Czy pasuje isc na wesele bez krawatu, czy raczej jest to dodatek obowiazkowy ? Zeszukalem rozne fora, ale roznie ludzie pisza i nie wiem co o tym myslec i na co sie zdecydowac, wiec skierowalem sie tutaj i mysle, ze koledzy PUA'si najlepiej mi doradza
.
Treść w Forum jest za krótka. Potrzeba przynajmniej 50 słów.
Jeśli chodzi o mnie, to zazwyczaj w krawacie. Nie wiem jak inni
ubierz muszke i po problemie:)
muszka albo śledź
nie nakładaj tych szerokich, bo to dla starszych panów
załóz muszke jak nie lubisz krawatów. Teraz jest na to moda:)
Nie wypada iść bez, ja zawsze o 22 ściągam czy to muszka czy krawat wtedy to już wszystko jedno
Co ma być to będzie
Moim zdaniem muszka jest zarezerwowana dla pana młodego. Nie powinieneś być bardziej od niego elegancki. Wąskiemu krawatowi z kolei elegancji brakuje. Postawiłbym na zwykły krawat (byle nie wszechobecny poliester, jedwabny krawat można trafić tanio choćby na Allegro).
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Strój jak najbardziej oficjalny, długi rękaw, krawat. Na pewno nie niebieska koszula, i nie jakieś wzorzyste koszule, najlepiej biała.
Są różne odstępstwa, ale myślę że nie ma co ich przybliżać - prawdopodobieństwo zajścia jest nikłe.
Zakładając odświętny strój okazujesz szacunek bohaterom dnia (czyli młodej parze). Pytanie, co dla Ciebie jest ważniejsze: Twój komfort i upodobania, czy osoby, które obchodzą ten dzień jako jeden z najważniejszych w życiu.
O ile jest to na pewno impreza wymagająca pewnej etykiety i oficjalności ubioru, przez co pada odpowiedz twierdząca, trzeba założyć.
Inną kwestia jaki krawat wybierzesz i tu już mimo różnych opinii, powinieneś wybrać taki krawat który będzie pasował do koszulki, jak i jego noszenie będzie dla Ciebie komfortowe, masz się dobrze czuć.
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu
No i dzieki, o to mi chodzilo. Do krawatu nic nie mam, tylko ze jak bylem po garniak to babka w sklepie powiedziala, ze teraz sie tak nie nosi krawata a ja to łyknąłem jak młody pelikan.
edit: zastanawiam sie czy krawat bedzie pasowal do koszulki button down (z guzikami przy kolnierzyku), bo nie usmiecha mi sie wydawac kolejnych 100zl na nowa koszule.
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
jak cały gajer zakładasz to i krawat,jak bez marynarki to nie musisz,a muszke kolego jak chcesz to tez do pełnego garniaka,a i zalezy jaką maśz koszuline,bo niektore wyglądają lepiej z krawatem niz bez.pzd
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
No właśnie, jak janusze popełniają wszelkie możliwe błędy, to Ty na wesele możesz iść nawet w klapkach i z kokardą na głowie.
aktualne fasony koszul i marynarek nie wymagają stosowania krawatów, a wrecz jest to niewskazane. Natomiast jesli klasyczny garnitur to i krawat
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Fason marynarki jest zwykły (klasyczny), zapinany na 2 guziki.
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
- dobre buty (skórzane, klasyczne, smukłe, wypastowane)
- dobry garnitur dopasowana marynarka, dosyć wąskie spodnie (nie szerokie galoty i marynarka do kolan), dopasowana koszula
- jedwabny krawat, wg mnie wąski
Byleby nie wyglądać jak czereśniak w za dużym/za małym garniaku i rozkłapanych brudnych butach. I to chyba zbędna uwaga, ale na każdym weselu jest co najmniej jedna osoba, a czasami więcej, od której ostro daje potem - masakra...
A co do ściągania krawata i rozpinania koszuli po 22 - osobiście tego nie lubię, facet traci fason, to pierwszy krok od elegancika ma początku do finiszu z nosem w sałatce.
Aha, i marynarkę zapinam na jeden guzik (górny), a jak siadam - rozpinam. Ale ogólnie to się nie znam - takie mam skądś wpojone nawyki i mogą się różnić od porad jakiegoś speca od savoir-vivre, czy tam mody.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Trzeba zaznaczyć, że wąskie krawaty wyglądają dobrze tylko na facetach szczupłych i wąskich w barkach. Jak ktoś jest szerszy (albo chociaż ma marynarkę z szerokimi klapami i wypełnieniem na barkach), to śledzik będzie bardzo słabym wyborem.
Zależy od dress code, teraz nie ma obowiązku noszenia krawatu. Tylko, że garnitur bez krawata, wygląda tak ni jak, taki pseudo luz.
Lepiej by garnitur był dobrze spasowany, buty i pasek dobrane i na wesele.
Krawat nosimy w zależności od szerokości klap, szerokie klapy, szerszy krawat, wąskie węższy. Tylko też, jak jesteś chłop jak stodoła, to się bierze i tak szerszy, a jak postury patyka, to węższy.
Z krawatem jest tak, że zakładasz go do stroju oficjalnego. Wesele, jakby nie patrzeć za takie uchodzi, więc to trafny wybór. Muszka odpada
, podobnie jak "garnitur sportowy" (w sam raz dla kamerzysty).
Jeszcze jedno. Kolor krawata powinien być dobrany do, skarpetek, lub spinek/guzików/dodatków, marynarki/spodni. Można by napisać:
Brązowy krawat = brązowe skarpety.
Brak krawata = brak skarpet.
_____________________________________
Pierwszy post, po roku od założenia konta. Idę po szampana.
Pies, który się boi, gwałtowniej ujada, niż gryzie. ~Kurcjusz Rufus