Witam.
Może zacznę od początku.
Pewnego dnia poznałem kobietę o jakiej zawsze marzyłem. Miała w sobie wszystko to czego szukałem u przedstawicielek płci pięknej. Obiło mi się nawet o uszy od jej znajomych, że się jej podobam, co mnie bardzo ucieszyło. Czasem ją spotykałem, lecz nie było za bardzo okazji żeby się poznać. Tak oficjalnie poznałem ją przypadkiem w klubie do którego często uczęszczała (gdy miała wolne od nauki, teraz studiuje w mieście położonym dalej i rzadko zjeżdza do domu). W trakcie tego spotkania rozmawialiśmy, eskalowałem, to był świetny wieczór, na pożegnanie daliśmy sobie nawet buziaka w usta. I tym oto sposobem wymieniliśmy się numerami, znalazłem ją na fb, pisaliśmy nieraz do rana, świetnie się ze sobą dogadywaliśmy. Pewnego razu byłem w pobliżu miejsca, w którym mieszka podczas gdy studiuje, również doszło do spotkania. Niestety było dość krótkie, bo musiałem wracać szybko do domu i do niczego więcej nie doszło. Wpadł mi do glowy świetny pomysł, zaprosiłem ją jako osobe towarzyszącą na moją studniówkę. Oczywiście się zgodziła i z pełnym zaangażowaniem przybyła. Już po imprezie udaliśmy się do mnie, gdzie całą noc namiętnie się kochaliśmy. I nie będę tego usprawiedliwiał wypitym alkoholem, gdyż po przebudzeniu w momencie gdy wytrzeźwieliśmy kochaliśmy się jeszcze ze 2 razy. Do momentu rozstania byliśmy dla siebie bardzo czuli i już myślałem, że jestem wygrany. Ona od tego czasu (a miało to miejsce z soboty na niedzielę tj. wczoraj) przestała ze mną pisać tyle co zwykle, odpisuje mi na smsy jak na "odpie*dol się" (smsy dwuwyrazowe, 0 angazowania sie w rozmowę), nie wiem gdzie popełniłem błąd i co teraz robić? Cholernie mi na niej zależy i chciałbym żeby nasza relacja bardziej się rozwinęła. Zastanawiam się czy ją olać, zostawić to w spokoju, może sama po pewnym czasie napisze jeśli jej zależy? A może po prostu kuć żelazo póki gorące i pisać, dzwonić, walczyć o nią?
walczyć?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Walczyć... Łatwo powiedzieć kiedy robi z siebie taką niedostępną... Szukam raczej powodu dla którego postąpiła w ten sposób i zastanawiam się co zrobić a czas ucieka...
Czas ucieka? komu?

Kobiety są maksymalnie atrakcyjne do około 25 roku życia, faceci nawet do czterdziestki, ona już musi się rozglądać za mężem, a ty za 10 lat nadal możesz spokojnie pukać laski w jej obecnym wieku
I mówisz że to tobie czas ucieka? Jak laska ma trochę oleju w głowie to wybierze najlepszą dla niej opcję, ty jeszcze długo, długo nie będziesz musiał wybierać, enjoy and have fun
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Nie chcę czekać długo, bo serio mi na niej bardzo zalezy, obawiam sie, że jeśli nie będę nic robił i czekał na jej ruch, to w końcu bardzo oddalimy się od siebie i nic z tego nie będzie.. ZNalazłem się w takiej sytuacji, że już nie wiem czy mam czekać aż sobie wszystko ułoży w głowie czy może działać? Hmm..
nie przesadzaj, wunder... spokojnie do 50
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Może przetwarza teraz informacje i dociera do niej to wszystko po czasie
Nie molestuj jej tak tymi smsami, a to że nie odpisuje tyle co zwykle to nie powód żeby się martwić, daj na luz trochę.
To całkiem możliwe, ale jednak wolałbym wiedzieć co teraz zdziałać? Czekać i nic nie robić?
Mam nadzieję, że to prowokacja. Bo jak nie to ciesz się, że cię olała. Zrobiła to dla dobra gatunku ludzkiego. Nie można dopuścić, żeby ludzie z uszkodzoną pulą genetyczną odpowiedzialną za intelekt się bez problemu rozmnażali.
Nie zupełnie chodziło mi o to, że dostawałem sms-y o treści "odpierdol się", tylko, że odpisywała tak "od niechcenia"
w każdym razie dzięki za radę
SMS-y to zło, dzwoń jak coś odrazu

Poczatkujacy jestes, wiec zapraszam do zajebistej lektury podstaw od ADMINA GRACJANA. Napewno cos znajdziesz, co zle zrobiles. Na moje oko za bardzo naciskales i wbiles sobie ze to chodzacy ideal i pokazales ze Ci zalezy.
Poczytaj podstawy i zobaczysz ze Twoje zycie zacznie sie odmieniac i takie panny same do Ciebie przyjda na kolanach
Nie mecz ją smsami, nie odzywaj dur nic. Czekaj na jej ruch po prostu. Baw sie życiem i rozwijaj się.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
Ludzie ogarnijcie się, nie piszcie chłopakowi bzdur typu "laska Cię olała"...byleś z nią na studniowce w sobotę, widzieliscie się jeszcze w niedzielę. Dzisiaj jest dopiero wtorek rano. Daj jej trochę wytchnienia, może nie ma czasu itd. Nie zasypuj jej smskami, wiem ze pewnie sie w niej juz zakochales bo tak ją wychwalasz, ale opanuj emocje, będzie ok. Nie odzywaj się do niej póki co. Koło czwartku-piątku weź telefon i zadzwoń do niej żeby ustawić się na spotkanie w weekend lub jakiś inny dzień gdy macie czas i tyle.
Raptem 1 dzień z nią nie gadales i juz panikujesz jak baba, której spoźnia się okres. Ogarnij się- będzie ok.
Studiujesz i masz swoją studniówkę ? jakaś nieścisłość (albo za dużo kawy albo nie czaje..)
Zastanów się czego oczekujesz od niej..
Poznałeś laskę na imprezie przylizaliście się, mieliście SEX a nie kochanie bo to różnica.. było miło do końca wieczoru.
Przykro mi to stwierdzić ale jawie Cie wykorzystała, popiła pojadła potańczyła i żeby być w pełni dłużna Tobie że ją zaprosiłeś to przespała się z Tobą
Może po drodze w łazience przywaliła w ślimaka z jakimś innym alvaro..
Spójrz trochę w przyszłość i pomyśl czy chciałbyś być z taką lafirynda ?
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Kurwa wrzuć na luz i nie rozmyślaj tyle. Jeśli już piszecie, to odpisuj jej tak jak ona do Ciebie- zasada lustra. Sam schłódź relacje i zajmij sie sobą i nie daj po sobie poznać że jest wkurwiony o to nagłe zdystansowanie z jej strony.
Niech to ona sie czuje jak Ty teraz, a nie odwrotnie. Po prostu nie panikuj i opanuj emocje kolego!
Jak jebniesz chłodnik to zobaczysz jaka bedzie jej reakcja!
I jeszcze raz, nie myśl o niej tak dużo tylko zajmij się swoimi zajęciami, piwko, bilard dobra zabawa itp BEZ NIEJ!! Pomoże, bo saam przeabiałem
Powodzenia
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Ogarnij sie trochę chłopaku !!! Chcesz rady ? Więc daje Ci lek produkcji kolegi "MrSnoofie" - czytaj dwa raz dziennie , rano i wieczorem. Po tygodniu proszę się zgłosić na kontrolę :
http://www.podrywaj.org/blog/co_...
Tego Ci nawet NFZ nie da, więc warto korzystać bo jak dalej będziesz w to brnął to nabawisz się nerwicy żołądka. Powodzenia
a może po prostu ma okres? weź daj jej kilka dni jak sie nie odezwie to bedziesz wiedział na czym stoisz
Kurwa, a co ty chcesz z nią pisać co 10 minut, i co dzień będziesz do niej pisał jak się czuje i tak dalej? Jak już coś to spotkania w realu ewentualnie smsy kilka dziennie, czy WEJDŹ NA fb popisz z nią wieczorem i wszystko. Bo mi się wydaje, że chciałbyś jak mój kolega 50 sms dziennie z dziewczyną dla mnie to jest śmieszne bo mam swoje sprawy na głowie, szkoła, treningi, wyjście na piwko, różne pierdoły kregle, basen. Wkurwia mnie jak laska do mnie pisze czesto ja zawsze odpisuje na kilka smsów i na tym kończę, mój kolega pisze z dziewczyną cały boży dzień w szkole od rana i do wieczora dla mnie to jest smieszne. Tak samo jak spotkania z dziewczyną 7 razy w tygodniu 3/4 optymalnie znam ludzi co spotykają się 1 dzień.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''