Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy ma się o co spinać ? EDIT(ważne).

21 posts / 0 new
Ostatni
highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190
Czy ma się o co spinać ? EDIT(ważne).

Witam,potrzebuję waszego zdania czy to ja zrobiłem coś źle czy kumpel ma przysłowiowy ból dupy.

Kumpel poznał kiedyś pewną dziewczynę,coś tam próbował zabajerować ale stał się jej przyjaciółką z kutasem(słowa tej dziewczyny) i od tamtej pory się przyjaźnią,utrzymują zwykłe koleżeńskie relacje.Ja tą koleżankę poznałem przez niego,w czasie kiedy on już był u niej spalony,sam mi mówił,że się tylko przyjaźnią i nic do niej nie podbija.Wyszło tak,że do tej pory parę razy się z nią spotkałem,kumpel się dowiedział i jest wkurwiony,znaczy wgl się nie odzywa Laughing out loud

Czy to już nie wolno podrywać koleżanki swojego kumpla,która go olała czy lepiej zmienić zazdrosnego kumpla ?

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Kumpel frajer, a Ty i ona nie macie obowiązku cierpieć z tego powodu.

Jeśli sam powiedział, że się tylko przyjaźnią to jego wina, że nie miał odwagi w porę przyznać, że coś do niej czuje. Teraz to już po ptakach, hulaj dusza piekła nie ma. Jeśli faktycznie coś między Wami zaiskrzyło po tych kilku spotkaniach to nie miałbym oporów, ale jeśli to był by prawdziwy przyjaciel, a ona mało znaczącą, przelotną znajomością to wtedy bym odpuścił.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Ogólnie to nie wiedziałem,że on coś do niej zarywał,dowiedziałem się tego od niej.Cały czas myślałem,że od początku to jego koleżanka była.Tu się okazuje,że coś próbował ale ona nie była zainteresowana.Jednak zanim zacząłem cokolwiek robić to zapytałem go,czy coś do niej kręci i ma jakieś plany z nią,odpowiedział mi jasno "Nie stary,to tylko moja koleżanka".I najśmieszniejsze jest to,że on nie wie,że ja wiem o tym jego bajerowaniu,więc tym bardziej wygląda to głupi w chuj Laughing out loud Chciałem Was zapytać,bo trochę mnie to wkurwiło,ruchało się byłe kumpli i oni nie mieli nic przeciwko,bo przecież to ich byłe a ten o koleżankę zazdrosny.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

bo się dziewczę chłopakowi podoba i czuję te kłujące uczucie zawiści, naprawdę ciężko wejść na taki lvl: "chuj mnie się nie udało, może kumpel za rucha"

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

To znaczy,że co ? Mam odpuścić bo kumplowi się nie udało ? Kurwa,wiele razy miałem tak,szczególnie w liceum,że dziewczyny wybierały jakiegoś kolegę,ale nie byłem na niego za to zły,to był ich wybór Laughing out loud

Cenię kokoskop Twoją wypowiedź,ale mógłbyś przy okazji odpowiedzieć na moje pytanie,co sądzisz.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ale co ty sądzisz, między nimi nic nie było i go chuj strzela, ale on też by mógł przejrzeć na oczy, nie wyszło trudno. To przecież nie jego była.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

MrSly
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-05-11
Punkty pomocy: 80

Powiedział Ci tak bo nie jest w stanie zawrócić jej w głowie i nie chce wyjść na cipę w Twoich oczach, dlatego mówi, że to tylko jego koleżanka a teraz jak Ty zaczynasz coś z nią działać, wychodzi na jaw jak naprawdę jest z tym "koleżeńskim" stosunkiem Twojego kumpla do niej.

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Ja kiedyś od znajomej usłyszałem, że kolega się zabiera jak pies do jeża i się sama z niego śmiała, słuchałem tylko i na koniec się zaśmiałem, a on to słyszał i był najebany i oczywiście się sadził, tak się wpienił, że chciał mi wyjebać, ale kolega inny się wtrącił i wszedł niefartownie to chciałem ja jemu, no i drugi kolega odleciał ;] nagle gość się załapał sam za głowę co odpierdala ;] Jak się jest słabym i widzi się , że komuś wychodzi to krew zalewa taką osobę, jakby wiedział co i jak to by olał. Widać twój kolega nie zna wiedzy stąd, albo mało widział ;] i najnormalniej nie rozumie takich rzeczy.

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Macie rację Panowie.Pisząc delikatnie to kolega dużo dziewczyn w życiu nie miał i raczej mało kuma ocb.U niego całowanie na pierwszej randce to wyzwanie i coś nienormalnego,uważa,że trzeba dużo pisać z dziewczynami na fb,bajerować je.Wiele razy mu doradzałem co warto zrobić,dawałem mu wskazówki,których się tutaj nauczyłem ale dla niego to jest "chore",jak sam określił.On dalej nie może uwierzyć,że można puknąć dziewczynę na 3/4 spotkaniu a co dopiero na 1/2.Ale to nie jest kurwa powód,żeby frustrację wyładowywać w tak dziecinny sposób.Gdybym ja był zły na każdego kto podbijał do moich koleżanek,byłych czy nieudanych relacji to nie miałbym kumpli Laughing out loud

MrSly
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-05-11
Punkty pomocy: 80

Także stwierdziłem jakiś czas temu i doszedłem do wniosku, że szkoda się produkować i dawanie dobrych rad kumplowi nie ma sensu, bo i tak zrobi po swojemu. Kiedyś z jakimś kumplem rozmawialiśmy o stosunkach mężczyzn do kobiet to w swoim stylu zaczął podawać argumenty bycia miłym dla kobiet, adorowania ich i wciskał mi, że tak to powinno wyglądać, miałem mu ochotę w pewnym momencie wyjebać w czajnik, żeby się otrząsnął i nie pieprzył smutów, bo się już za głowę zaczynałem łapać, ale stwierdziłem CHUJ, jego życie, ja mam swoje on ma swoje, pierdoli mnie to, tylko niech mi nie uzasadnia i nie wciska jakichś swoich jebniętych teorii, bo tego nie zniosę.

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

To niech tak robi dalej, więcej lasek do poderwania ;]

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Nie zrobiłeś nic złego wg mnie. Twój kumpel nie umie się zabrać za laskę, a ty mu pokazałeś jak to się robi więc powinien być ci wdzięczny. Ale oczywiście ta zazdrość i zawiść... Ja osobiście cieszę się jak widzę, że jakis mój kumpel coś poderwie, nawet gdyby to była laska z którą mi sie nie udało.

Matrix616
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: XXXXXX

Dołączył: 2011-06-13
Punkty pomocy: 15

Pies ogrodnika Twojemu koledze sie włączył.

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Panowie,potrzebuję kolejny raz waszej rady,bo nie wiem jak to najlepiej zignorować.

Relacja z ww dziewczyną układa się dobrze,ale..właśnie jest małe "ale",które mnie lekko irytuje.Już 3 dzień dziewczyna pisze do mnie sms oraz na fb,że męczy ją ten temat z tym kolegą o którym pisałem.Pisze,że jej głupio,nie rozumie tego i nie wie co ma zrobić z tym,że przez to on się na mnie obraził.Jako,że nie chciałem się wdawać w sms litanię,zadzwoniłem do niej raz(zlewając wcześniejsze sms'y) i powiedziałem coś w stylu "Mnie ten temat jebie i gościu jest widocznie niedojrzały emocjonalnie,skoro nie kuma prostych spraw,a żeby czuć się zdradzonym przez koleżankę to trzeba być jebniętym" obróciłem to trochę w żart i jak dziewczyna mi powiedziała o tym,że napisał jej "czuję się zdradzony" to ja jej mówią "widzisz,to nawet nie wiesz,że byłaś w związku" śmiała się wtedy dość długo.Ona sama cały czas powtarza,że tego nie kuma,mówi "jak zdradzony,ja nie wiem ocb".Sama wpakowała go w ramę przyjaciółko z kutachem już dawno.Rozmowę zakończyłem tym,żeby się tym tak nie przejmowała i skończyła ten temat.Wszystko byłoby dobrze,jednak wieczorem znów mi napisała "jemu chyba na mnie zależy".Nie odpisałem jej na to.

Panowie,jak to ukrócić ? Zlać całkowicie czy zjebać raz a porządnie ?

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Powiedz jej, że ciebie to nie obchodzi i nie chcesz tego słuchać. Koleś jest jakimś desperatem, ale mam nadzieję, że ta twoja panna nie jest pojebana, bo może z litości zacząć się z nim spotykać.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Koncem konców.. Laska jest na tyle warta zeby olać ziomka dla niej Smile ?

Jeżeli masz pytania - pisz PW

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

To nie ja go olałem,tylko on mnie Laughing out loud I osobiście nie widzę nic złego w tym,że spotykam się z KOLEŻANKĄ kolegi.Powtarzam,w czasach liceum miałem ziomka co podbierał mi kilka dziewczyn,z którymi mi nie wyszło.I co ? I nic,przecież jak można się spiąć o coś takiego Laughing out loud Jak mnie kurwa nic nie łączyło z tymi dziewczynami to miałem się obrazić,bo mi się nie udało a jemu tak ? To jest identyczna sytuacja,tym bardziej,że wyszło to teraz,dziewczynę poznałem dobre 2 miesiące temu a kontakt jakoś od niedawna się nasilił,wcześniej wgl nic nie rozmawialiśmy ani się nie spotykaliśmy.A przypominam,że kolega w friendzonie jest już od dawna.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

zadzwon, zaoferuj mu piwko i pogadajcie w cztery oczy, proste sposoby sa najbardziej skuteczne Smile

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Ten temat nie istnieje, nie drąż go bo gadaniem o tym kolesiu nie jesteś ani o krok bliżej seksu z nią. Druga sprawa, to nie daj się wkręcić w nową gierkę pt. "Jemu bardzo zależy, Tobie chyba trochę mniej, ale mi się podobasz. Ja chcę być szczęśliwa, ale boje się zranienia, bo kiedyś w gimnazjum kolega mnie wystawił i olał na szkolnej dyskotece, dlatego już tak nie ufam pewnym siebie facetom". Jaj zaczniesz koło niej skakać, bo ona nawiąże znowu kontakt z kolegą, to obaj jesteście wyautowani. Nie pierdol o żadnym związku, ani nie rozgrzebuj tematu tego gościa, nawet jeśli ona będzie z niego cisnąć bekę, żeby pociągnąć Cię za język. Eskaluj, dawaj emocję i wyruchaj. Jak dojdzie do seksu, to będziesz lata świetlne przed tym gościem, biorąc pod uwagę jego tempo z laskami.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein