Niedawno, jedna moja klientka(30lat, z urody przypomina Nicole Kidman), poprosiła mnie o kawałek papierowego ręcznika, gdyż musi sobie przetrzeć szyby w aucie.
Ponieważ zawsze mam pod ręką jakąś bawełnianą szmatkę, zaoferowałem się, że ja przetrę jej szybki.
Po wszystkim, kiedy mi dziękowała, zażartowałem:
-Poproszę dziesięć złotych, albo buziaka.
Roześmiała się i odparła.
-Dobra, jestem panu krewna dychę.
Dziś rano, znów poprosiła kawałek ręcznika i znów przetarłem jej szybki z rosy i kurzu. Kiedy już siedziała w samochodzie, podszedłem do niej i powiedziałem:
-Uzbierały mi się u Pani już dwa buziaki.
A po chwili, nieco ciszej dodałem:
-A dziesięć buziaków, to jeden stosunek.
Roześmiała się jakoś tak ładnie, potem dłuższą chwile patrzyła mi w oczy i powiedziała:
-Rozbawił mnie Pan.
Ja cały czas, również patrzyłem jej w oczy, uśmiechając się.
Nie próbowała zamknąć drzwi aby odjechać, tak jakby czekała, że będę kontynuował temat. Dopiero ja musiałem zamknąć jej drzwi i odjechała.
Jak myślicie, czy to był fajny podryw i czy jej zachowanie to nie było niezłe IOI?

A czy to był podryw?
szkoda, że nie powiedziała "Podniecił mnie Pan"
w sumie, skoro tak nie zamykała tych drzwi, mogłeś zaproponować: "To co? Jeszcze 8 szybkich cmoknięć/przetarć szybek i jedziemy do Pani?"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Gdybym ja miał taki refleks. Jej reakcja raczej mnie trochę zaskoczyła, bo spodziewałem się raczej czegoś w rodzaju "No wie pan, wypraszam sobie."
z pewnoscią i ja bym nie miał takiego refleksu w takiej sytuacji, na świeżo...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
w sumie trzeba to rozdzielić czy traktowała to poważnie, czy żarty\bajerka ze starszym panem, bo akurat nic ciekawszego do roboty nie ma
they hate us cause they ain't us
Następnym razem powiedz jej że jak dorzuci 20 buziaków to orgia z wszystkimi pracownikami jak w banku!
Powinienes sie przedstawic a nie zamykac drzwi.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Ja mam taką taktykę:"Dobra akcja-odskok"
Jak coś fajnie wyszło, to nie ma co poprawiać, bo można tylko spieprzyć.
Jej się to w pamięci już zapisało i niech myśli.
Czy akcja była "fajna" to sobie sam odpowiedz, podobała Ci się akcja i rozmowa?
A co do podrywu, to mogłeś dalej to ciągnąć a nie zamykać jej drzwi...
Mi się ta akcja podobała, cały dzień wczoraj o niej myślałem.
Uwielbiam ten moment, kiedy z oficjalnych relacji przechodzi się z kobietą na rozmowę o stosunku i ona podejmuje temat. Nie oburza się, ani nie wystrasza.
To potwierdza opinię, że one lubią słuchać świństewek.
Ciekaw byłem tylko Waszego zdania o tym jak to wypadło.
Może jakaś dziewczyna by się wypowiedziała?
Wyobraźnia działa. Przypomniało mi się, jak jakiś czas temu wstąpiłem do Sex Shopu aby zakupić coś na prezent.
Młoda, normalna i ładna dziewczyna, objaśniała mi bardzo dokładnie działanie poszczególnych "przyrządów", a robiła to z takim zaangażowaniem, że czekałem tylko kiedy podwinie spódniczkę i zacznie demonstrować mi na własnym ciele. W pewnym momencie poczułem, że muszę stamtąd natychmiast wyjść, albo ją zaraz przewrócę w te sztuczne fallusy.
Fizycznie 50, ale mentalnie 25. Jest naukowo potwierdzone, że człowiek od momentu ostatecznego ukształtowania psychiki(co zazwyczaj ma miejsce około 25-30go roku życia) nie odczuwa tego, iż staje się z każdym rokiem starszy.
Dopiero lustro mu o tym przypomina.
10zł - pocałunek - 10pocałunków - 100zł
Więc wychodzi na to że jest dosyć tania
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
Cholera, teraz jak przyjeżdża to ma już szyby czyściutkie jak kryształ.
ale za to silnik brudny.... I co? Kto jest debeściak?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Stary zboczuch ;p Dobre to było, oby tak dalej, tylko się zbytnio nie napalaj. Dla niej to mogło jednak nic nie znaczyć.
Guest też o czymś podobnym pomyślałem w pierwszej chwili "to ja jeszcze przetrę na szybko 8razy...", ale jednak stawia ją to w świetle nagrody. A to "...i jedziemy do Pani" to trochę już chyba za ostre ;p
ja bym powiedział raczej tak: "cóż już taki jestem, zawsze dbam, żeby kobieta opuszczała mnie zadowolona". Podteksty są lepsze, nie wiadomo czy chodzi o seks czy rozbawienie