dzisiaj umówiłem się z moją dziewczyną na spotkaniu wszystko fajnie jak odwoziłem ją do domu to ona z tekstem że nie może tak od razu pokazać mi czystej kartki że wszystko chciałbym wiedzieć i o pewnych rzeczach nie powie. Ja przyjąłem to z uśmiechem na ustach i szybko zmieniłem temat co nie ukrywam zaczęło mnie to zastanawiać co powiedziała. Czy ona próbuje mnie tymi słowami zmanipulować?
"zaczęło mnie to zastanawiać co powiedziała"- i wlasnie o to chodzilo ; )
no tak ale jej tego nie okazałem uśmiechnąłem się i powiedziałem no to bardzo nieładnie i szybko zmieniłem temat
Nie szukaj problemu póki go nie ma. A jak na razie ja nie widzę żadnego. Prawdopodobnie jest tak jak napisał Ramosel. Rób swoje i nie wdawaj się w gierki, nie popełniaj głupich i prostych błędów i trzymaj fason.
Wszystko w porządku
Ona wychodzi z załozenia, ze "cos co nie przychodzi łatwo i na co długo sie czeka jest atrakcyjniejsze". Nie ma co tego analizowac.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Tylko zobaczyłem temat:,,Czy to manipulacja z jej strony?" i już sobie myślę; pewnie tak ;D
Ale prawda jest taka, że to NIE MA ZNACZENIA. Po co się domyślać czy manipuluje i w jakim celu, skoro ona pewnie sama tego nie wie. Rób swoje po prostu.
Możesz np. sprytnie odwrócić sytuację. Że to niby ona podrywa Ciebie, a nie Ty ją. Jest wiele sposobów, zależnie od stopnia zażyłości. Przykładowo robisz KINO, ona odwzajemnia, a Ty wtedy ,,krok w tył" ze słowami, że jest za szybka. Zabierasz cukierka
Pamiętaj też, żeby nie robić tego zbyt często bo możesz ją zniechęcić. Taka zabawa w kotka i myszkę, pokazanie że i ona musi się starać da Ci przewagę w związku.
Pozdrawiam,
Brat Brodacz.
Fortes Fortuna Adiuvat!
jesli czujesz probe manipulacji to odworc temat i nie daj sie w nia wplatac albo przenies to co chce zrobic na nia
tylko tak zeby nikogo nie urazic
Chciała moze zebys zaczał sie zastanawiac nad tymi słowami. A pamietaj ze myslenie o tych slowach to myslenie o niej czyli procentuje sie z zakochaniem.
@BratBrodacz
"Ale prawda jest taka, że to NIE MA ZNACZENIA."
To jest cała esencja...
Nie wnikam w to czy to poważna znajomość czy traktujesz to inaczej. Fakt jest jeden, jak całe życie chcesz się zastanawiać co jest gierką a co nie to ja Ci współczuję, nerwica gwarantowana...
Przechodziłem jakiś czas temu tę psychozę testów i innych i w pewnym momencie zapytałem się sam siebie: "na ch** mi to wszystko"... nie ma na co życia wykorzystać tylko na rozmyślanie o tym czego nie rozpracujesz?
Nawet jeśli to jakaś Jej gierka to co to zmienia na dłuższą metę?
Ja jak mam ochotę na szarady to mam scrabble, jak nie to sorry są ciekawsze rzeczy do roboty.
I jeszcze coś skończ żyć ta psychozą "Shit Testow" bo zaczyna mi się wydawać że większość tu wchodzących czyta o ST a później żyje w tym ciągłej paranoi i stanach lękowych.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
"ona z tekstem że nie może tak od razu pokazać mi czystej kartki że wszystko chciałbym wiedzieć i o pewnych rzeczach nie powie."
Raz, że to żadna tam gierka, dwa, to co powiedziała nie jest takie głupie, tylko ona zamiast o tym mówić powinna to robić. Być może dostałeś to w odpowiedzi na zbyt wielką ciekawość z twojej strony, jej życia i przeszłości!
Manipulacji ani ST ja tu nie dostrzegam. Psychoza shittestowa to akurat normalne zjawisko wśród nowych userów. Każdy po tym jak odkrywa ten termin ST, chodzi nakręcony i wszędzie ich szuka. Większości prędzej czy później wraz z doświadczeniem to przechodzi!
Moim zdaniem dziewczyna nie ma do Ciebie jeszcze wyrobionego zaufania. Potrzebuje trochę czasu, żeby się do Ciebie przekonać i przyzwyczaić. Twoim zadaniem jest pokazać, że jesteś osobą, którą można takim zaufaniem obdarować.
Nie ma życia bez ryzyka.