Witam wszystkich, konto założyłem dopiero dzisiaj, jednak stronę oraz forum przeglądam od dłuższego czasu. Chciałbym wam opisać moją jakże pojeb... sytuację i do czego doprowadziłem swoje życie.
Więc może zacznę od początku,w wieku 16 lat byłem nie śmiałym chłopakiem starający się poderwać swoją jedyną ukochaną bla bla bla, po paru nieudanych związkach, spotkałem ją A, cudowna dziewczyna, wszystko co najlepsze odmienna niż wszystkie, związałem się z nią na prawie 4 lata, niestety rutyna i nuda zabiła ten związek rozstaliśmy się, po rozstaniu poznałem parę ciekawych osób, które nauczyły mnie trochę o życiu, nawet podejrzewam że same korzystają z tej strony (A może i nawet przeczytają ten temat), no cóż poznałem przygodny sex, szybkie zaliczanie, sex przyjaźnie... jednak po tym roku czasu jakoś moje relacje z A się poprawiły, był sex, rozmowy itp jednak mowy o powrocie nie ma, raczej mamy układ sex przyjaciół, no i tu by wszystko mogło by się wydawać jeszcze nie tak dziwne, ale jednak... cóż A ma siostrę G, bardzo fajna dziewczyna podobnie jak A, na początku związku nasze relacje jakoś nie były super, ale jednak były na normalnym poziomie, lecz od tego powrotu znajomości się poprawiły, do tego stopnia że stosujemy pieszczoty itp (Do sexu jeszcze nie doszło) więc w sumie obracam dwie siostry... niby marzenie każdego faceta, jednak moje utrapienie. Wiem że na 100 % jestem ich sex przyjaciółką ? (nie raz doradzałem im jak podejść do faceta, sam pcham ich w związki), ja sam jakby się wypaliłem, nie potrafię już pokochać, nawet parę razy zorientowałem się że niektóre kobiety traktuje przedmiotow.
I tu właśnie się zaczyna moje pytanie, czy może ktoś z was dotarł do podobnej sytuacji ? czyżby potrafił przestać kochać ? jeśli tak to czy da się to jakoś naprawić ?
Powiedz mi ach powiedz przyjacielu czy kochałbyś marchewki które jesz codziennie w dużych ilościach ? Czy mając cały czas seks możesz go bardzo pragnąć ?
Jeśli twoja odpowiedz to tak to nie czytaj dalej
Skończ z tymi panienkami skoro nie dają ci szczęścia a pustkę i brak miłości.
Seks najlepiej smakuje z osobą ,którą się kocha a pokochasz dopiero kiedy jakaś dama będzie cię intrygować i będzie stanowiła dla ciebie wyzwanie.
Nie daj się zwieść myśli ,że nie pokochasz bo to całkowita nieprawda.
Pokochasz kiedy ją spotkasz ,więc zamiast bzykać siostrunie wyjdz na ulicę i szukaj miłości !!!
Z jednej strony starry zajebiscie-siostry-sex uklad-4cycki-2piczki jaaaaaaa
Z 2 strony...mysle ze nie umiesz kochac bo zadna z tych lasek nie byla wartosciowa....by kogos pokochac trzeba przejsc z nia dobre i zle chwile, wtedy to cos co uwazamy za milosc(ja nazywam to inaczej) rodzi sie. I wtedy juz nie chodzi o sam seks i lizanie kazdej laski. To schodzi na 2plan, na 1wszym jest dobro i szczescie 2 osoby
Właśnie w tym cały problem, że nie zostałem jedynie przy tych dwóch, staram się szukać dalej flirtuje z innymi dziewczynami, ale jednak nie czuje tego czegoś, i nie idę tu na ilość że biorę pierwszą lepszą, tylko jednak na prawdę takie interesujące dziewczyny, jednak mimo wszystko czuje się jakby wyprany z uczuć, nawet że tak powiem czuje się czasami jak ku*wa kobieta...
A co do nich, właśnie szczęście dają, może nie na poziomie miłosny, ale jednak w innych kwestiach mi pomagają i wzajemnie się wspieramy, można stwierdzić że to taki dziwny układ, jedna strona bez drugiej na razie nie widzi życia (oczywiście bez przesadyzmu, dzień w dzień się nie widzimy
)
A co ty po podejściu do kilku dziewczyn, chcesz znaleść "miłość" swojego życia?! Tego się nie da od tak znaleść, to coś nie widoczne gołym okiem, to przyjdzie z czasem, bo to Uczucie to krążąca legenda, ale w każdej legendzie jest ziarenko prawdy. Ucz się uczuć, a to uczucie samo cię znajdzie.
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"