Cześć, mam nadzieje że trafiłem na dobry dział, jeżeli nie to przepraszam. Ogółem początkujący nie jestem, ale niestety mam problem który wydaje mi się że świetnie pasuje do tego działu.
Przechodząc do rzeczy, jakiś czas temu poznałem dziewczynę, spotykaliśmy się, ona zaczeła nawet bardziej o to zabiegać, prosiła o spotkania, zauroczyła się(do czego się przyznała), omijałem jej ST. Robiłem wszystko jak należy(?)
Nie było by problemu gdyby nie to że w dniu w którym ją poznałem była parę dni po rozstaniu z chłopakiem z którym była przez 3 lata (chłopak jej nie pozwalał na nic, chora zazdrość) pocałowałem ją, raz, drugi. Ale przez cały czas zarzeka się że nie wie co ma robić i że nie może ze mną być bo kocha (jest przywiązana) swojego eks, a z drugiej strony nie chcę do niego wracać bo zauroczyła się we mnie. Dziś spotkałem się z nią ostatni raz i wspólnie doszliśmy do wniosku że lepiej będzie jak w ogóle nie będziemy się kontaktować ani spotykać, od tamtej pory wysłała mi już 13 smsów i raz dzwoniła - mój pomysł żeby zastosować przez jakiś czas chłodnik. Prosiłbym jeszcze o jakieś rady odnośnie tego żeby nie miała przede mną oporów z powodu chłopaka do którego jest przywiązana, coś żeby przestała o nim myśleć.
Nie powinieneś się angażować skoro cały czas eks jej w głowie siedzi. Jeżeli będzie chciała wkrótce odejść to droga wolna. W tej sytuacji to bardzo ważne żebyś nie bał się jej odejścia. Traktuj ją tak jak ona traktuje Ciebie; ona potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach, a Ty się zabawiaj z nią bez żadnego wielkiego uczucia. Jeżeli się zaangażujesz i jej ulegniesz to popłyniecie razem z całym jej bagażem emocji, a ona Cię kopnie w dupę. Kobiety są bardzo często bardziej egoistyczne w swoich uczuciach od mężczyzn i potrzebują bliskości tylko i wyłącznie dla SAMYCH SIEBIE, a nie dla nas.
Dobrze, ze zastosowałeś chłodnik po tym jak uzgodniliście ze nie będziecie się spotykać.
Wysłała do Ciebie 13 smsów, wiec pokazała Ci tym, że zależy jej na Tobie. Nie słuchaj tego co mówi o swoim eks, rób swoje
Chłodnik po co?? . Nie ty to następny..
Znajdzie innegoa wtedy Twoj chłodnik nic Ci nje da..
Ja bym zadz. Do niej jutro. Zapytał czy wszystko przemyślala, czy nadal będzie zachowywac sie jak rozstargniona dziewczynka. Chcij od niej konkretów byś wiedział na czym stoisz..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
I oczekujesz od niej jakiejś wiążącej odpowiedzi? czy przemyslala? Konkrety? Zartujesz?
"Nie... nie wiem... to nie tak jak myslisz... jestes dla mnie wazny, ale... to za szybko się dzieje... jezeli ci na mnie zalezy to poczekaj, potrzebuje oddechu..."
bla, bla, bla - przekłądając na jego język...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Chłodnik po co?? . Nie ty to następny.."
To jest iluzja to co wypisujesz. Jeżeli kobiecie/dziewczynie nie wychodzi któryś związek z rzędu to się złamie, połamie, wpadnie w depresje i w desperacji zacznie poszukiwać plastra z którym i tak będzie się czuć nieszczęśliwa. To nie jest tak, że ona znajdzie sobie od tak następnego. Gdyby tak było to eks nie siedział by jej tak mocno w głowie. Jak chce odejść to droga wolna i tego się trzeba trzymać, a nie kombinować jak koń po górkę. Nie wolno jej nadskakiwać, a ostudzić emocje z własnej strony i się pobawić z nią i być przygotowanym na zakończenie tego w każdej chwili.
Ile ona ma lat? Ma kontakt z tym swoim byłym?
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
'Dziś spotkałem się z nią ostatni raz i wspólnie doszliśmy do wniosku że lepiej będzie jak w ogóle nie będziemy się kontaktować ani spotykać'
To trzymaj się tego postanowienia, jeśli podjąłeś taką decyzję. Będziesz tygodniami skakał wkoło na jednej nodze żonglując kosami, a były machnie w jej stronę od niechcenia palcem i tyle ją zobaczysz. Nawet o Tobie wtedy nie pomyśli.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Im więcej będziecie razem przebywać, im więcej czasu będziecie ze sobą spędzać tym bardziej zaczniecie się do siebie przezwyczajać. A ona co raz mniej będzie myśleć o swoim byłym. Jest coś takiego, że sentyment zawsze zostaje, ale po jakimś czasie zredukuje się on do minimum.
"Czym się zaraziłeś, tym się lecz"
Ona ma 18 lat, jej eks 22, ma z nim cały czas kontakt, on chcę z nią być ale ona sama nie wie czego chcę. Cały czas do mnie piszę...
Robisz za plastra. One takie są, nie mogą funkcjonować w próżni, więc tworzą sobie w głowie iluzje, że jak nie tam, to tu. Jesteś w tej chwili wykorzystywany a wydaje Ci się poprzez jej iluzje (w które ona sama wierzy), że coś się tworzy. Jak jesteś cholernie silny to przez to przejdziesz, przebijesz ramę i staniesz się facetem ale na 90% nie daję szans. W finale psycha zryta jak beret plus powrót tu z krzykiem, że nie idzie Ci z kobietami. To bardzo niebezpieczna gra dla wytrawnych graczy. Jesteś jednym z nich?
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Płakał nie będę, jestem graczem
tylko pamiętaj, ze to Texas Holdem a nie warcaby...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No to świetnie! Byłego traktuj jak powietrze, żadnych scen zazdrości, dużo zrozumienia dla niej i wyczucia. Ona ma ten temat ogarnąć i zakończyć sama a Ty masz tworzyć aurę komfortu wokół siebie. Agresją, zazdrością, scenami wprowadzisz w jej życie tak bardzo przez nią oczekiwane emocje ale spalisz wszystko. Powodzenia życzę!
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Nikt tu jasnowidzem nie jest, zrobisz co ze chcesz, ale tak jak Panowie wspomnieli-odpuść. Ten chłop długo jej w głowie będzie siedział.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Spotkałem się wczoraj z tą dziewczyną przypadkiem, porozmawialiśmy, ona dalej niezdecydowana...
Powiedziała mi "Jak Cię zobaczyłam tam na przystanku to wyobrażałam sobie jakby to było uprawiać z Tobą seks" - Olałem to.
Spotykam się z inną panną, no i na tyle, aczkolwiek dzięki za pomoc
Edit: Zapomniałem dodać że wczoraj powtórzyliśmy to sobie żeby się nie kontaktować, po czym dostałem 5 smsów 2 telefony (których nie odebrałem) i przed chwilą dostałem smsa "Mam dziś czas, jak chcesz" dla mnie cała relacja z tą panną zrobiła się żałosna przez jej niezdecydowanie...
heh, twarda zawodniczka... chce trzymać obie gałęzie:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wybłagała ode mnie żeby się dzisiaj spotkać, tłumacząc się że w końcu na coś się zdecydowała...Spotkaliśmy się, zaproponowała żebyśmy się przyjaźnili bo jestem za fajny i nie chcę mnie tracić - oczywiście odmówiłem