Witam, kompletnie nie wiem co robić z życiem, nie wiem z czego zdawać maturę, nie wiem gdzie iść na studia i czy na nie iść. Rodzice naciskają już, bym powiedział co wybrałem(nie przyjmują do wiadomości tego, że mogę nie iść na studia), więc mam mętlik w głowie, co mam począć, co do mnie, zapisałem się na siłownię, ale nie wiążę z tym planów na życie, tak samo nie mam takich jakiś ogólnych zainteresowań, lubię obejrzeć dobry film, poczytać coś, pogadać ze znajomymi, ale to mi raczej nie pomoże w wyborze studiów i łeb mi już pęka od tego zastanawiania się.
Tutaj jest forum więc jakieś pytanie proponuję zadać
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Czekasz az ktos powie Ci co masz robic po maturze? Serio chcesz sluchac pomyslow na zycie od obcych ludzi i kierowac sie nimi czy nie zrozumialem o co Ci chodzi?
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Jak jesteś dobry z matmy to idź na informatyke
I zostań kaleką. Albo masz chęć programować(to się wiąże z informatyką, bo na pewno nie z grafiką) albo Ciebie to nie jara. Pamiętaj,że po studiach informatycznych masa ludzi nie umie programować w rządnym języku!
Hahaha! Stereotypy nt. informatyków są wszędzie. Jeśli nie ma żadnych zainteresowań, to nie ma nic robić, bo jak się tym od gimnazjum nie interesuje, to ma tego nie ruszać? Kto w dzisiejszych czasach lubi swoją pracę? Czasem trzeba się kierować rynkiem i zarobkami, w życiu nie jest tak kolorowo jak w serialach(polecam odłożyć je na jakiś czas). Jeśli jest ogarnięty i ma głowę do przedmiotów ścisłych to nie zginie. Znam wielu takich, którzy poszli na informatykę, bo nie wiedzieli co ze sobą zrobić, a jednak znaleźli dobrą pracę i teraz w tym siedzą.
PS: Po studiach informatycznych nie ma szans, żeby ktoś nie umiał programować. Mówię tu o studiach informatycznych, nie "studiach informatycznych".
Seriali nie oglądam. Nigdzie nie napisałem o limicie wieku. Nie ma szans by nie umieć programować? Gościu...ludzie bez studiów są w stanie założyć firmę i stworzyć produkt, gdzie zatrudniając magistra po wielkich studiach informatycznych nic nie umie. Podkreśliłem dokładnie. Jeśli studiujesz informatykę I NIE PROGRAMUJESZ W DOMU to nie nauczysz się programować. Poza tępym czytaniem kodu i znajomością języka musisz jeszcze nabrać DOŚWIADCZENIA odnośnie BUDOWANIA. Teoretyków było, jest i będzie dużo...ale ilu masz programistów z pasji i z pomysłem na aplikacje? Pamiętaj, trudniej jest nauczyć się budować program jak nauczyć się danego języka programowania. Dowodem na to są szajsowne projekty studentów i brak ich wiedzy w praktyce.
informatyka to tak szeroki zakres, że programowanie to tylko jedna ze stron (oczywiście mówię o programistach co czynią po kilkadziesiąt linijek kodu na minutę)
jest np.
linia helpdesk (np.certyfikaty microsoftu)
sieci (np.cisco itp.)
strony web (html itp.)
biznes (czyli produkt oferta, sprzedaż, kampanie adwords)
serwis (opieka nad systemami, np. sieci aptek, marketów)
mozliwości jak widać jest bardzo wiele, też ważne czy jesteś specjalistą dobrym w jednym czy umiesz wszystkiego po trosze ...
they hate us cause they ain't us
To prawda. Programista nie musi umieć złożyć komputera. Niestety studia to pic i papierek. Albo dodatkowo uczysz się w domu i piszesz program pod swoją kreatywność albo chłoniesz studencką wiedzę i tak nie umiejąc napisać całej aplikacji. Proste.
Po wszystkich Twoich postach w tym temacie mam wrażenie że jesteś na studia wyczulony... Nie dostałeś się? Co do programowania po studiach. Nie ma szans przejść ich bez umiejętności programowania podstawowej. A taka już wystarczy do rozpoczęcia kariery w tym. Nikt nie napisał, że autor ma być mega specjalistą w dziedzinie. tylko skoro niczym się nie interesuje - z dwojga złego może być przeciętnym klepaczem kodu, dostanie pracę. A Ty tu każdego żądlisz, kto wspomnie o papierku...
Nie aplikowałem na studia z własnego wyboru. Z moimi wynikami się dostają na polibude w Poznaniu ,tym bardziej, ze tam potrzebują (niż i brak chętnych). Ciągle myślę,czy od następnego października nie zacząć zaocznych. Co do umiejętności to każdy ma inne ambicje. Jeden chce tłuc czyjeś kody i znać się na podstawach, inny marzy o własnej genialnej aplikacji. Uwierz, że do stworzenia super aplikacji, która zachwyci poważną firmę IT nie potrzebujesz studiów to raz a dwa możesz to zrobić mając w szkole 2 z matmy
(Byłem czwórkowym uczniem) .
Jeśli prócz studiów nie będzie ćwiczył danej dziedziny w domu to pizda. Znajomi i socjal to jedno ale co z potencjałem? Nie wiesz,że sporo ponad połowa uczelni kształci bezrobotnych bez pojęcia o swoim fachu?
Kwitki? Pokaż firmie informatycznej swoje portfolio i projekty to im kopara opadnie.
Po maturze to się na piwo idzie.
Napiszę tak:
Jak kasy więcej przydałoby się to studia zaoczne + wyjazd za granicę. Zjawianie się podczas sesji. Urlop jakiś płatny na pewno daliby w pracy w ramach holiday'a.
Mi tak trzeba było zrobić, a teraz troszeczkę żałuję
Zasady portalu
gdzie tylko nie usłyszę to wszędzie na studiach imprezują
Kansus jestem w Twojej sytuacji w tym roku maturke zdaję ale mam 5 dróg gdzie iść , choć wiadome że najbardziej chcę iść do tej pierwszej i jestem niemal pewien że pójdę .Musisz już zastanowić się gdzie chcesz iść , co chcesz robić ,mnie np. studnio interesuję i pierwszą drogą są seriale i filmy w których chcę grać . Weź kartkę i długopis i zaplanuj sobie czas jak chcesz Ty a nie użytkownicy tego forum .
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
A po maturze chodziliśmy na kremówki...
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Kansus - wiele pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi to FILOZOFIA. Idź chłopie w tym kierunku bo jak na razie to dobrze Ci idzie robienie burzy w "szklance wody".
Jakbyś powiedział coś więcej o sobie niż : "Lubie kobitki" - to byłby łatwiej coś podpowiedzieć. Po za tym - chłopie Ty masz podobno 19 lat, to mamusia Ci musi powiedzieć co masz robić w życiu?
P.s
Jak się temat zakłada, to kultura wymaga uczestniczenia w rozmowie - a nie czytanie postów na zasadzie : "A nóż ktoś coś napisze".
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Kompletnie nie miałem czasu, gdyż byłem daleko, daleko, gdzie internet był poza moim zasięgiem, wbijałem tylko na 3min przeczytać odpowiedzi, a hajs z komórki leciał
Doszedłem do wniosku, że pedagogika i psychologia to nie jest zły kierunek, poznałem trochę ten rynek, postaram się zrobić specjalizację dziecięcą, a jak wiadomo coraz więcej dzieci się rodzi z zaburzeniami, więc pieniądze raczej będą, zastanawiałem się jeszcze nad bezpieczeństwem narodowym, a potem zostanie wykształconym policjantem, lecz jeszcze musze przemyśleć wszystkie za i przeciw, dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Na pewno nie idź na prawo:D
Dam Ci do myślenia