głowę.
"Słuchaj Jolka znudziły mi się twoje gry szukanie we wszystkim problemu, najpierw sama przekładasz dwa razy spotkanie potem się dziwisz że nie mam ochoty z Tobą rozmawiać. Odpychasz mnie w nocy, a potem dziwisz się że jestem zimny. Od dwóch miesięcy nie zrobiłaś nic żeby poprawić naszą relacje, poza użalaniem się nad sobą, ciągłymi wymaganiami i wytykaniem mi błędów. Może popełniłem kilka błędów, ale nikt nie dał Ci prawa traktowania mnie jak chłopca do bicia. Może na innych facetów to działa, ale ja w ten sposób nie pozwolę się traktować więc albo, albo
Przypuszczam że dziewczyna albo się popłacze, albo wybuchnie agresją i zacznie się z nami wykłócać. Może rzucić jak Ci się nie podoba to sobie idź, nie trzymam Cię.
- Link do kawałka z filmu 
Jeśli chcesz to bij, ale wtedy będziesz jeszcze większym nikim niż ona sama
Nigdy bym kobiety nie uderzył, no chyba ze klaps w pupę
Chodzi mi o sytuacje w której facetowi kończy się cierpliwość. Kobieta często sprawdza gdzie są granice i na ile może sobie pozwolić. Mówiłem że sytuacja mnie nie dotyczy jestem po prostu ciekawy. 
Bądź takim rodzajem człowieka , że gdy Twoja stopa dotyka rano podłogi , diabeł w piekle mówi - " ooo kurwaaaa , wstał .. "
Myślę, że prawdziwy mężczyzna nie doprowadził by sytuacji do tego stopnia, żeby kobieta go poniżała, wcześniej dał by jej ultimatum, albo przysłowiowego "kopa w dupe"
Jesteś facetem, a więc masz więcej siły fizycznej i powinnieneś trzymać nerwy na wodzy - przeciwieństwo, kobiet które są emocjonalne i zmieniają często nastrój.
Jeżeli dziewczyna robi takie akcje jak opisałeś, to po prostu trzeba zakończyć relacje. Kiedyś może zmądrzeje i stwierdzi że miała nawalone w głowie? a może nigdy. To nie jest najważniejsze nawet, chcesz pokazać się z dobrej strony? udowodnić jej coś? olej ją, skoro grała w gierki to zakończ to po męsku - olej i odejdz. Każda laska, która twierdziła że za nią biegałeś, że byłeś na jej wyłączność sie bardzo zdziwi. "Nie odzywa się?" widać nie był taki jak sobie myślałam...
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
W tytule pytasz czy warto bić kobietę, a w treści o tym nie wspominasz ;d
Podejście które opisałeś jest wg mnie w porządku trzeba umieć postawić na swoim, a przykładowy tekst który podałeś świetny i dobitny.
A kobiet to nie bij. No chyba, że ci piwo wyleje.
Zawiedziony ? Zmieniłem tytuł, to była ironia
Całość napisałem pod wpływem przemyśleń na temat tego, że kobiety potrzebują silnego faceta, nie mówię o sile fizycznej. Jest różnica pomiędzy facetem który walnie w stół i powie co mu siedzi na sercu a facetem który zacznie przepraszać czy głupio się tłumaczyć.
Bądź takim rodzajem człowieka , że gdy Twoja stopa dotyka rano podłogi , diabeł w piekle mówi - " ooo kurwaaaa , wstał .. "
No i super. Tekst który podałeś jest świetny, ale też wypowiedziany chłodno i na spokojnie imo. Denerwując się przy kobiecie pokazujesz swoją słabość, zachowując spokój lecz mówiąc tak dobitnie dopiero pokazujesz kto jest górą i dużo bardziej to do niej przemówi.
Wybrałeś niefortunny tytuł tematu
100% szczerość daje jakieś rezultaty, jeśli można liczyć na taką samą postawę owej panny (z doświadczenia twierdzę, że w 99% przypadków szczerość będzie ostatnią rzeczą na jaką możesz liczyć, a samą rozmowę o kant dupy będzie można rozbić
)
Przerabiałem 'szczerość absolutną' i spotkałem się wyłącznie z taką samą reakcją, jak te które do 'rozmowy ostatecznej' doprowadziły:
- odwracanie kota ogonem
- robienie z siebie ofiary i próba wywołania poczucia winy ('po co w takim razie się ze mną spotykałeś, jeśli jestem taka beznadziejna')
- udawanie niewiniątka ('skąd mogłam wiedzieć, nigdy o tym nie rozmawialiśmy')
- zrzucanie winy na cały świat, przypadek, los
- robienie ze mnie 'tego złego'
Krótko mówiąc - w opisanej sytuacji usłyszysz wszystko tylko nie prawdę, więc na co komu taka rozmowa (w zasadzie jedyną zaletą jest możliwość szybkiego 'oduroczenia' się w pannie, jeśli zdamy sobie sprawę z ilości bzdur jakimi próbuje nas mamić
)
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Jak czuję się pewnie przy lasce to może mi robić najgorsze wjazdy na łeb, a ja i tak czuję się pewnie i bez krzty stresów pokazuję jej, kto tu rządzi. Ciekawe jest to, że laska widząc, że masz jaja i nie idziesz płakać do domku, zwykle przerywa jazdy.
A jak czuję się niepewnie z jakąś, to każde jej głupie i niewinne wyjście z koleżanką to dla mnie jak wyrok śmierci i wkręcam sobie jakieś chore dramaty.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Ja podejrzewam że najczęstszą reakcją będzie albo agresja albo udawanie niewiniątka z obracaniem kota ogonem tak jak napisał to AI. Nie wiem czy czasem obserwujecie starsze pokolenie to nasi staruszkowie często używają tej metody i ona działa. Tylko że całość jest wypowiedziana w taki sposób jak opisały brudne skarpety.
Bądź takim rodzajem człowieka , że gdy Twoja stopa dotyka rano podłogi , diabeł w piekle mówi - " ooo kurwaaaa , wstał .. "