Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czy mówić kobiecie o podrywaju wasze opinie

18 posts / 0 new
Ostatni
majdanos
Portret użytkownika majdanos
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: bydgoszcz

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 17
czy mówić kobiecie o podrywaju wasze opinie

siemanko Smile Zastanawiam się czy jest sens i czy może to urazić dumę kobiety jeśli teoretycznie przyznali byśmy się dziewczynie o tym że korzystamy z podrywaja i interesuje my się uwodzeniem.Myślę że by mogło to wiele namieszać w relacji a kobieta uwazalaby że jesteś manipulatorem podrywaczem i że zdobyles ją przy pomocy czarnej magii.Z drugiej zaś strony może było by tak że by doceniala to że masz pasję co prawda malo spotykana i dziwaczna ale moze odczuwała by ona zazdrość że masz taką wiedzę ze możesz w krótkim odcinku czasu znaleźć sobie inną kobietę Smile Co o tym myślicie? I bez spinek proszę ten topik zalozylem tylko w ramach poznania opinii innych osób Smile

opos1
Portret użytkownika opos1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 604

Ja tam dziewczynie bylem o tym mowilem,pokazalem blogi jakie daje i mowila,ze to ciekawe i interesujace,ze sie rozwijam. Smile sama sie czasami pytala coc sie dowiedzialem,wiec praktykowalem to na niej. Podobalo jej sie to. Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

podobało.... ale już jest "była". No w chusteczke jej to zaimponowało. Ani chybi

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

szklanka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska B

Dołączył: 2014-12-22
Punkty pomocy: 57

Jeśli chcesz poznać moje zdanie to mówię nie bo kiedyś jeszcze może być to wykorzystane przeciwko Tobie .

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Moja kiedyś na kompie zauważyła że mam odpalone to forum i zapytała co to to jej powiedziałem bez sciem, wyjaśniłem na czym to polega i że też się udzielam, ale swojego nicku nie zdradzilem i zresztą sama nie chciała wiedzieć żeby nie kusilo jej nawet wlazenie tutaj i szpiegowanie co ja tu wypisuję Wink jak się jest w związku to nie ma co ukrywać takich rzeczy, ale nowo poznanej laseczce to bym się tym nie chwalił, wątpię żeby laska na szybko zrozumiała o co chodzi i raczej większość uzna takiego forumowicza za pojeba i oszusta.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Jak lubicie panowie sobie utrudniać życie to pewnie. Polecam na pierwszej randce zrobić wykład o uwodzeniu Najlepiej tłumaczyć jak działa dotyk na kobietę i patrzeć jak podejrzliwym okiem reaguje na każdy wasz krok w tym kierunku. Raz popełniłem w życiu taki błąd i nie ma mowy na więcej takich, ale w sumie by się przekonać czy kobieta to zrozumie i jak zareaguje. Czy ma to dla niej sens? Zaczęło się robić bardzo creepy przy każdym muśnięciu, w stylu pytań, a to dotyk już socjalny, romantyczny czy seksualny? Dodatkowo przy każdej próbie czuła się zagrożona i niechętna. Żeby było śmieszniej bez tłumaczenia szła jak po sznurku. Więc powiem w skrócie: Ludwiku Dorn i psie Sabo, nie idźcie tą drogą.

Nie przesądziło to co prawda o podrywie tej kobiety, bo jeszcze były 2 randki, ale sobie utrudniłem. To tak jakby przygotowywać się na bieg na 5 km, a w trakcie ktoś ci oznajmia, czekaj to jest półmaraton, jeszcze 16 km.

I tak będzie ze wszystkim jak pokażecie tę stronę. Będziecie cały czas podejrzani i dorobicie się łatki: manipulator. Najpierw będzie się śmiała,nie dowierzała, że to działa, potem poczyta, odkryję, że to jednak nie jest takie głupie i nagle skończy się lukier, a zacznie się ostra jazda bez trzymanki w stylu: tam to wyczytałeś...

Ponadto będziecie kontrolowani co piszecie, gdzie się udzielacie. Ona już poczyta nawet wasze archiwalne posty. Poświęci sobie czas. Stracicie miejsce, gdzie jesteście niezależni.

MrSnoofie, Ty jesteś w tym wypadku trochę inną ligą, bo pełnisz tu funkcję moderatora. To powinno być odbierano na plus. Robisz coś pro publico bono, pilnujesz porządku, masz pewien element władztwa itd.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Moja kobieta zauważyła tą stronkę i pewne sztuczki przestały działać, po co ma być mądrzejsza od Ciebie.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

aterazwdrugąstronę
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: w Polsce

Dołączył: 2015-10-31
Punkty pomocy: 2

Z mojej perspektywy widzę, że jeśli kobiecie zależy na facecie, na tym, żeby było dobrze między nimi to taki dodatek nic nie zepsuje, a wręcz przeciwnie, może podbić obie strony na całkiem nowy poziom. Chociaż jak tak sobie myślę to pod warunkiem, że jakaś podstawowa atrakcyjność jest już wypracowana.
Jestem dziewczyną. W moim przypadku to ja pokazałam mojemu kochanemu K. tę stronę. Przed związkiem znaliśmy się rok, bywało różnie między nami, aczkolwiek oboje jeszcze potrzebowaliśmy popracować nad dojrzałością, nad pewnością siebie. Z jego strony to zrozumiałe, K. miał 21 lat (1,5 roku młodszy ode mnie), rok wcześniej właśnie przez tę - jak ja to określałam - dzieciakowatość zrezygnowałam z bliskiej relacji z nim (związku??) i troszkę mimowolnie sfrendzonowałam. Dobrze nam to wyszło po po roku trochę spoważniał, zmężniał, jeszcze nie na tyle, żeby określić go jako świadomego i pewnego siebie, ale zwyczajnie jak każdy człowiek trochę dorósł przez rok. Zaczęliśmy częściej widzieć, spotykać, rozmawiać. Ujęło mnie w nim to, że jest bezpretensjonalny, szczery i nie próbuje niczego udawać. Poza tym wiadomo - młodzieńcza energia i pozytywne wariactwo, które w nim kocham były dla mnie zawsze w cenie, a akurat wtedy obracałam się w męskim, trochę starszym towarzystwie, które na jego tle wypadało jak banda stetryczałych indorów puszących się przed każdą fajniejszą babeczką. Także widziałam młodego faceta i duży potencjał do zbudowania z nim czegoś fajnego. Wszystko razem zaczęliśmy, postawiłam z nim na szczerość totalną, w pewnym momencie zauważyliśmy, że ma problem, żeby być szczęśliwy, zadowolony z siebie, że w pewnych sytuacjach czuje się niepewnie. Pokazałam mu to forum, wyłożyłam kwestie podstaw, samorozwoju, też przedstawiłam jak funkcjonują relacje damsko-męskie, jak można kobietę podejść, jak ją nakręcać i ją traktować. Generalnie strona dużo mi dała na wszystkich możliwych polach, siedzę tu już od.. hmm.. prawie 4 lat, chociaż konto dopiero od paru miesięcy. Teraz już rzadko tu wchodzę, bardziej z sentymentu, bo dużo mnie już nie zaskakuje, aczkolwiek mój młody skorzystał i to solidnie z tego, pewne rzeczy sam stwierdził, że gdzieś już mu się kołatały i robił je nieświadomie a inne były dla niego mocnym zaskoczeniem i teraz fajnie sobie z tej wiedzy korzysta. I jestem bardzo dumna z niego, z tego jaki z niego wyrósł teraz świadomy z siebie młody mężczyzna i każdej kobiecie takiego życzę. Inną sprawą jest, że w ten sposób razem mogliśmy się korygować i motywować do pracy nad sobą i nad uczuciem, które jest między nami, i w ten sposób oboje od początku zrobiliśmy kamienie milowe w rozwoju, teraz sobie żyjemy, uważam, że już bardzo fajnie i podrywaja aktualnie jest już coraz mniej. To co strona w nas zasiała, zakiełkowało i teraz rośnie sobie samo, jeśli mogę użyć takiej ogrodniczej metafory Smile
Także z mojego doświadczenia mogę polecić to forum i pokazanie go partnerowi/partnerce, z zaznaczeniem, że powinna być to osoba otwarta, której zaufanie i szacunek zdobyliśmy, która z dystansem może spojrzeć na te kwestie. Ale to już każdy musi sam ocenić na ile można sobie przy kimś pozwolić. Jeszcze dodam, że mój K. był jedyną osobą, ba! jedynym facetem, który - po pokazaniu i objaśnieniu mu tego - mnie nie wyśmiał. Także z dystansem i ostrożnie, ale warto, bo jak widać może zaprocentować Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no i o to chodzi...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Del Boy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-24
Punkty pomocy: 25

A moja dziewczyna z jednej strony nie mówi po polsku, a z drugiej strony, ma w nosie czy wchodzę na jakieś forum.

Po co więc jej o tym mówić. Niech żyje w błogiej nieświadomości.

but_mil
Portret użytkownika but_mil
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 23
Miejscowość: Starożytne Ateny

Dołączył: 2015-08-03
Punkty pomocy: 66

no jak ktoś powiedział - jak lubicie sobie utrudniać życie, to proszę. Zresztą myślę, że część lasek mogłaby zrobić z tego awanturę i pozarzucać, że nie jesteście autentyczni blablabla Wink

ALE
ja na przykład sama się interesuję takimi sprawami. spotykałam się z chłopakiem, który też o tym poczytywał i było to dla mnie praktycznie oczywiste (byłby totalnym wyjątkiem, gdyby wszystkie te zachowania wynikały w 100% z jego natury). Po moim pytaniu, czy przypadkiem nie skubnął trochę wiedzy o podrywaniu, zaprzeczył. No i w takich sytuacjach nie wiem, po co iść w zaparte. Ja i tak wiedziałam, co zauważyłam i przez chwilę miałam taką myśl "łooo panie. co ty? nie masz jaj, że się wstydzisz swoich zainteresowań?"
no - i ominął nas bardzo ciekawy temat.

edit: oczywiście z tym, że nie ma jaj, to była pierwsza myśl. Jak się później zastanowiłam, to faktycznie można mieć swoje powody, żeby o tym nie mówić. Tym bardziej, będąc wziętym z zaskoczenia.

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

zależy od kobiety. Szczerze to bardziej obawiałbym się przyznać "koledze", że mam tu konto niż kobiecie...Kobiety inaczej do tego podchodzą.Jednak nie wychylam się z tym niepytany. No bo po co?. Lepiej w życiu mieć swoje tajemnice i odpowiadać tylko na zadawane pytania, bez wdawania się w szczegóły, bo ludzie zaczną łapać za słówka. Kiedyś starając się o pracę w jednej z firm, nie potrzebnie zacząłem świrować wdając się w jakieś szczególiki i byłem łapany za "słówka"na rozmowie kwalifikacyjnej. Taki mały offtop przy okazji z rada ode mnir Wink.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Dam Ci do myślenia

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Po jakimś czasie w związku powiedziałem mojej lubej o podrywaju. Po pierwsze żeby ją zaskoczyć trochę, a po drugie, że nie zamierzałem się ukrywać z tym i udawać, że tego nie ma. Ogólnie wszystko jej mówię i nie widzę powodu dla którego miałbym to ukrywać. Stwierdziła, że to ciekawe, trochę poczytała i w sumie teraz już się nie interesuje co tutaj piszę. Czasem tylko jak coś czytam to poczyta ze mną, wyrazi swoją opinie (w większości jest to 'ale oni lubią sobie życie komplikować) i tyle. Jak ktoś nie pisze o taśmowym zaliczaniu lasek to czemu nie? A jeżeli nawet to po pewnym czasie można, w końcu to Wasza historia, a teraz jest jak jest, więc nie bądźcie tchórzami. Niby światli odważni mężczyźni, a boją się o jakieś forum.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Jeśli mieszkacie razem i Wasz związek jest na poziomie zaawansowanym, to przychylę się do zdania MrSnoofiego. Przecież nie będziesz siedział z laptopem w toalecie Wink Jeśli jednak nie jest to tak zażyła relacja, to zostawiłbym historię o forum (i całym PUA) dla siebie. Już wyjaśniam dlaczego.

1. Moim zdaniem 9/10 kobiet będąc na Twoim miejscu nie przyznałoby się do takich zainteresowań. My również powinniśmy mieć jakieś tajemnice. Może jestem uprzedzony, ale mając doświadczenia z typem - "kobieta-ciągła-gierka" - nie zdradzałbym potencjalnego oręża, którym dysponuję.

2. Całe podrywanie i PUA źle się kojarzy. Manipulacja, NLP, kłamstwo, tani bajer, pryszczate chłopaczki biegające po centrum handlowym próbujące wyciągnąć numer, kozacy na disco itd. Większość lasek ma negatywne nastawienie do "podrywu w jego instytucjonalnej formie" (czyt. społeczności podrywaczy), co nie zmienia faktu, że większość i tak ostatecznie da się im uwieść.

3. Kobiety są ciekawskie - zacznie Cię szpiegować, a potem kręcić jakąś gównoburzę. Tak jak nie spowiadasz się jej z rozmów z kumplami w szatni przed meczem, tak nie sądzę by musiała wiedzieć o tym co tutaj piszesz.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."