Wczoraj wybrałem się ze znajomymi do klubu, zauważyłem fajną brunetkę na parkiecie, podchodzę zaczynamy tańczyć stopniowo podnoszę temperaturę. Widać, że laska jest już bardzo nakręcona i zaczyna mnie prowokować do KC, ale ja NO MNIE TO NIE RUSZA !
potańczyłem chwilę pocałowałem w rękę grzecznie podziękowałem powiedziałem że do zobaczenia później. Miałem nadzieję, że nakręcę ją jeszcze bardziej i późnej będą fajerwerki, jednak tak się nie stało i późnej dostałem zlewkę.
Zastanawiam się teraz nad jedną z opcji
push&pull nie działa w ten sposób w klubie
Shit Test, który oblałem ahh
To był po prostu taki typ dziewczyny
A może jeszcze coś innego.
Zaznaczam, że nie obchodzi mnie ta dziewczyna tylko zastanawiam się czy takie akcje mają sens czy może cały czas lecieć atakiem.
Zapraszam do dyskusji !
"potańczyłem chwilę pocałowałem w rękę grzecznie"
Żartujesz? Stawiasz target na piedestale i sie dziwisz?
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
Chciałem się wyróżnić spośród tłumu a wyszło na to, że odjebałem tarło
. Czemu wcześniej o tym nie pomyślałem, cholera... Nauka na przyszłość dzięki
A dlaczego oczekują tego kobiety?
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Czy push and pull działa w klubie.. Najczęściej spotykałem się z sytuacją, w której shit test zlewany był spłuczką zabudowaną push, ale bywało, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, że było to pojemnik zewnętrzny z zawieszonym łańcuszkiem (typu pull). Służą do tego samego, nieczystości lądują w kanalizacji.
Jeżeli nie potrafi się ich używać, można zawsze wyjść za potrzebą w krzaki.
krotko mówiąc w relacjach z kobietami mamy do wyboru Geberit/Grohe i górnopłuki
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Septo,Guest widzę,że macie spółkę i tą kryptoreklamą promujecie swoje usługi montażu sanitariatów
Będę o was pamiętać jak mi się spłuczka zepsuje hehehe 
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
C, czy Ty proponujesz, zebysmi Ci cos zamontowali?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest, mam uszczelki więc damy radę
Hahaha śfinie,no śfinie
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
oj tam, oj tam... zaraz świnie... Nauczę się paru słów po francusku i bedziesz "zadowolniona"

Septo! Twoim czy moim? Aha... To ja kupie wino... Walniemy kielona po czynnościach hydraulicznych
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ja się już pakuję..
kilka słów po francusku oczywiście się przyda, żeby poprawnie operować francuzem przy kolanku..
ja mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie poszerzać gwintu.. no i pamiętaj, że jak będzie syfon, to ja tylko piję
(ostatniego zdania chciałem nie pisać, ale nie mogłem się powstrzymać...
)
pamiętaj o redukcji gumowej i ew. sztucerze, mata do tłumienia wibracji też się przydaje...
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
jak off top, to offtop:) najwyzej zbanuję Ciebie i siebi ena godzinę:) Pro forma!
zdecydowanie jestem przeciw poszerzaniu gwintu! Najnowwsze wytyczne hydrauliczne ( nie widzialem Cie na szkoleniu, kolego! Doniose odpowiednim władzom!) mówią, że mały gwint zapewnia lepsze... hm... uszczelnienie...


Czyli robimy tak: ja zajmuje sie gornopłukiem, a Ty odpływem, a potem odwrotnie... Na koniec komisyjnie dokonamy oceny szczelności kanalizacji...
