Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy ona jest mną zainteresowana? Czy jestem kolegą?

27 posts / 0 new
Ostatni
Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5
Czy ona jest mną zainteresowana? Czy jestem kolegą?

Jestem po 4 spotkaniach z dziewczyna. Kiedy dzwonię odbiera telefon i na każdą propozycję spotkania się zgadza. Super. Problem jest taki że ciągle ja inicjuje kontakt przez messenger lub telefon. Już za bardzo pokazałem że mi zależy. Ona nic nie inwestuje w relacje. Zero kontaktu. Ja tego nie zrobię to ona nie napisze ani nie zadzwoni. W co 2 tydzień możemy się spotykać przez moja pracę to też nie ma czegoś takiego że mnie gdzieś uwzględnia w swoim grafiku. Inne sprawy są ważniejsze niż ja ok, ale mimo wszystko w tygodniu jak na razie znajdzie jeden dzień dla mnie. Raz po 4 dniach ciszy tylko napisała co u mnie? I znowu nic. Znowu cisza przez ileś dni. Dzwonię i znowu się umawiamy na to 4 spotkanie. Na spotkaniach dużo kontaktu wzrokowego, śmiechu, rozmowy. Ale znowu mało mówi o sobie, mało dopytuje o mnie, tylko ogólnie rozmawiamy. Nie pyta o opinię. Trzyma mnie na dystans z dotykiem (ręce blisko siebie, żadnego dotyku w moja stronę), nie wspomnę już o pocałunku. W ogóle na przywitanie, czy na koniec spotkania mam nawet problem żeby dać choćby buziaka w policzek. Ona tego nie odwzajemnia tylko stoi i rękę mi na plecy położy. Jest taka sztywna jakby tego nie chciała. Na 4 spotkaniu 2 razy odebrała telefon. Chciałem po pierwszym telefonie zakończyć spotkanie to ona nalegała że nie bo tak głupio wyszło. Spotkania trwały po 3h a ostatnie 4h. O co tutaj chodzi? Czy ja jestem jej umilaczem czasu? Traktuje mnie jak kolegę? Jestem opcją? Czy ona z nudów się spotyka? Wiem że pisze I spotyka się też z innymi. Znajomi mówią mi że mam ja sobie darować bo ona nie jest mną zainteresowana. Nic nie daje od siebie. Że jakby była mną zainteresowana to też by pisała i w ogóle by to inaczej wyglądało. Od 4 spotkania mija 2 dzień i znowu jest to samo, ona się nie odzywa.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 756

Jeśli to zupełnie jedyna kobieta z którą możesz się spotkać, bo nie wiem, mieszkacie na jakiejś małej greckiej wyspie, to się z nią spotykaj, przynajmniej po spotkaniu możesz sobie pamięciówe zwalić, zamiast oglądać pornole.

W każdym innym przypadku zadaj sobie pytanie, czy ty jesteś aż tak chujowy/zdesperowany, że spotykasz z kimś, kto nie wykazuje jakiegokolwiek zainteresowania tobą, oprócz akcepotwania spotkań? Jeszcze jeśli byście się ruchali regularnie na tych spotkaniach, to na brak telefonów z jej strony można by przymknąć oko, ale ty nawet jej nie pocałowałeś...

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 350

Dotykaj ja całuj i eskaluj znajomość.
Inaczej będziesz w ramie kolegi.Stosuj podteksty seksualne, i nie przejmuj się jej opinia lub innych.
Jak tego nie umiesz to wróć do podstaw, bo tego ci może brakować.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: już więcej niż trzy dyszki
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1836

Jesteś kolegą, ale co to za problem mieć fajną koleżankę? Możesz sobie z nią gadać o innych kobietach, może przez przypadek powie coś ciekawego. W wersji huraoptymistycznej może się z Tobą prześpi, jak jej dobrze wejdziesz na ambicje.

