Forum miało chwilowy problem i z ostatnich kilku dni nieodwracalnie utraciło wiele tematów w tym mój o mojej świeżej znajomości z kobietą poznaną w galerii...
Postaram się w dużym skrócie opisać jak ją poznalem.
Warszawa..tlok i brak miejsc w galerii aby coś zjeść i spokojnie wypić Kawę
Dosiadlem się do brunetki.Po zjedzeniu wszystkiego,wziąłem kawę do ręki i mówię "odlozymy te telefony i pogadajmy".Już wcześniej czułem to całe napięcie,to ciągle zerkanie na mnie, tą energię..Coś pięknego.Czlowiek czuję się wtedy taki,hm..szczęśliwy.
W jednej chwili odkryliśmy jak wiele mamy wspólnych tematów do rozmów, poglądów na świat i..HOBBY.Przegadalismy tak około 1h siedząc przy stoliku aż nagle zadzwoniła jej koleżanka z którą była umówiona(widziałem ją później).
Reakcja na koniec była wręcz taka o której marzyłem po setkach podejść,randek..Spytała:"CZY CHCIALBYS KIEDYS JESZCZE POGADAC? DALBYS MI JAKIS NAMIAR NA SIEBIE".Wymieniliśmy się Facebookiem.
Sytuacja wręcz idealna,co się okazało było zupełnie odwrotnie ale o tym zaraz w rozmowie którą wam wyśle:
Ja:Hej,Jak tam Ci mija piątek,wczorajsze spotkanie z kolezanką udane?
Ona:Hej, spokojnie, trochę odsypiam, bo wcześniej się obudziłam i już nie mogłam zasnąć. A Tobie? Spotkanie jak najbardziej udane. Trochę nam zajęło streszczenie 2 lat z życia. A poza tym bardzo się cieszę że miała ochotę się zobaczyć.Taka babska rozmowa i wspominałyśmy stare czasy i doszłyśmy do wniosku że trzeba będzie się spotkać jak za dawnych lat, starą paczką. Zobaczyć co jak reszta żyje.
Ja:No u mnie wieczór minął naprawdę super,poszedłem z moją paczką do brew doga i posiedzieliśmy tak kilka godzin,a później z moim szwagrem jeszcze od 1 do 3 w nocy ekspilismy w Fife. Obudziłem sie też w miarę wcześnie,o 9.Nie wiem jak Ty ale ja ogólnie lubię dluugo pospać jak mogę.
Ona: Najnowszą? Też lubię długo pospać."wysłała jakiś gif o spaniu"
Ja:Tak 17 tylko demo więc do wybrania mamy tylko z 10 zespołów. To była sugestia też że lubisz się przytulać?
Ona:sory przypadkowy gif
Ja:To wyślij mi jakiś nieprzypadkowy 
Ona:"znowu jakiś gif o spaniu".To jest prawdziwe ;D
Ja:a tam,wolałem już tamten z Kotkiem ^^
Cisza od tamtego momentu,jakby nagle coś się stało..Stawiam na innego faceta ale chciałbym aby ktoś z was obiektywnie na to wszystko spojrzał i mi doradził.Mimo zajebistego raportu w moim mniemaniu,sama laska chciała przedłużyć kontakt,to teraz nie odpowiada.What the fuck?
Zadzwoń do niej, i zaproponuj spotkanie w czym tu problem. Mam nadzieję że numer tel do niej masz a nie tylko FB?
To było tak szybko że mam tylko jej Facebooka.Troszke zrobiłem błąd bo dała mi wybór przedłużenia znajomości,ale to nie ma teraz żadnego znaczenia.
Jutro jestem w Warszawie,i napisałem do niej dzisiaj w sprawie spotkania.Jesli nie odpisze to sprawa jest jasna tylko ZASTANAWIA MNIE DO CH*** WACKA FAKT.
Rozmowa kleila się lepiej niż z moją byłą,laska sama chciała przedłużyć kontakt,zwierzyla się z całego dnia i nagle Kupa.
yyyyyyyyyyy....
no i?
nie lubi kotków?
serio już teraz widzisz jakiś problem?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest rozwiń swoją myśl.
histeryzujesz
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Raz Ci nie odpisała na wiadomość, a Ty robisz z tego nie wiadomo co! Nie, to nie znaczy, że ma faceta
Po prostu jesteś za mało konkretny, a może nie wiedziała co odpisać i zajęła się czymś innym.
