Witam,
mam dość ciężki orzech do zgryzienia. Potrzebuję pomysłu na drugą randkę. Problem w tym, że to nie jest (przynajmniej w moim mniemaniu) zwykła druga randka. Dziewczyna, o której mowa miała teraz bardzo ciężki tydzień i pewnie będzie musiała zmienić miejsce pracy. Jest lekarzem na stażu więc ze względu na ilość pracy, to Ona mówi kiedy jej pasuje, a ja się podporządkowuję...
Ze względu na te problemy powiedziałem jej, że muszę ją zabrać w miejsce, gdzie chociaż na chwilę zapomni o swoich problemach. Zależy mi, żeby to było coś wyjątkowego. Myślałem o ściance wspinaczkowej, ale ze względu na konieczność wcześniejszego przygotowania się przez nią (ciuchy, buty) nie wiem czy to dobry pomysł. Poza tym nie wiem, czy nie ma lęku wysokości, a jak zacznę się wypytywać to połączy wszystkie fakty i się domyśli... Może macie jakieś ciekawe propozycje na ten wieczór?

zabierz ją na kręgle.
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
Się wpakowałeś to kombinuj, teraz bd się stresował na spotkaniu czy aby wszystko wypada dobrze, czy ona zapomina o swoich problemach, czy sie dobrze czuje bla bla bla, a gdzie w tym wszystkim jesteś TY ?
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Czy empatia to coś złego? Tak wiem, samiec alfa to facet, który niczym się nie przejmuje, wcina surową wołowinę, a jak ma ochotę na słodkie to żuje pszczoły... Nie powiem, to jest jest poprawne nastawienie, ale wydaje mi się też, że jest to po prostu popadanie w skrajności... Nie da się tego wszystkiego wypośrodkować i być empatyczny, kiedy tego wymaga sytuacja, a kiedy indziej stosować zasadę żelaznej ręki, jak jest to niezbędne?
Nie chodzi tu o bycie alfą takie zachowanie to nawet pod "Gammę" nie podchodzi...

Popatrz na to z boku jak myślisz kto w takiej sytuacji jest bardziej wartościowy?
Kogo problemy są ważniejsze? Jej, no bo Ty poczekasz przecież
Oboje jesteście równi, oboje macie czerpać z tego przyjeność a w tej chwili aspirujesz co najwyżej do zostania jej umilaczem czaasu.
To początek znajomości, masz zrobić totalny rozpierdol (pozytywny)swoją osobą. Niech widzi kontrast między chwilami z Tobą a bez. A później stop niech zatęskni, niech myśli czy w ogóle jeszcze Cie zobaczy, czy dobrze wypadła. Niech w końcu nie wytrzyma
i sama się odezwie.
Tu nie ma absolutnie żadnej różnicy czy ma problemy w pracy/z koleżanką się nie układa/cokolwiek innego bo najzwyczajniej w świecie nie ładuje się w problemy osób, których tak na prawdę nie znasz.
Kolego znasz zasady, ale jej ładna buzia i piersi zaczynają Ci je przysłaniać. Jeżeli chcesz obejrzeć je lepiej to lepiej się ocknij
Dexter_85 głównym błędem który popełniasz jest myślenie za kobietę.
Ona ma swój własny umysł więc myśli za siebie , Ty myśl za siebie, gdy tak zrobisz Twój ciężki "orzech nie do zgryzienia" zniknie.
Pamiętaj jeśli kobieta chcę się spotkać to choćby była prezydentem to znajdzie czas na randkę/spotkanie.
Robienie tylko jednej wyjątkowej randki jest dla mnie obniżaniem swojego potencjału, powinieneś ciągle być wyjątkowy i robić wyjątkowe rzeczy, BO KAŻDY MĘŻCZYZNA JEST WYJĄTKOWY.
Chęć zaimponowania i chwila w której to zrobisz będzie chwilowa, jeśli szukasz przelotnego seksu ok, lecz jeśli chcesz się rozwijać, rozbudzać swój potencjał i być może zrobić tak żeby kobieta ta pokochała Cie nad życie, nie rób coś dla czegoś, rób wszystko dla siebie, aż dojdzie do takiego momentu że będąc normalny dla siebie, będziesz wyjątkowy dla innych.
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Na każdej ścianie potrzebujesz wcześniejsze przygotowanie więc albo sam potrafisz porządnie robić węzły i nauczyć dziewczynę podstaw albo masz lipę bo robisz to z instruktorem.
Zobacz czy masz w pobliżu jakiś bilard, kręgle, zobacz teatr muzyczny, restaurację sushi, pijalnię wina, ogarnij czy nie masz w pobliżu dobrej miejscówki na piknik (może widok na miasto lub lotnisko) a jeśli masz własny wolny dom zapros ją i coś ugotuj tak by wyglądało ze się starałeś
Jeśli chce, znajdę SPOSÓB; Jeśli nie chce, znajdę POWÓD
To co ma sprawić, że ona odetnie sie od rzeczywistości i zrelaksuje to ma nie być miejsce, czy atrakcja, tylko TY i interakcja z TOBĄ.
Powiedz mi, co było by pierwszą rzeczą, którą ona opowiedziała by swoim koleżankom po powrocie z urlopu - "skakałam na bungie i zwiedziłam zabytki na Majorce", czy "w drodze na Majorkę siedziałam w samolocie obok Brada Pita i przegadałam z nim całą godzinę". Oczywiście to drugie...
TY MASZ BYĆ GŁÓWNĄ ATRAKCJĄ RANDKI, a miejsce do którego ją zabierasz ma tylko Ci w tym nie przeszkadzać/pomagać.
Zmień nastawienie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein