Tak jak w temacie. Mam taką specyfikę, że przy zwodzie fałd skórny i tak nachodzi na żołędzia.
Panowie - mieliście podobnie? Jeżeli się obrzezaliście - czy wasz komfort życiowy się poprawił? Jasne że to nie stanowi problemu, ale moje pytanie czy warto i czy to jest bezpieczne. Czy satysfakcja większa czy bez zmian etc.

Nie skóra schodzi całkowicie. Tyle że podczas ruchów nachodzi z powrotem. Jakby to ująć - jest "luźna". Kaptur mogę odciągnąć i naciągnąć z powrotem.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Witaj,
kiedyś miałem stulejkę i w wieku młodzieńczo-nastoletnim podjąłem się zabiegu. Miałem dwie opcje albo modyfikacja napletka, żeby się odsuwał (częściowe obrzezanie) albo obrzezanie całkowite. Wybrałem opcję drugą. Może z głupiej przyczyny, ale jak fajnie wyjaśnił mi to lekarz urolog. Opcja druga jest bardziej estetyczna, bo zmodyfikowany napletek trochę się odgina i jakoś tam obwisa - czy coś takiego, dokładnie nie pamiętam. Uznałem: A tam, nie ma drugiej WŚ, więc całkowite obrzezanie nie sprawi, że mnie Niemcy rozstrzelają na ulicy - i wybrałem wspomnianą opcję. Komfort życia? Zwiększył się zdecydowanie. Fakt. Po obrzezaniu masz miesiąc a może nawet ciut dłużej bez seksu i masturbacji, a wzwód bywa bolesny, bo to wszystko się goi. Ale za to po miesiącu jest nagroda, bo taki pomiesięczny wytrysk to przeżycie nieporównywalne ze zwykłym wytryskiem. Ponadto po obrzezaniu nie robią Ci się stany zapalne, łatwo wszystko umyć. Co prawda żołądź jest wysuszony, więc bardziej niż żołądź, pobudzającym punktem staje się wędzidełko. No i zaciekawia to część dziewczyn. Plus kwestie statystyczne pokazują, że większa higiena i mniej zarażeń jest po stronie obrzezanych, bo pod napletkiem różne rzeczy lubią się gromadzić. Także wybór należy do Ciebie. Pozdro. PS: zabieg nie boli, bo cżłowiek jest znieczulony od pasa w dół.
DarGro