Wiele czynników złożyło się na to, że dopiero teraz odkryłem swoje możliwości w tym temacie. Studia dość dużo problemów na nich, przebywanie od małego w męskim gronie dodatkowo nie po kolei w głowie. Zamiast skupić sie na poznawaniu pięknych kobiet bo miałem do tego predyspozycję, to ja kisiłem sie w swoim środowisku zakompleksionych kumpli którzy co tydzień ładowali wódke w opór a ja z nimi. Imprezy a właściwie picie piwka, ciągłe przebywanie w tym środowisku i zerowe kontakty z laskami.Obudziłem się teraz kiedy mam już 24 lata i zerowe doświadczenie praktycznie rzecz biorąc z kobietami (nie jestem prawiczkiem). Nie mieszkam w jakieś dużej miejscowości. Chciałem rozpocząć proces budowania opini ruchacza w moim środowisku, Nie wiem jednak czy nie jest za późno, 24 lata ? dużo i mało. Dużo jeśli się chce zmieniać swój wizerunek. Chciałbym im zaimponować, chce żeby mi zazdrościli. A dodatkowo chce sam dla siebie zmienić styl życia, Nie jest to proste zaczem zdobędę te umiejętności minie sporo czasu a jednak praca mnie absorbuje więc pytanie czy 24 lata to dużo? czy to nie jest już późno? czy uchodzę w świecie podrywaczy za starego?
A po co w ogóle zwracasz uwagę na to jaką będziesz miał opinię?
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Chce udowodnić pewne rzeczy ludziom, że nie jestem tylko od picia wódki, ale że jestem przystojny i mam powodzenie u kobiet a tak jest , tylko tego nie wykorzystywałem w żaden sposób. Chce imponować kolegom, i tyle o to mi chodzi generalnie
chce żeby każdy mnie z tym utożsamiał coś jak Mateusz Borka, każdy wie że jest przystojny i miał fure lasek coś jak Ronaldo no to już pojechałem po bandzie ale coś w tym stylu
Wiek nie gra tutaj żadnej roli.
Motywy twojego postępowania słabo wróżą. Tak na prawdę silny człowiek nie musi niczego nikomu udowadniać, bo sam zdaje sobie sprawę na ile go stać. Ty natomiast chcesz uchodzić za- jak to nazwałeś- "ruchacza", więc licz się też z tym, że kobiety będą się bały zszarganej opinii, będziesz miał ciężej i w dłuższej perspektywie wyjdziesz na minus.
Milionerzy nie chwalą się pieniędzmi, bo po prostu je mają. Chwalą się tylko pozerzy, którzy muszą swoje braki jakoś dowartościować.
ŁOGIER coś w tym jest, ale paru osobom musze coś udowodnić sprawa moich ambicji i tyle. Pytanie czy nie jestem za stary, Zostawmy aspekt szpanowania ale czy ten wiek to nie za późno żeby na dobre zacząć krecić laski? Wiecie moi drodzy, zdajemy sobie chyba sprawę że 37 latek nie będzie mógł hurtowo uwodzić bo w jego przedziale wiekowym powiedzy 30-40 lat jest raz że mało wolnych kobiet a dwa no młodsze to po prostu nie ma u nich jakiś wiekszych szans
"bo muszę coś udowodnić paru osobom" z takim nastawieniem to jak z kulą u nogi.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Jak chcesz komuś coś udowodnić, to troszkę kiepsko, powinieneś robić to, bo to lubisz, bo to sprawia CI frajdę, a tak tylko nakładasz na siebie głupie założenie, łatwiej możesz się denerwować, po każdym nieudanym podrywie. Luźne majtki i głowa do przodu
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Uwierz mi, ostatnie co chcesz mieć to opinię ruchacza
Udowodnij SOBIE że dasz radę. Że potrafisz czuć się dobrze we własnym ciele i z samym sobą. Poczuj wewnętrzną siłę, dzięki której nie będziesz się bał niczego robić i będziesz mieć wyjebane na to, co kto o Tobie myśli. To jest prawdziwa pewność siebie, a za nią idą tabuny lasek. Nie potrzebujesz do tego być "ruchaczem"
I Twoja motywacja jest zła. Chcesz coś KOMUŚ udowodnić.
A dlaczego nie sobie?
No ale te 24 lata czy to nie jest za dużo? Kurde wczoraj miałem 18 dzisiaj już 24 troche mnie to przeraża
a jutro będziesz miał 40, Jprd człowieku ty chyba jesteś idealnym przykładem co nadużywanie wódy może zrobić z człowiekiem. Prawda jest taka, że masz 24 lata i nagle się odcknąleś że jeszcze nic w życiu nie osiągnąłeś i stwierdziłeś że może spróbujesz być osiedlowym ruchaczem. Jak chcesz to bądź, chociaż ja bym radził ci się trochę ogarnąć bo za tydzień dwa wpadniesz z kolejnym tematem typu, panna mnie olewa, albo jak skłonić dziewczynę do seksu bo jedynie to dała się pocałować w policzek....
A po tobie widać ze mentalnie jesteś jeszcze na poziome 15-17 latka 
Jeśli chcesz być prawdziwym podrywaczem i tzw. uwodzicielem to sama ładna buźka nie wystarczy, trzeba mieć też coś w głowie a przede wszystkim ogarnąć się mentalnie i życiowo, bo każda normalna panna wcześniej czy później wyczuje pozera, no chyba że chcesz celować w gwiazdy pobliskich remiz i wiejskich dyskotek.
No i na pocieszenie Ci powiem, że jeśli chodzi o facetów nie liczy się ile ma się lat tylko na ile się czuje
Spoko nie obrażam się Ładny pocisk z Klasą, no ja bym chciał być takim lokalnym ruchaczem jeszcze jest na to czas, bo jak będzie 30 lat to za późno. Ale tak obiektywnie 24 lata da się coś jeszcze nauczyć takiego starego konia jak ja ?
Ale czego ty chcesz się nauczyć bo nie do końca łapie? Jeśli podrywania to hmm, całe forum jest o tym, wystarczy czytać, przyswajać wiedzę i ją wykorzystywać w praktyce. A jeśli liczysz na 10 gotowych rad jak stać się osiedlowym ruchaczem to sorki ale nie tędy droga
Chciałbym sie tylko dowiedzieć czy 24 lata to dużo czy mało tak żeby sie zabawiać z laskami czy to nie jest czas na stabilizacje
24 lata
Powinieneś siedzieć w domku na wsi z wnukami i żoną.
wiesz to już nie 21
Chcesz inspiracji? Zapoznaj się z historią Admina-Marcina-Adepta. Zaczął swoją przygodę w wieku 31 lat. Zobacz z jakiego poziomu zaczynał i co osiągnął.
Jest dla mnie wzorem wyluzowania i swojej wartości. Zapoznaj się z jego twórczością - materiały za darmo potrafią dać bardzo dużo, nie ma w tym coachingowego pierdolenia, tylko fakty. Wystarczy się trzymać zasad
Poza tym dzisiaj jest tyle mężczyzn do dupy, że naprawdę mamy łatwiej. Tylko się trzeba dać poznać i próbować.
Pozdrawiam, ja zacząłem przygodę od wiosny. Czuję się nowy dzięki tej stronie. Nie zastanawiaj się, bądź kowalem swojego losu.
Pominę aspekty wspomniane wyżej przez kolegów na temat twoich powodów i przejdę do rzeczy.
Moim zdaniem to już ostatni dzwonek. To, że masz powodzenie to jeszcze nic, wiele rzeczy musisz się nauczyć. Tak naprawdę jeśli weźmiesz się teraz do solidnej roboty to minie rok - 3 lat zanim zaczniesz już przeciętnie/dobrze ogarniać - uwodzenie to jak każda inna umiejętność. Tak jak sylwetki nie zrobisz w miesiąc, nie nauczysz się programować, tak samo w miesiąc nie nauczysz się wyrywać lasek, nawet jeśli masz super atrakcyjny wygląd/status.