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Po pierwszym spotkaniu pytała o związki i pisała że gramy w otwarte karty. Że spotykamy się, poznajemy i jeśli jedna ze stron uzna że to nie to, to nie będziemy sobie marnować czasu. Poznaliśmy się na aplikacji randkowej. Na ostatnim spotkaniu coś na ten temat rozmawiać zaczęliśmy i ona do mnie powiedziała ze jakby nie chciała to by tego spotkania już nie było i coś takiego że wiem na czym stoję. Powiedziała że ona nigdy tak szybko kogoś nie ocenia i potrzebuje kilku spotkań czy ktoś nie udaje kogoś innego. Mówiła jeszcze że spotykała się z kimś przez miesiąc i powiedziała mu że to nie to i jak coś to mi też to powie. To wygląda tak jakby u niej żadnej chemii nie było. Wygląda to tak że ja po pierwszym spotkaniu już dostałem rame kolegi skoro się nic nie zmienia. W takim razie po co my to ciagniemy? A wie że jak ona uzna że to koniec to ja urwe kontakt całkowicie.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: już więcej niż trzy dyszki
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1836

Panna rozdaje karty i rozgrywacie to na jej zasadach. Praktycznie oblewasz kazdy jej test wdając się w pogaduszki na temat regulaminu. W dodatku nie wybijasz jej ze strefy komfortu. Co to ma znaczyć "jak ona uzna" gościu:) Jedziecie jednostajnym tempem, z nią przy kierownicy, która trzeba jej odebrać. Skoro jeszcze nie przegrałeś
totalnie, to zrób coś nieprzewidywalnego, co byłoby dla niej fajne i niezapomniane. I taki moment skruszenia regulaminu trzeba przypieczętować pocałunkiem, który będzie świadczył o przekazaniu kierownicy.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 350

Kolega jest chyba za bardzo wkręcony na tą kobietę.
Może powinien poznac inna pannę by mieć czysta głowę a i zazdrością pograć?

Bardzo jestem ciekaw czy się zaskoczę w tej historii Smile

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Tak, wiem że ona rozdaje karty. Tylko wg mnie ja już nie przypadłem jej do gustu po pierwszym spotkaniu. Bo na koniec rzuciła do mnie tekst może się jeszcze kiedyś spotkamy. A ja wtedy wziąłem numer i po chwili namysłu wpisała. Po spotkaniu pisaliśmy jeszcze ze sobą. Ona napisała czy dotarłem do domu i zaczęła mnie pytać o związki na co odpowiedziałem wymijajaco. I wtedy był że nie ma sensu nic na siłę i że gramy w otwarte karty. Na koniec sama obiecała że się jutro odezwie. Nie zrobiła tego i na spotted zaczęła szukać innego. Bo drugim spotkaniu gdzie niby była zadowolona zrobiła to samo. Szukała dalej gdzieś indziej i na aplikacji randkowej nadal ma swój profil. Ja sugerowalem się tym, że ona zgadza się na spotkania to myślałem,że jest ok i jest też mną zainteresowana. Problemem od samego początku aż do teraz jest to, że tylko ja inicjuje kontakt. Ona raz to zrobiła jak po 3 spotkaniu nie odzywalem się 4 dni. I to że szukała kogoś innego albo nadal to robi. Także ja nie mam pojęcia o co jej chodzi? Czy to jest sens ciągnąć? Od 4 spotkania nie odzywam się 3 dzień i ona też nic. I ciągle jest problem z dotykiem. Na przywitanie czy pożegnanie daje jej całusa w policzek ale w trakcie spotkań ręce trzyma blisko siebie. To ja już nawet sam ręce na stół kładę i czekam jak ona coś opowiada i gestykulje czy też wyciągnie ręce w moja stronę i nic. Zero. Ja szukam dotyku, wystawiam się jej A ona nic tam jakby się pilnowala i trzymała na dystans.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 247

