Witam!
Dawno nie zabierałem głosu w żadnych dyskusjach więc chciałbym jedną poruszyć.
Mieliście kiedyś tak, że spotykaliście się w tym samym czasie z kilkoma dziewczynami w tym samym czasie i obraliście sobie jedną z tych dziewczyn za główny cel (zaliczenia, związku, poderwania - cel zależał od was) i zazwyczaj wam to nie wychodziło. zastanawialiście się czemu tak bywało? Spaliliście w pewnej chwili relacje?
Pytam sie Was o to bo już drugi raz z rzędu mam taka sytuacje. Spotykam sie z dziewczynami, ale zazwyczaj jedna ma w sobie coś co mnie urzeka i twardo trzymając się zasad tej stronki mimo wszystko jest kapa. Z innymi nie mam tego samego problemu stosując te same zasady, ale z TĄ JEDNĄ na której mi akurat w jakimś tam stopniu zależało jest kicha. Nie uważam, ze postępowałem jak needy, dostarczałem jej emocje, nie nudziła się ze mną. Więc co mogło pójść nie tak? Przewartościowanie?

nie trzymaj sie twardo zasad ot co
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Jak najbardziej się zgadzam z Twoja wypowiedzią. Z tym, że nigdy nie mówiłem zadnej dziewczynie, ze spotykam sie z Toba prócz tego jeszcze z jakąś tam bo pewnie skończyłoby się tak jak napisałeś. Zazwyczaj podrywam dziewczyny spoza środowiska w którym sie obracam. Mam koleżanki z którymi się spotykam tylko i wyłącznie na sex, ale na tym nie przystaje bo chce poznawać inne, nowe kobiety.
Jeśli chodzi o jedną z tych dwóch panienek, które wymieniłem w pierwszym poscie. Powiedziałem jej, ze pracuje jako barman, a ta powiedziała cos w stylu, że pewnie dziewczyny wyrywam na dobre drinki. Odbiłem to mówiąc, ze mam lepsze sposoby na podrywanie dziewczyn niz robienie im dobrych drinków.
Nie wiem czy przeraziła ją moja praca czy to co powiedziałem. Podejrzewam, że to pierwsze bo dalsze spotkanie przebiegło mega na plus (przynajmniej tak myślałem), później okazało sie, ze laska nie chce się ze mna spotykać.
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
heh. Ja np czekajac na dziewczynę w umówionym miejscu dostałem wiadomosć " nie przyjdę bo wczoraj i przed wczoraj spotkałeś się z jedną i drugą moją koleżanką z klasy.. wiesz Ty co" Nie wiem czemu tak zareagowała, póki jeste wolny to mogę się spotykać z kim chce, no ale takie są dziewuchy. I tak je kocham
Cenna rada : Nie naciskaj !
Nie czytałem powyższych komentarzy,więc sorry jak będzie nie w takt,ale nie trzymaj sie tak zasad,sam musisz mieć także swoje,i pamiętaj że masz sam myśleć a nie głowie szukać rozdziału "porada w xxxx momencie",ja fakt czytałem te porady,i mam podobną historie powiem Ci,i nie wiem czy sama podświadomość tego co tu czytałem wpoiła mi w głowe i dlatego teraz taki jestem,ale mialem taka sytuacje że spotkałem sie w 1 weekend z 2 dziewczynami,ta z soboty wiedziała że dzień później sie spotykam z taka Aga która mam bardziej na oku,ale zleciał mi fajnie dzień z Kasia(moja aktualna) i wszystko fajnie zaiskrzyło w pewnym momencie,i następnie po spotkaniu czekałem bardziej na spotkanie z Agą,i ciągle będąc u Agi siedziała mi w głowie Kasia,a byłem przy niej wyczilautowany:D bo na niej mi jakoś nie zależało,potem mi zaczęło zależeć i powiedziałem jej to na gg ze coś poczułem do niej,i ona była z tego faktu zszokowana pozytywnie,bo myślała że 1 spotkanie i już więcej mnie nie zobaczy.A 2 miesiąc jestem z nią
SORRY za ta historie,ale chciałem opisać jak czasami to wygląda nie wiem czy potrzebnie czy nie potrzebnie to pisałem,ale na pewno coś z tego możesz wyciągnąć.Powodzenia
Żyj tak byś miał co wspominać!.