Cześć drodzy forumowicze !
Od pewnego czasu znowu zacząłem sobie od czasu do czasu przeglądać tutejsze forum. Spacerując dziś sobie naszła mnie pewna rozkmina i chciałbym poznać zdanie innych na ten temat dla szerszego spojrzenia.
A mianowicie myślałem jak to jest z tymi kobiecymi ideałami. Dla każdego z nas, postać idealnej kobiety jest inaczej postrzegana. Zaczynając od wyglądu- (brunetki, blondynki, wysokie, niskie, chudsze) przechodząc przez zainteresowania (sposoby spędzania wolnego czasu) a kończąc na schematach, codziennych zachowaniach.
Nasuwa mi się pewne pytanie, czy wykreowany gdzieś w głowie każdego z nas ideał kobiety, pomaga nam w znalezieniu jej, czy wręcz szkodzi? Pisząc sobie z dziewczynami, niektóre pasują nam charakterem, ale zaś wygląd nie do końca nam przypada do gustu (lub na odwrót) i blokuje coś przed tym, aby ciągnąć to dalej. No bo przecież życie jest długie, więc dlaczego mamy zatrzymywać się na danym kwiatku, a nie zwiedzać i szukać dalej?
Z drugiej zaś strony być może instagramowa rzeczywistość pięknych kobiet, wykreowała w nas taki świat, że te wymagania są aż za wysokie i możemy nigdy nie znaleźć tego czego pragniemy?
Czując się wartościowym mężczyznom, mówimy sobie "ale przecież dlaczego mam się ograniczać do jakiś średniawek, chce się spotykać z modelkami".
Gdy już znajdziemy dany ideał, zaczynamy w niego inwestować, wręcz zbyt się spinać bo przecież ona jest ideałem i nie mogę jej stracić, a skutkuje to każdy sam wie jak- porażką.
Więc czy mając ideał kobiety pomaga nam to dążyć do celu, po drodze odrzucając być może inne ideały, które by były jeszcze lepsze, ale my ślepo dążąc do celu nie zdajemy sobie z tego sprawy, a gdy już znajdziemy ten ideał to za bardzo się spinamy, dajemy dupy i wszystko się sypie?
Czekam na wasze wypowiedzi, Pozdro !
Ideał przeszkadza, bo jest iluzją, nie istnieje idealna kobieta, w rozumieniu samych superlatyw. Plusy i minusy.
Świadomość tego faktu, świadomość cech które sa istotne i mają realne przełożenie na jakość naszego życia w relacji z daną kobietą, świadomość swoich potrzeb, które sami umiemy spełniać, zrozumienie i akceptacja ludzkich wad w kobiecie, które nie rzutują na cały związek, ale są, mają mniejsze znaczenie niż plusy, umiejętność pogodzenia się z nimi, to znacząco pomaga, w przeciwieństwie do wyobrażeń ideału i późniejszego przejechania się na rzeczywistości.
Dzięki za odpowiedź- też jestem tego zdania, że jako taki ideał niestety nie istnieje, ale zawsze szukamy kobiety której najbliżej jest do naszych potrzeb. Zresztą jak napisałeś, gdy kobieta już wpasuje się w jakieś takie podstawowe nasze kryteria, to każda mniejsza wada jest akceptowalna.
Fajnie napisane ! Super, że poruszyłeś temat właśnie dopasowania dziewczyny wedle swoich standardów. Teoretycznie powinniśmy się otaczać ludźmi, którzy podnoszą nas do góry, a nie ściągają na dół.
Także trzeba też mierzyć siły na zamiary, ale nie można się ograniczać oczywiście.
Spotykałem się kiedyś z modelką z zawodu ( piękna nie była, po prostu miała do tego predyspozycje) i w tym przypadku było widac między nami różnicę- ona bawi się na jachtach a ja w plenerze z ziomkami
pokazałbym że zabawa w plenerze z ziomkami może być 100 razy lepsza niż na jachcie.
Kobiety są proste. To my utrudniamy sobie życie gubiąc się w ich gierkach.