Wiesz... ciężka sprawa. Umawia się z innymi a tą miej w zapasie bo co CI szkodzi. Może jest po akiś ch,owych doświadczeniach z facetami i tyle. Wielu tutaj piszę, że jak nie idzie to HAPS NASTĘPNA ok zgoda ale w obiegu warto ją mieć nie paląc mostów za sobą. Eskaluj dotyk i bądź cierpliwy NIE REZYGNUJĄC z innych randkek bo w związku nie jesteście. Eskaluj mimo wszystko, miej kontrole, przewodź tej relacji. Złapiesz za rękę a ona jej nie weźmie to zgoda z jej strony, Jak ją wyszarpnie to już czerwone światło. Też ciężko powiedzieć, inicjacja kontaktu z Twojej strony ale jak wyglądają wasze rozmowy? Jest jakiś flirt, jakie są jej reakce na Ciebie, śmieje się z Twoich żartów, droczycie się?

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Niby się śmieje. Droczenie jest, ale mało i tylko z mojej strony. Mamy 4 dzień ciszy i ona zero odzewu. Nadal nie ma potrzeby kontaktu. Doszedłem do wniosku, że mam już dość, że męczy mnie już cała ta sytuacja i przestanę się odzywać, bo to nie ma najmniejszego sensu. Czas szukać innej. Bo ona chyba nie jest mną zainteresowana i robię chyba za kolegę co daje jej atencje. Dzięki za odpowiedzi, jakby się coś zmieniło to napisze.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1303

Raczej nie jest Tobą zainteresowana pod kątem seksualnym.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Też o tym już myślałem. Tylko zastanawiało mnie to, czy wtedy by się ze mną 4 razy spotkała? A nie było końca po 1 czy 2 spotkaniu skoro fizycznie się nie podobam. A 3 spotkania były w ciągu tygodnia. Później ponad tydzień przerwy. W końcu spotykaliśmy się z aplikacji randkowej i wiedzieliśmy na jakich zasadach jedziemy. Czyli ktoś uznaje, że to nie to,to nie marnujemy sobie czasu.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1303

Mogla się z Tobą spotykać dla zabicia czasu, dla frajdy, dla zabawienia się Twoimi uczuciami, żeby poczuć satysfakcję z tego jak frajer się wysila.

Gdyby była chemia, to wierz mi ONA dałaby o tym wyraźnie znać (!).

Oczywiście są te, które prowokują, chcą być nagrodą. Ale nawet w tym przypadku wysyłają jasne sygnały, których ja tutaj nie widzę.
Być może ma problem z intymnością, ale serio chciałoby Ci się bawić w terapeutę?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Wszystko się wyjaśniło. Ja mam sporo zainteresowań bieganie, wspinaczka, góry itd Napisała mi rano takie coś
Hej, myślałam trochę nad tymi naszymi spotkaniami i niby wszystko fajnie, ale chyba nie do końca czuję, że to jest to, tzn mam wrażenie, że chyba nie pasuje/nadaje się do takiego życia... Podziwiam Cie za te wszystkie pasje bo widać, że sprawiają Ci mega przyjemność, a jednocześnie widać jak żyjesz tym wszystkim, ale chyba nie do końca potrafię się w tym odnaleźć...
Widziałem od samego początku że coś nie gra dlatego szukałem u was pomocy i dziękuję za nią. Wszyscy mi mówili że to nie idzie od początku tak jak być powinno. Tylko ja zostałem z takim poczuciem winy że to przez moje zainteresowania nie pykło. Choć rozum mówi że to tylko jej wymówka.

