Co zrobić gdy dziewczyna odmawia spotkania ? Nic na tym forum o tym nie znalazłem, szukałem na innych stronach, ale zbyt wiele nie ma, jest przedstawione wszystko i fajnie, ale jak dziewczyna się zgodzi, a gdy odmawia? Co zrobić by nie odmówiła? Jak zareagować gdy odmówi? Co zrobić, gdy jak odmówi, po kolejnym zapytaniu, po jakimś czasie, już nie odmówiła
? Moglibyście podpowiedzieć
.
Nie znalazłeś, bo gdy odmawia to znaczy że nie jest Tobą zainteresowana. To chyba proste co?
A czy tak trudno samemu wywnioskowac? Skoro odmawia, to widocznie nie jest Toba zainteresowana, inaczej znalazlaby nawet ta godzinke na spotkanie. Dzwonisz za pare dni i probujesz znowu, jesli to samo to usuwasz nr i tyle.
W przypadku porządnie przeprowadzonej gry jak mniemam? Wzbudzić zazdrość np podrywając koleżanki.
Edit: te najładniejsze koleżanki
Jak nie jest zainteresowana, to może nawet poderwać stepującego niedźwiedzia w sukience. Zazdrość jest dobra, kiedy laska leci w kulki. Próbuje wykładać karty w grze, której zasad nawet nie rozumie.
Jeśli zagrasz w ten sposób z kobietą, dla której jesteś nieatrakcyjny - bo na dziesięciu innych gruntach leżysz i kwiczysz, to - no dobra, może na chwilę zwróci na ciebie uwagę. Ale to ledwo mrugnięcie w pędzie życia. Bo gdy kobiet już nie będzie obok, wrócicie do punktu wyjścia - punktu, w którym jesteś dla niej zupełnie nieatrakcyjny.
Jest jeszcze druga opcja. Miałem taką sytuację kilka lat temu. Dziewczyna totalnie nie chciała się ze mną spotkać, mimo tego, że na imprezach, przez telefon itd. gadaliśmy, jakbyśmy się lata znali. Jest taki efekt uboczny, jeśli kreujesz się w jej umyśle na badboya, że mimo, iż strasznie ją kręcisz - trochę się ciebie boi.
W takiej sytuacji ładuj w komfort.
"W przypadku porządnie przeprowadzonej gry jak mniemam? Wzbudzić zazdrość np podrywając koleżanki.
Edit: te najładniejsze koleżanki Smile"
Jak laska ma Cię gdzieś, to możesz sobie podrywać nawet Miss Universe a i tak nie zmieni to faktu, że ma Cię gdzieś
Te wszystkie mity o tym że można mieć każdą, to wiesz... Bracia Grimm takie rzeczy napisali swego czasu.
Czasami tak bywa że laska nie jest zainteresowana i żadne sztuczki tego nie zmienią
Haha wzbudzić zazdrość - skąd my to znamy... Trzeba zluzować majty - laska nie jest szczerze zainteresowana.
Jednym z efektów porządnie przeprowadzonej gry są IOI. Jak tego brakuje to znak, że gdzieś popełniłeś błąd i sytuacja spalona. Jeśli wszystko pykło to kobita testuje Twoją ramę - odmawiając spotkania i właśnie przez zazdrość można z tego wybrnąć.
Przestań gadać bzdury, nie każda laska musi być zainteresowana, woli inny typ faceta albo coś co tylko Ona ma w głowie... i co będziesz nawalał zazdrością? o co ma być zazdrosna? Ty byś był zazdrosny jakby jakiś kaszalot przyszedł z przystojniakiem?
Może zapytam innaczej, jakie techniki i jaką RAMĘ taki kaszalot by musiał zastosować, byś się nią zainteresował?
Inaczej. Kobieta odmawiając spotkania czy przekładając termin na - kiedyś się zgadamy- testuje Twoją cierpliwość i wytrwałość w dążeniu do celu, opanowanie ( dwa guziki na tablicy o nazwie attraction). Nie zawsze tak jest lecz jeśli masz IOI wcześniej a później nie chce się spotkać to test. I w jej głowie w tym momencie nie funkcjonujesz jako kaszalot.
Ale nie chodzi o to, że nie jest zainteresowana, tylko, że gra, chce ugadać z nią spotkanie i odpowiedź typu "zobaczymy", piszę ze mną ale, przy umawianiu spotkania się zgadza, a jak chce umowic konkretny termin, to jest np. "po egzaminach", gdy mówię "piątek 9/10 po egzaminach w tym i tym miejscu" to odpowie "zobaczymy"
. Kręci chodź okazuje zainteresowanie
. Chodzi mi o to, co zrobić w takiej sytuacji
.
Jeżeli nie jesteś jeszcze skrajnym przypadkiem heroicznie nakręconego i myślisz trzeźwo, nie jesteś uzależniony - chłodnik. Jeśli jesteś - postaw sprawę jasno, grzecznie i z taktem, bez podnoszenia dymu i bądź gotów ją stracić.
"wydałaś mi się sympatyczną osobą, pewnie razem świetnie byśmy się bawili. Ale ta gierka i wieczne odkładanie spotkania mnie męczy. Może innym razem"
To przeważnie działa bo albo otrzeźwieje, albo się rozejdziecie w pogodnych nastrojach. Moim zdaniem lepiej teraz niż później - bo prędzej czy później facet zaczyna się albo wkurwiać, albo zaczyna psić. Na niepewnym gruncie nawet wysrać się spokojnie nie można. Na dłuższą metę robi to siekę i imho, jeśli nic się w najbliższym czasie nie zmieni - wyskakuj z relacji.
Hm...
Odpowiedź do pierwszego postu.
Gdy kobieta odmawia spotkania, przekłada terminy, odwołuje randkę krótko przed terminem etc... może po prostu nie jest Tobą zainteresowana? Bywa.
A jeśli chodzi o ten Twój konkretny przypadek, dałabym sobie definitywnie spokój. Popatrz na teksty tej panny, odstawia jakieś gwiazdorzenie, "zobaczymy" - mówi o sobie w liczbie mnogiej (czyli uważa się za bóstwo wcielone), swoim zachowaniem daje Ci do zrozumienia, że od jej łaski zależy, czy się spotkacie, czy nie.
To taki typ, że im bardziej się będziesz płaszczył przed nią, prosił, zabiegał, tym bardziej z buta Cię potraktuje.
Olej ją. Nie dzwoń, nie wysyłaj wiadomości, a gdy w końcu się odezwie (a odezwie się na 100%) i wyrazi pretensje (że Ty się nie odzywasz) - możesz elegancko odpowiedzieć: widząc Twoje zachowanie byłem pewny, że jesteś niezainteresowana kontynuacją naszej znajomości.
Ona wtedy z pewnością zaprzeczy, ale nie daj się temu zwieść, ostatni raz (ostatni!) zaproponuj rozsądny termin spotkania (miejsce, czas), jeśli odpowie, że nie da rady itd... wtedy powiedz: trudno, widocznie nie jest nam pisane i grzecznie się pożegnaj. Ani słówka więcej.
Ręczę, że przemyśli sprawę i po paru dniach/godzinach znów się odezwie. I wtedy od Ciebie zależy, czy dasz jej szansę, czy nie, ale ja narzuciłabym wówczas takie miejsce randki, które dla Ciebie jest wygodniejsze.
"przekłada terminy, odwołuje randkę krótko przed terminem"
O, może Ty jako kobieta mi powiesz. Skąd to się bierze? Czy to zwyczajny brak odwagi do powiedzenia wprost nie? Szczerze mówiąc ja w przypadku takiego zachowania zawsze mam wrażenie, że panna pompuje sobie ego, albo chce mnie trzymać w rezerwie. Potem się odzywa jak gdyby nigdy nic, gdy ja mam (po tych akcjach) jej już po dziurki w nosie. Gdy wyrażę wprost swoje nastawienie - np. myślałem, że nie masz najmniejszej ochoty na spotkanie, bo nie potrafimy się umówić przez 3 tygodnie - ona nie widzi żadnego problemu, znajduje jakieś jałowe usprawiedliwienia albo "atakuje" mnie wprost twierdząc, że to ja próbuję tworzyć problemy...
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
To, że jestem kobietą, nie oznacza że wiem co w duszy gra wszystkim przedstawicielkom naszej płci. Nie znoszę niekonkretnych ludzi, więc tak się nie zachowuję (dla mnie tak to tak, a nie to nie, gdy mi ktoś nie odpowiadał, powiedziałam od razu, że nic tego nie będzie). Ale są takie osoby i z żalem muszę przyznać, że to jednak kobiety mają częściej skłonności do bawienia się kimś.
Tak czy owak SZKODA Twojego czasu, nerwów, zdrowia na taką niekonkretną osobę. To moje zdanie.
Wbrew pozorom, to nie są wcale interesujący ludzie.
Ludzie interesujący nie mają czasu na takie pierdoły i zawracanie dupy.
3ajnik bo nie jest zainteresowana tylko tworzy Ci iluzję, zainteresowana laska nie robi problemów ze spotkaniem, to jest na serio PROSTE!
Ok. Zrobię chłodnik na czas jej egzaminów, a po egzaminach umowie spotkanie, jak nie, to : "wydałaś mi się sympatyczną osobą, pewnie razem świetnie byśmy się bawili. Ale ta gierka i wieczne odkładanie spotkania mnie męczy. Może innym razem"
. Nie nakręciłem się na nią i psić napewno nie będę
, jestem nakręcony tylko na 1 laskę, więc z nią nie utrzymuje kontaktu, bo nie chce psuć sobie samopoczucia i niechce stracić tego co się tu nauczyłem, bo z tą 1, pewnie bym zaczął psić
.
A chciałbyś się przygotować co?
Powiedz czego chcesz i zobacz co się stanie. Uczenie się poprzez próbowanie jest całkiem przyjemne, nawet jeśli okaże się że ta biedronka ma jednak ogonka (kurde przypomniała mi się kwestia tego miszczuniunia z "duchy moich bylych") 
8. Nie odnoś wszystkich decyzji / ruchów / słów kobiety do siebie. Nie myśl, że masz na wszystko wpływ, a wszystkie te ruchy są wynikową Twoich ruchów, bo nie są.
źródło : http://www.podrywaj.org/blog/cie...
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Prawdopodobnie dziewczyna już straciła zainteresowanie, a teraz po prostu nie chce być niemiła i delikatnie Cię zbywa.
Mam teraz wypisz, wymaluj identyczną sytuację, niby dziewczyna utrzymuje kontakt, ale spotkać się trudno bo..... milion powodów
Dlatego, poznawaj inne, a tą możesz sobie trzymać w rezerwie, bez zbędnego nakręcenia niech sobie czeka na swoją kolej
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."