Tak więc wszystko zależy od ciebie - bo jeśli chcesz całe życie wyrywać laski to im później tym gorzej, do 30 jest w miarę ok, a potem z każdym rokiem minimalnie gorzej bo dochodzi też aspekt, że wiele młodych lasek ci odpada, a te starsze patrzą coraz bardziej na pracę i aspekty materialne(ale z umiejętnościami do odbicia).
Więc jak chcesz całe życie wyrywać to nie musisz się spieszyć, jeśli chcesz kiedyś utworzyć stały związek/ślub no to musisz się spieszyć, bo po 30 wybór kandydatek na żonę masz bardzo okrojony - ponieważ na seks naprawdę sporo lasek się nadaję, ale znaleźć odpowiednią dziewczynę to już jest naprawdę wyzwanie, z własnego doświadczenia powiem, że na kilkaset poznanych kobiet tylko kilka-kilkanaście nadawało się i rokowało na związek, a wybredny bardzo nie jestem.
Wiesz no ta granica się przesuwa, znowu nie jest tak, że dzisiaj w wieku 24 lat każdy jest w poważnym związku, 24 lata to mam ja. A przecież jako 24 latek spokojnie mogę podrywać 20 21 22 latki te 3 4 lata różnicy to nic. Więc no zdaje sobie sprawę że jeszcze nie jest późno ale tak koło 28 roku życia to faktycznie chciałbym poznać już kobietę na stałe ożenić się i żyć normalnie. No całe zycie to ja ruchaczem nie chce być bez przesady to też sie nudzi, i co by nie mówić co mi z ruchania jak im będę starszy tym jak pisałeś aspekt materialny będzie wchodził coraz mocniej w gre a ja mam gdzieś seks za kase Dodam jeszcze, że no czuje się młodo, kurdę a ty już mówisz o stałych związkach xD chociaż z drugiej strony dopiero co robiłem prawko miałem 19 lat a mój instruktor 26 i tak se myślałem Boże jemu już dużo nie zostało jeśli chodzi o wyrywanie. A akurat to byl świr w tym temacie i dużo działał. Polew był bo mu nie wiele wychodziło ale działał
Dobra moja rada taka, najpierw zacznij podrywać a potem szukaj problemów związanych z własnym wiekiem
też prawda xD
Nie ważne ile masz lat, a 24 to na pewno nie jest za późno, masz całe życie przed sobą!
powód dla którego to robisz może wydawać się chujowy i trochę taki jest ale to nie ważne, bo jeśli uda Ci się osiągnąć cel to zrozumiesz, ze to na czym Ci teraz zależy wcale nie jest ważne, ale na pewno wyjdzie Ci to na dobre jeśli wiąże się to z rozwojem osobistym, progresem w życiu, ograniczeniem wódy i wzięciem się za cos konstruktywnego
PS. Uważaj aby ten twój plan nie okazał się jednym z tych który wpadł Ci do głowy po nieudanym weekendzie I do tego na kacu, a niczego nie zmienisz. Jeśli chcesz zmiany w życiu to musisz być konsekwentny i silny! A w uwodzeniu według mnie nie chodzi do końca tylko o kobiety ale najbardziej o Ciebie twój lifestyl, jeśli będziesz szedł do przodu, miał i trzymał się zasad w życiu, spędzał swój czas w fajny sposób, będziesz czuł się dobrze sam ze sobą to o wiele łatwiej będzie Ci podrywać, od tego trzeba zacząć - to jest fundament! A warto bo za najpóźniej 60lat będziesz kawałkiem zgniłego mięsa 2metry pod ziemia! Powodzenia, trzymam kciuki!
Dzięki, żeby to zrobić muszę się uporać z pewnymi ludźmi którzy mi ryją psychę i ze studiami ktore mi jeszcze ciążą, prace jakaś mam tyle że to nie jest zajebista opcja ale wiadomo teraz mamy rynek pracownika i jest w czym wybierać. Dzięki za pozytywny komentarz
24 lata to żaden problem, jednakże brak adekwatnej do tego dojrzałości już tak
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz