Witam tutejszą brać!
Przychodzę z takim oto problemem - krótko i na temat:
Spotykam się z kobietą (22 lat, podejrzewam, że dziewica). Kino z mojej strony w 100% jest, ciągle chce poszerzać jej sferę komfortu wobec mnie. Co już mamy za sobą:
-kc, pieszczenie szyi, brzucha,
Problem leży w tym iż kiedy szyja jest już "dopieszczona" chcę zejść niżej czy to samymi ustami lub rękoma chcę zabrać się za piersi jest opór.
Dodam, że nie robię tego łapczywie wszystko dozuje powoli tak jak ustawa przewiduje.
Jak dotychczas na te opory stosowałem:
- wycofanie się (koniec pieszczot, odsunięcie się)
- dwa kroki w przód, jeden w tył
W tym momencie na myśl nasuwają mi się dwa wyjścia z tej sytuacji, mianowicie:
1. Zaprzestanie całkowite pieszczot na najbliższym spotkaniu, działanie tylko słowem (mówienie jej co bym z nią zrobił) a nie czynem.
2. Rozmowa na temat co ją blokuje. Aczkolwiek to chyba nie zbyt dobre wyjście z sytuacji.
Chcę poznać Wasze zdanie, co o tym sądzicie. Jakieś wskazówki? Za wszystkie opinie z góry dzięki.
Proponuję dostosować się do tego co pisał w podstawach Gracjan:
http://www.podrywaj.org/jak_podn...
http://www.podrywaj.org/opory_ko...
Jakie doświadczenie ma ta dziewczyna?
Może po prostu brakuje jej pewności siebie i samoakceptacji.
Często dobrą formą dojścia do problemu jest rozmowa, tylko.. Jeśli jesteś z Nią od niedawna, to może nie chce wyjść na łatwą.
"Dodam, że nie robię tego łapczywie wszystko dozuje powoli tak jak ustawa przewiduje." A gdzie takie ustawy są spisane?
"W tym momencie na myśl nasuwają mi się dwa wyjścia z tej sytuacji, mianowicie:
1. Zaprzestanie całkowite pieszczot na najbliższym spotkaniu, działanie tylko słowem (mówienie jej co bym z nią zrobił) a nie czynem.
2. Rozmowa na temat co ją blokuje. Aczkolwiek to chyba nie zbyt dobre wyjście z sytuacji."
Dobrze kombinujesz, spróbuj pierwszego, jak nie pomoże, to spróbuj rozmowy i będziesz wiedział o co chodzi
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Ile razem się spotykacie ?
Nie bój się kobiecej złości
4 spotkania, do tego dochodzą balety w weekend, na parkiecie również kc, śmiały dotyk z mojej strony. Jej tyłek znam już bardzo dobrze:) i przy tej części ciała słabiej protestowała więc szybko zaliczyłem ten punkt.
Dodam, że na naszych spotkaniach ona również stosuje wobec mnie, nawet masaż mi zrobiła tak spontanicznie.
Jutro się z nią widzę, więc jak ktoś ma jeszcze jakieś wskazówki to śmiało.
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
do usuniecia ;x
Nie bój się kobiecej złości
Dla niej jest widocznie po prostu za wcześnie , 4 spotkania to nie tak dużo. Trafiłeś na dziewczyne która się zapewne trochę bardziej szanuje i potrzebuje zaufania( tutaj może być ewentualny problem) od Ciebie. Rób nadal swoje a z czasem je opory miną. Nie baw się w żadne podręcznikowe puasowskie ,, gierki " E
Nie bój się kobiecej złości
ja w takich sytuacjach mówię coś z żartem, typu:
*'ale masz miekkie tutaj , a ja mam twarde, patrz '
* coś tu masz
* (to wiele razy robię, TUTAJ MUSI CI UFAĆ)
* przyciskasz ją do ściany i sam się do niej dociskasz. Wtedy klatką piersiową jej dotykasz. Od razu możesz kolano w krok jej włożyć
* "kiedyś koleżance/przyjaciołce/dziewczynie/kobiecie/itd (wybierz opcję, którą cię z nią łączy, jak ona może ciebie odbierać)zrobiłem tak i ona się ucieszyła. (może zaobserwujesz jak zmieni się jej reakcja, bo tutaj robisz raport na poziomie ligwistyki i lekka sugestia)
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Może naprawde jest dziewicą i ma blokady ... Zaproś ją do domu puść nastrojową muzyke i teraz Rozbierz się i Wysmaruj się bitą śmietaną zobaczysz czy się nie speszy ? ^^
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!