Witam!!
Dawno mnie tutaj nie było ale gdzie mam szukać porad u specjalistów jak nie tutaj.
Poznałem jakiś czas temu pewną kobietę. Wpadła mi w oko jak tylko wszedłem do lokalu i ją zobaczyłem.
Udawałem niedostępnego i nawet bardzo dobrze mi to wychodziło. Napisalem jej na kartce swój nr tel i podałem przy barze. Później do mnie zadzwoniła i wieczorem kolejnego dnia się spotkaliśmy.
Powiem krótko, zajebista dziewczyna. Wszystko fajnie, oięknie aż do momentu jak mi oznajmiła że ma faceta.
Później kontakt się urwał bo sobie pomyślałem, po co mam świrować do zajętej, skoro jest tyle wolnych na swiecie 
Problem polega na tym, że ona nie pozwoliła mi o sobie zapomnieć. Tzn pisała pierwsza, zawsze jak przychodziłęm do jej lokalu to mnie zaczepiała, szczypała, podgadywała i jeszcze wiele więcej rzeczy. I niestety zrobiłem znowu ten sam błąd... zaczynało mi na niej zależeć i co najgorsze sam o nią zalegałem.
Pytałem o spotkania, czesciej bywałem w jej lokalu az w końcu zauwazyłem że się ode mnie oddalała... Nabierała dystansu. Przypominała, ze zależy jej na swoim chłopaku i jest z nim szczęsliwa... Powiedziałem sobie "no ok" olewamy temat i szukamy innej ..
Aż do wczorajszego dnia...
Zadzwoniła do mnie i chciała sie spotkać... była na jakiejś imprezie i przyszła troche podpita ale pijana nie była.
Usiedlismy, pogadaliśmy.. Przytuliliśmy... Zachowywaliśmy sie jak byśmy byli parą. Było wszystko oprócz seksu.
Później z tego zachwytu aż nie mogłem spać 
Po południu napisała mi smsa, że przeprasza za swoje zachowanie i że do tej sytuacji wgl nie powinno dojść. Zazekała się ze to wszystko było przez alkohol itd
I pytanie do was jest takie ... Jak mam rozumieć jej zachowanie??? Zaangazowała się tylko boi się rzucić swojego faceta?? Poradźcie prosze
Problemy w jej związku. Zaczyna szukać można ja olac zostać jej nowym gościem, plastrem albo koleżanką.
W 2 na 4 możliwości wchodząc bez emocji ruchasz, w 2 na 4 wchodząc delikatnie meczysz się. Jesteś bliżej tych drugich...
W sumie racja
Jeśli będe za nia latał jak pies pluto t o z pewnością bede jej plastrem czy koleżanką, jak to ująłeś.
Teraz zapewne buzuja w niej emocje, moze to jakoś wykorzystać?? Czy czekac na jej kolejny ruch??
Nie zalezy mi w jej przypadku na jednorazowej przygodzie. Widze ze coś się pieprzy w jej zwiazku dlatego wlasnie tak jest. Ale tez nie wierze ze jej sie nie podobam po tym co zrobila.
Kobieta zazwyczaj przechodzi z jednej gałęzi na drugą mając już tą drugą w garści.
Być może rozmyśla rozstanie z chłopakiem i szuka nowego partnera. Może pragnie tylko emocji i przyjaciela.
Może w tym starym związku nie ma żadnych emocji i szuka go w moim przypadku?? i boi sie zmian??
Właśnie przez takie pytania i gdybanie zaczyna Ci na niej zależeć.
Zacznie Ci na niej zależeć to przegrałeś, gdyż temat jest śliski.
Pokaż jej dokąd wasza relacja ma zmierzać. Jak zacznie kręcić nosem to spuść ją w kiblu.
Nie zalezy mi w jej przypadku na jednorazowej przygodzie.
Więc odpuść.
Widać to jedyna, która się Tobą zainteresowała. Brak Ci alternatyw, wyboru. Skoro chwytasz pierwsze lepsze...
Mam alternatywy... tylko ta jest najlepsza
Skąd wiesz, że jest najlepsza? Słabe masz te alternatywy widać...
No panna ewidentnie szuka najlepszego możliwego materiału na nowego chłopaka zanim pozbędzie się obecnego. One tak często robią. Tym nowym chłopakiem możesz być ty jeśli tego chcesz i dobrze to rozegrasz. Nie mogę napisać nic więcej bo twój avatar mnie kurewsko rozprasza ;p
Poradź.. avatar wykasuje
Hahaha no nie wierzę, że to zrobiłeś
No dobra, napisałeś wyżej że nie szukasz jednorazowej przygody CZYLI chciałbyś z nią dłuższej relacji. I wg mnie masz na to szansę, bo jak już napisałem laska szuka sobie materiału na nowego chłopaka zanim zostawi tego obecnego. A to, że się tłumaczy że zrobiła to pod wpływem alkoholu wiesz co znaczy? Że jesteś na pierwszym miejscu na jej liście do zastąpienia jej obecnego faceta, bo w końcu to do ciebie się odezwała jak się schlała a nie do kogoś innego. I nie podzielam zdania rysiekonomatopeja, że jak dziewczyna zdradza swojego chłopaka z tobą to prędzej czy później zdradzi też ciebie. Laski zdradzają albo pod wpływem silnych emocji(co u ciebie odpada, bo masz z nią dłuższy kontakt) albo kiedy jest im źle ze swoim facetem. Jej widocznie jest źle. Takie są moje przemyślenia, uważam że jeśli chcesz z nią czegoś więcej to masz otwarte drzwi, a to jak to zrobić masz opisane dosłownie wszędzie na tej stronie 
"Udawałem niedostępnego i nawet bardzo dobrze mi to wychodziło. Napisalem jej na kartce swój nr tel i podałem przy barze. Później do mnie zadzwoniła i wieczorem kolejnego dnia się spotkaliśmy."
Udawałeś tak niedostępnego że zamiast odezwać się i po męsku jak facet z jajami dać jej telefon i powiedzieć "wpisz mi swój numer telefonu", ty wolałeś dawać jakieś karteczki?
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Śmiejesz się z tego, a ja planuje druknąć sobie kilkanaście wizytówek i dawać je przypadkowo spotkanym najładniejszym laskom żeby sprawdzić czy jakaś się odezwie ;p
Mam nadzieję że Ty tylko żartowałeś
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Odezwała się? Odezwała. Także zwykł hejt zarzuciłeś tym razem.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Nie przerobiłeś lekcji. Nie patrz na to, co mówi, tylko na to, co robi. Temat powinien polecieć.
Widocznie coś tam nie pyka w ich związku i podobasz jej się przez co dziewczyna się waha, nie wie co zrobić. Nie angażuj się w nią na 100% bo nie wiadomo czy coś z tego wyjdzie. Spotykaj się jeszcze z kimś.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"