Andy87
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: x
Miejscowość: x

Dołączył: 2022-08-16
Punkty pomocy: 69

Masz poczucie winy a niby czemu? Dziewczyna prowadzi zupełnie inny styl życia niż Ty i jest na tyle ogarnięta, że ma świadomość, że na dłuższą metę się nie zgracie. Moim zdaniem zachowała się w porządku mówiąc ci jak jest. Nie każda kobieta z którą pójdziesz na randkę zostanie twoja żoną, tak samo jak nie każda która ci się wizualnie podoba dogada się z tobą w związku. To normalna rzecz, ludzie się od siebie różnią i rozsądnym wydaje się wchodzić w relacje z osobami z którymi więcej cię łączy niż dzieli bo inaczej można się łatwo wpakować w toksyczny i wyniszczający związek. Fajnie że powiedziała ci o tym już po kilku spotkaniach bo przynajmniej nie marnowała twojego czasu na rozkręcanie czegoś co pewnie i tak by nie pykło. A zainteresowania masz bardzo ciekawe i dla kobiety, która nie jest typem kanapowca na pewno będą dużym atutem.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1303

Walnęła Ci wygodną ściemę z tymi pasjami.

Laski idą specjalnie na siłownie, żeby kogoś poznać, rezygnują ze swoich celów. Czekają tygodniami na swoich mężów kierowców ciężarówek.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2353

Dajesz jej najcenniejsze rzeczy za bezcen. Twój czas, i Twoją uwagę.

Po co ma się wysilać, skoro dostaję je już na dzień dobry i to całkiem za darmo?

Doprowadzasz do tego, że zaczynasz mieć postawę żebrzącą i źle się z tym czujesz.

Następnym razem, skupiłbym się na tym, czy kobiety zachowanie Ci odpowiada, zamiast na tym, czy Twoje zachowanie odpowiada jej. Traktuj każdą, jak już swoją, tyle tylko, że macie przerwę na buziaczki i dymanko.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Masz rację, widziałem w pewnym momencie że żebram o jej uwagę i dlatego zaczęło mnie to męczyć. Miałem już dość tej niepewności i całej sytuacji. Zauważyłem że było mnie za dużo, za częsty kontakt, aż w pewnym momencie pomyślałem "czy jak ja bym nie inicjowal tyle to czy ona w ogóle by to zrobiła?" "Czy ja nie jestem frajerem co jej ego buduje?" Dlatego po 3 spotkaniu nie odzywalem się. Ona odezwała się po 4 dniach. I wtedy z jednej strony się ucieszyłem, A z drugiej zacząłem się zastanawiać "czy tutaj nie chodzi o atencje? Czy ona właśnie kwiatka nie podlała?". Widac że szukając po 1 czy 2 spotkaniu na spotted to nie był przypadek. Ona nie była mną zainteresowana. A ja zaslepiony tym ze przecież się spotyka to jest zainteresowana, to przymykałem oko. No i tym ze jednak spotyka się i poświęca też swój czas

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3550

To zrób to z następną i sam zobacz i sobie odpowiesz na pytanie.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Były Moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2512

I co Ci z tych odpowiedzi przyjdzie? Nic.

Zamiast dalej siedzieć w przeszłości, rusz się wreszcie z miejsca.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Pytam z czystej ciekawości. Wiem, że muszę iść do przodu. Tylko jestem ciekaw, czy jak tutaj nie było chemii to czy taki pocałunek by coś zmienił? Czysta ciekawość bo byłem zły na siebie, że nie doprowadziłem do pocałunku i dlatego tak to się skończyło.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Były Moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2512

Skoro nie było "chemii", jak to określasz to i tak nie doprowadziłyś do pocałunku... Więc nie, nic by to nie zmieniło. Szukasz w złym miejscu, pomyśl lepiej jak zrobić, żeby ta chemia była, bo to się da zrobić. Cała ta strona jest o Tym. Wtedy może faktycznie ruszysz do przodu. Smile

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 979

akurat chemia = 100% wygląd a nie zachowanie

Nie da się doprowadzić do chemii

No chyba że twierdzisz, że gruba laska może do ciebie podejść, zagadać i tak cię oczarować charakterem, że pojawi się "chemia"? To tak nie działa.

Chemia jest już po 2-3 sekundach, inaczej nazywa się to pierwsze wrażenie. A cała strona to rady jak tej chemii nie zabić - nachalnością, desperacją itd. Kluczową rolę w zaiskrzeniu gra wygląd, a żeby nie spierdolić i nie przydusić potrzebny jest charakter. Natomiast charakter nie wzbudzi sam z siebie pożądania.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Były Moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2512

Gdyby było tak jak mówisz, to nie byłoby sytuacji gdzie ktokolwiek ugra coś w relacjach damsko męskich z czasem, pomimo początkowej niechęci drugiej strony. Skoro tego nie dopuszczasz do świadomości i podajesz ekstremalne przykłady, co swoją drogą jest bardzo tanią manipulacją odbiorców (argumentum at absurdum),to świadczy tylko o tym, że brak Ci praktycznych umiejętności w zakresie realnego podrywu. Kiedyś na przykład dziobaka też uważano za wymysł i mistyfikację.

Ja takie akcje mam na koncie, z tą "grubą" laską też Wink Wiec, tak. To tak działa. Ty jesteś za to bardzo zdolnym, ale teoretykiem. Smile

Ps. Chemię mózgu dosłownie można zmienić poprzez konkretne działania/bodźce - tak działają ...no nie wiem, np. hormony? I uwaga spoiler... jest to zmienne w czasie, nie zaś jsk próbujesz lansować wyryte w betonie tych przysłowiowych trzech sekund.

Musisz się bardziej postarać, jak chcesz nadal teoretyzować w mojej obecności.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Wracam do tego wątku po czasie, ale może kogoś to zainteresuje. Po odrobieniu lekcji, czyli zwrócenie uwagi na oznaki zainteresowania (których było mało) i czytanie podrywaj itd dużo się wyjaśniło. Dziewczyna doskonale wiedziała po 1 spotkaniu, że nic z tego nie będzie, robiła mi złudna nadzieję. Wygląda na to, że po prostu się mną bawiła, wykorzystywała moje propozycje spotkań pod siebie. Nie ważne, że ja się wkrecalem, że doskonale widziała moją nachalność i to że mi zależy. Miała korzyść w postaci fajnie i miło spędzonego czasu za free. 4 spotkanie odbyło się już po tym jak spotkała się 1 lub 2 razy z jej już chłopakiem. Wykorzystała moja naiwność dla swojej korzyści nie licząc się z tym co ja czuje. Oczywiście jak to zazwyczaj bywa okłamywala mnie w twarz, mówiła to co chciałem usłyszeć, a czynów potwierdzających jej słowa nie było. Na dodatek na koniec zwaliła winę na mnie, że to przez moje zainteresowania nie wypaliło. Choć jej obecny chłopak też lubi jeździć w góry. Ustaliliśmy na początku regulamin (jej pomysł), że jak ktoś z nas uzna że to nie to, to powie drugiej osobie żeby czasu nie marnować. Ja się dostosowałem, ona niestety nie, choć już następnego dnia doskonale wiedziała że z tego nic nie będzie. I mieliście rację, tak traktowała mnie jak kolegę. Naprawdę byłem jej czasoumilaczem, nawet jak już krecila z obecnym chłopakiem. Nie wiem nawet co myśleć o takiej osobie, czy może mam szczęście że nic nie wypaliło?

Homiez
Portret użytkownika Homiez
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 106

Ale o czym Ty chcesz chłopaku myśleć Wink? No nie pyklo i tyle, łeb do góry klata wypięta i wracaj do swojego życia, rób swoje, rozwijaj pasje, zarabiaj hajs, poznawaj nowe to tyle co możesz zrobić i powinieneś zrobić, zdrówka

Zax
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2022-06-18
Punkty pomocy: 5

Ok, rozumiem, że nie pykło. Tylko, że u niej nie pykło już na 1 spotkaniu, a spotyka się dalej. Dla mnie to jest nowa sytuacja i jest niezrozumiała. Po co laska to ciągnie dalej? Zamiast podziękować po spotkaniu jak inne, że to nie to. Uznałem, że się mną bawiła i wykorzystywała. Tyle Wink