Co do picia... zobacz! Pojawił się fran... Jeszcze chłopak nie wie, ze dzis ma fuchę i prowadzi:)
Tylko mi tu bez buntu, fran, bo będzie banik:P:P:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chciałem jeszcze tylko zwrócić uwagę, że przy połączeniach kanalizacyjnych, jak i syfonach, w zasadzie nie ma gwintów. Są tylko połączenia na uszczelki, stosuje się czasem środek poślizgowy.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
godzinnego bana przyjmę z godnością, zwłaszcza, że jestem dziś w pracy dosyć zajęty
, czyli plan jest taki:
przetykasz górny zawór do momentu, w którm po spuście cała zawartość spływa do zbiornika i tam zostaje.. Oczywiście w razie wycieku próbujesz do skutku. Możecie próbować na zmianę z Franzem (on się uczy, ale ostatnio podłączył klientkę do prądu stałego, jednocześnie ustawiając bęben - więc zdolniacha)
Ja w tym czasie sprawdzam odpływy. Postaram się dotrzeć do przewężeń i wewnętrznych pierścieni. Boję się, że w trakcie coś puści albo pęknie, bo ta konstrukcja nie jest nowa..
no i nie chcemy za to więcej niż 300zł..
a jak nie spłynie to piszemy "niedrożność"
po wszystkim proponuję wspólną naprzemienną ptialinową kontrolę szczelności
hahahahahaha... konstrukcja nie jest nowa...
ja bym jednak proponował po pińćset... w koncu co specjalisci to specjalisci:) Jak nie bedzie problemów technicznych nastepnym razem zrobimy promocję
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tylko żebyście czasem zamiast w minusy wkładać, plusami nie zaczęli się bawić, po % różne rzeczy do głowy przychodzą!
EDIT: Ktoś wam dobrej zabawy pozazdrościł i zminusował, bo ma nudne życie i niestety, nie wszystko się mu kojarzy z seksem, bo jest przez swoją partnerkę zaspakajany 24/7
Offtopic zrobił się parę godzin temu. Minusowanie bez podania argumentu(w sumie samo minusowanie raczej też, w całym życiu minusowałem raz, albo dwa) na forum jest doskonałym przykładem smutnego życia, a jeśli to Ty, to spoko, niczego wesołego się po Tobie akurat nie spodziewałem!
EDIT: Proponuje nie kontynuować wątku, EWIDENTNIE nie nadajemy na tych samych falach.
Mówię na podstawie obserwacji tego co pisałeś i piszesz, nie tylko tego - ewidentnie będziemy przeciągać linę na którąś ze stron, co nie ma sensu. A ja wole, żeby minusy argumentować.
Myślę, że jak by była opcja 'pokaż kto zagłosował', to większość chojraków by sobie odpuściła:D
Nic nie rozumiem,to jest tak dla mnie zrozumiałe jak tekst Tuwima "Ślusarz" i podobnie się zaczęło tzn. " w łazience coś się zatkało"
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
W klubie działa bycie facetem
. Jak kobieta pokazuje Ci zainteresowanie i wychodzi z inicjatywa do kc a ciebie "TO NIE RUSZA". To co ona ma sobie pomysleć? Ze coś jest z nią nie tak(nie podoba Ci się), albo że zgubiłeś jaja gdzies na tym parkiecie.
Easy is good
Pocałunek w rękę to było samo zuo. Ale nie ma takiej akcji której sie nie da odkręcic. Poza tym akcje w klubach to ciężkie gówno i bez doświadczenia nie jest lekko (wiem z doświadczenia)
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Hank Moody caluje laski w reke a one mdleja z zachwytu wiec...coscie sie czepili tak tego, co?
a tak powaznie:
zaczyna mnie prowokować do KC, ale ja NO MNIE TO NIE RUSZA !
chciales byc madrzejszym kolesiem o ktorego sie kobiety zabijaja, to masz - teraz siedz na forum i sie glow, co sie stalo ze olala mnie kobieta ktora chciala mnie pocalowac a ja udawalem, ze jestem non needy
99% problemow tutaj widze tworza sie same w glowie facetow i z ich winy
Niesamowite..
Less is more. More or less.