Cześć,
Pytanie proste, co sądzicie o Corey Wayne?
Zacząłem czytać jego książkę i oglądać serię filmików na YT. Dużo rzeczy, o których mówi można znaleźć na podrywaj.org, przekaz bardzo podobny, część haseł się wprost powtarza.
To co mnie przekonuje w jego przekazie, to bardzo duża spójność w tym co mówi, niezaklinanie rzeczywistości i duży nacisk na rozwój od podstaw. Najważniejszą jednak rzeczą, a jednocześnie powodem, dla którego piszę o tym na forum jest jego wyważenie między byciem obojętnym a zbyt nachalnym.
Dużo użytkowników na początku swej drogi popada w skrajności. Na początku są frajerami, a potem zachłystując się wiedzą strugają megaPUA'sów, którzy np. nie mając powodów stają się na siłę obojętni. Walą chłodnikami na prawo i lewo, nie mając często co chłodzić. W tym miejscu właśnie wykasowałem 3 akapity, bo nie chciałem, żeby wyszła z tego dyskusja o portalu.
Dla mnie Corey Wayne przedstawia obraz takiego faceta jakim chciałbym się stać. Nie bohatera z filmów Disneya, które wiadomo ile mają wspólnego z rzeczywistością ani karykatury ultraPUAsa, który ignoruje dziewczynę bez powodu. Widać, że gość znalazł złoty środek, z resztą jak sam podkreśla metodą prób i błędów.
Tym którzy nie znają polecam. Nie będę reklamował książki podając tytuł. Szybko ją znajdziecie, jest dostępna za darmo w internecie.
Tych którzy znają zachęcam do podzielenia się opinią. Czy na Was też gość wywarł duże wrażenie?
Nie znam typa.