Nie trać czasu na głupie gadki o pierdołach, bo to do niczego nie prowadzi, tylko jak najszybciej zaproponuj spotkanie. Póki ma w miarę pozytywne wspomnienia
Tak na marginesie: raczej niewiele jest dziewczyn, którym granie w Fifę przez pół nocy zaimponuje. Jak już opowiadasz swój dzień, to rób to tak, żeby ją zaciekawić.
Najbardziej "obiektywną" formą spojrzenia na taką sytuację jest wróżenie: wolisz kulę czy fusy?
Dziewczyna pogadała z Tobą godzinkę- dla niej pewnie to było zwyczajna przypadkowa rozmowa, a Ty przeżywasz i analizujesz to jakby od tego zależało przetrwanie gatunku..
Pewnie zainteresowanie równie szybko ulotniło się jak i powstało
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
TeTris gdyby to była zwyczajna rozmowa to nie dążyła by do przedłużenia znajomosci.Byla by gadka szmatka i nara bez zbędnych zobowiązań.
Ja to mysle sobie tak.Albo ty sie zbyt przejmujesz i ona tez ma swoje sprawy i nie ma ochoty na codzienna rozmowe pisanie itp...Albo wyczula ze ci zalezy.A ci zalezy i to bardzo panie kolego.Dziewczyna to wie i poprostu cie studzi.☺...Raport dobry i moze zbydowales ale zjebales sprawe tym pisaniem...Moze by tak poznac jeszcze jedna laske tak dla zdrowia.Ta troche ci na glowe juz sieje.
Dzieje się to co się musiało stać Cafe. Pisałem w poprzednim temacie, żebyś wyluzował i nie spinał, to ugrasz, ale jesteś cały pospinany na jakąkolwiek relację z tą panną, jak stąd do juesej i prawdopodobnie tego nie ugrasz. Jesteś jak gościu który ma na tacy żywą rybkę i zamiast po prostu ją przyrządzić zapierdala po kuchni z tacą i robi wszystko, żeby rybka nie uciekła z tacki. Masz ciśnienie na panne której nie znasz, przejmujesz się jakimiś gifami, tym, że ci nie odpisała na: "Ja:a tam,wolałem już tamten z Kotkiem ^". Zrobiłeś na niej dobre wrażenie i teraz ją wystraszysz swoją desperacją. Nawet jak się z nią spotkasz, to jak chcesz coś ogarnąć, działać z dotykiem, całowaniem jak już teraz jesteś chodzącym tiktakiem. Ogarnij głowę i przestań analizować, kombinować, myśleć tylko po prostu działaj. Spotka się, to grasz dalej, nie to szukasz innej.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
David on wlasnie musi miec druga laske w zanadrzu musi kogos poznac jak tego nie zrobi to raz nie odpisze, raz sie panna fochnie i wszystko spierdoli.Nie ma innej dupy i temu go huj upala.Druga sprawa przez to cisnie go na zwiazek.Czyli nie na to co trzeba.
Rozsądnym krokiem było by nie odzywanie się ze dwa dni, po dwóch dniach zadzwonić/napisać z propozycją spotkania. Sam wspomniałeś, że rozmawiało się Wam świetnie. Dobrze zacząłeś, tylko dalej pierdzielisz sprawę gadkami o bzdetach.
Jak się zgodzi spotkać to już masz działać konkretnie na randce - dotyk, buziak itp. I nie bawić się w pisanie na fb czy sms. Chyba, że na tematy seksualne. Wtedy można sporo zdziałać - o ile widać zainteresowanie ze strony dziewczyny.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Nie odzywałem się do niej 3dni.Spotykam się jutro z kumplami na DG i odwiedzę Warszawę dlatego napisałem jej propozycje spotkania.Jak do jutra nie odpisze to sławne next mnie czeka
A tak z ciekawości - jaki był cel tego Twojego gadania na fejsbuczku? Gadałeś z nią, żeby sobie pogadać czy jednak miałeś jakiś plan jak tę rozmowę przekształcić w zaproszenie na spotkanie? Bo ja tam nie widzę żadnego pomysłu, ot - odpisujesz, żeby odpisywać.
Chciałem chwilę dosłownie pogadać i się umówic.
Soraski, ale tam nie ma żadnego dążenia do umówienia się. Było coś o jakiejś grze, to można było wykorzystać i ją wyciągnąć, żeby pograć razem. Było coś o plotkach, to można było podjąć temat i "poplotkować z nieznajomym". Podrzuciła Ci masę tematów, aż się prosiło, żeby zrobić w oparciu o jeden z nich jakiś pretekst i potem wyciągnąć na spotkanie. Postanowiłeś kontynuować wszystkie wątki na raz, to przeważnie nie nie kończy się dobrze.
jestem umówiony z nią na dziś na 19.00.Wcześniej wychodzę na DG więc zyskam nim jak zawsze dobrą energią i będę cieszył się wieczornym spotkaniem
Trzymajcie kciuki.
Dobra Panowie duży update tego z tego wszystkiego..
Nie wiem nawet od czego zacząć,bo tak naprawdę piszę już w tej chwili z pozycji przegranego,bo chyba tak jest chociaż kto to wie,co kobieta w tym momencie myśli o mnie.
No nic,jedziemy z tematem.Spotkałem się z nią tam gdzie się poznalismy,poznała w tym czasie moich dwóch kumpli od DG,i standardowo pytanie.
-Skąd ich znasz?
Jakbym Ci powiedział to musiałbyć Cię zabić.
Poszlismy na kawę gdzie siedzielismy blisko 1h,już przed spotkaniem wspomniała że ma mało czasu bo musi się uczyć do sesji.Wypytywała mnie o moje zycie,co robię,jakie mam plany etc..dosyć dwuznacznie i tajemniczo odpowiadałem.Weszlismy na tematy relacji damsko-meskich,o tym jak ludzie się poznają,o związkach.Nie wyobraża sobie np spotkan tylko raz w tygodniu,to mi dała do zrozumienia,bo jestem dojezdny.Do Wawy mam 100km i przyjezdzam tam własnie na jakieś spotkania w DG czy do kumpli.Tak dłużej myślałem że to ją chamuje czyli ODLEGŁOSC.
Lokal zamykali o 20.00,zawinelismy się i dopiero wtedy weszła eskalacja głębsza,spontaniczne obejmowanie jej,bawienie się jej wlosami,dłonmi,zbliżania się face to face.Miałem testy typu:"Zaburzasz moją przestrzen osobistą",do pocałunku nie doszło bo miała dosyć spore opory nawet z przytulaniem,buziak na do widzenia i bye bye.
Dlaczego przegrany?
Zapytałem się jej czy dotarła bezpiecznie,chwila gadki,wiedziałem że ma egzaminy na studiach dlatego coś tam ściemniłem i pożyczyłem dobrej nocy.Ogólnie odpisywała zdawkowo na fb(mam jej numer telefonu juz) przed i po pierwszym spotkaniu.
Mam 3 opcje:
1.Nie lubi pisać,woli na żywo rozmawiać.
2.Udaje nie dostępna i gra ze mną
3.Jest nie zainteresowana z powodu kilku rzeczy:odległość jako głowna przyczyna,poboczne? Nie wiem podsuncie jakieś pomysły..
Ej, stary, moze nie jestem jakims ekspertem, ale jak dla mnie to strasznie sie wkreciles w nia, ona to widzi i przez to moze byc taka apatyczna. Ja bym dal sobie na luz i dac jej inicjatywe... Daj sobie pare dni i zobacz, co zrobi.
A może grasz kogoś kim nie jesteś i ona to wyczuwa?
Strasznie się przejmujesz, wez sobie ulżyj bo mam ciśnienie za duże
Ok Panowie sprawa rozwiązana według mnie.
Próba umówienia się na spotkanie w poniedziałek,odmowa.Poprosilem aby podała jakiś alternatywny termin,"odpisze Ci wieczorem".Zero odzewu.Panowie sławne NEXT?