Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciągłe złe nastroje ukochanej

19 posts / 0 new
Ostatni
asdafs
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-15
Punkty pomocy: 0
Ciągłe złe nastroje ukochanej

Witajcie. Jestem w zwiazku od roku. Zależy mi na mojej dziewczynie, jej jak ona mówi też. Jednak codziennie ma zły nastrój, co za tym idzie odbija to się na mnie... Jest niemiła, prowokuje do kłótni, gdy się Umawiamy potrafi nagle powiedzieć: nie mam ochoty się dziś widzieć a za 20minut zmienić zdanie poprzepraszac i już szczęśliwa. Nie rozumiem tego, gdy pytam co się stało nie potrafi odpowiedzieć, niby nic, po prostu jest zła. Nie ma dnia bez kłótni jednak mam do niej słabość i zawsze się z nią pogodze. Czasem gdy się do niej odezwę mówi, że mogłem tego nie robić bo ma zły nastrój. Oczywiście potem przeprasza za swoje słowa. Dziwi mnie to, bo gdy się nie odzywam twierdzi że ją olewam. Czasem twierdzi, że denerwuje ją wszystkim jednak nie potrafi określić czym konkretnie. Oczywiście jeszcze tego samego dnia zmienia zdanie i przeprasza. Na mnie się to strasznie odbija jest mi przykro gdy tak mnie traktuje, jestem raczej wrażliwy. Sam mam trudny charakter, wiem O tym, ale się staram odnoszę wrażenie że ona nie Bo i tak wie że ja będę przy niej. Nie chce jej zostawiać, Nie chciałbym jej zranić, ogólnie mam zasadę ze nikogo nie zostawiam nawet w trudnych chwilach. Pomijając kłótnie kontakt z nią sprawia mi dużo radości i czuje się naprawdę szczęśliwy przy niej. Teraz ona wyjeżdża na kilka tygodni. Odnoszę wrażenie że ta relacja to czekanie kiedy ona mnie zostawi z dnia na dzień, bo ja mam za dobre serce na to. Zwracam się z pytaniem jak reagowac na te humorki jak uniknąć kłótni i zmniejszyć ich liczbę?

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Albo zaczniesz trzymac rame,albo panna zje Cie na sniadanie i tak jest juz po wszystkim...Przeciez odbije sie to na Tobie i bedziesz sie w koncu sam obwinial...Baniak zacznie siadac...Ile mozna...
Przeciez to nie Ona jest w ciezkiej sytuacji Tylko Ty,ja bym dal sobie spokoj...
Krzywe akcje ,wiecznie nic nie psauje no to PA PA.

don't ever give up...

NewOne
Portret użytkownika NewOne
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 488

E tam. Wyjezdza dobrze sie bedzie bawic a misiaczek bedzie czekał i płakal. Nie wierzę, że ma ciagly okres. Jak dla mnie teraz humorki. Za niedlugo sama nie wiem czego chce i cześć pieśni. Zostańmy przyjaciółmi. Takie humorki to sie ignoruje a jak są coraz częstsze to mowi się otwarcie o co chodzi. Jezeli nie dajecie sobie szczerości w zwiazku to i tak predzej czy później odstawi Cie na półke z napisem przyjaciel.

CZYTANIE I BIEGANIE

Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...

"oddany facet, nie zakochany głupiec"

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

Olewaj ja przez 3 dni,chlodz ile wlezie. Potem zadzwon i powiedz,ze musicie powaznie porozmawiac,nie mow o co chodzi. Na psotkaniu powiedz,ze duzo ostatnio myslales i przez jej fochy jestes nieszczesliwy i zaczales myslec o odejsciu,jesli nie zmieni swojego zachowania to bedziesz musial odejsc. Tylko nie daj sobie wejsc na glowe wtedy,bo jak przegrasz i dasz sobie cos wcisnac to kaput. Dla mnie takie zachowanie to jeszcze nie powod do zrywania,tylko trzeba pokazac jej,ze nie bedziesz tego tolerowal.

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Wierzysz w zmiane?Dla Mnie jest juz dawno za pozno Smile

don't ever give up...

asdafs
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-15
Punkty pomocy: 0

Ona wyjeżdża za dwa dni, umówiliśmy się niby na jutro, ze ja odwiedzę na pożegnanie. W sumie głupio mi olac to. Jednak dziś znów były jej pretensje o nic i na pewno byłem w porządku. Dla niej powinienem się wszystkiego domyślac, a nie pytać co się dzieje. Oczywiście po chwili mnie dziś znów przeprosiła ale sprawiła mi duża przykrość.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Kolego, wygląda na to, że ona tkwi w tym tylko z braku lepszej alternatywy a że much jeszcze nie ma - to Tobie dopierdala, w końcu komuś trzeba skrzydełka wyrywać... Wiesz jaki będzie finał? - pojawi się inny, a Ciebie tak kopnie, że wylądujesz na chirurgi z diagnozą - pilne operacyjne usunięcie damskiego buta z dupy pacjenta...

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Wydaje mi się że jestem na dobrym tropie, ale może tylko mi się wydaje.

''Czasem twierdzi, że denerwuje ją wszystkim jednak nie potrafi określić czym konkretnie. Oczywiście jeszcze tego samego dnia zmienia zdanie i przeprasza. ''

To jest test... moim zdaniem.
Na ile jesteś mężczyzną a na ile chłopce, bo nie jesteś spójny.
'' Sam mam trudny charakter, wiem O tym, ale się staram''.

Dostajesz 100%, które dajesz od siebie.
Jak wyjść na prostą?
Nie unikaj kłótni! Jak ma '' humorki'' to przestań dławić swoje emocje tylko wylej z siebie wszystkie żale. Jak trzeba to i rozpierdol jakieś biurko, talerz czy drzwi i po temacie.

Laska jest rozchwiana emocjonalnie bo nie dostaje po równo dobrych emocji i złych. Jak jest za dużo dobrych to szuka negatywnych i odwrotnie.
Czyli raz jeszcze ... brak charmonii

Czy rozstanie pomoże?
Jeśli nie wyniesiesz jakiejkolwiek lekcji z obecnego związku to wpadniesz na kolejną mine( a raczej sam sobie ją stworzysz) klasując się samemu w szeregu pantofla.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Przecież tu ewidentnie prowadzenia relacji brakuje... TWOJEGO prowadzenia.
Twojego zdecydowania i odpowiedzialności za własne decyzje.

A w kółko powtarzane pytanie "o co jej chodzi" tylko pogłębia twoją niewiedzę i do niczego nie prowadzi, prócz tego, że odbijasz się w oczach swojej kobiety jako kompletny matoł czekający na rozporządzenia ministra/y

No i jeszcze czekasz aż ona zerwie...

Jak ją ustawić pytasz.

Siebie wpierw ustaw - a odpowiednie działania same z Ciebie wyjdą.
I Twoja kobieta też będzie ustawiona - bądź też - odstawiona.

Widzisz, to tylko przyzwyczajenie was trzyma, patrzy ta kobieta na takiego przewrażliwca z oczami żebrzącego psa i sam Twój obraz tworzy w niej myśl "kurwaaaaa... ale on mnie WKURRRWIA!"
A po eksplozjach, myśli, że jednak kogoś ma i nie chce być sama... A potem znów się orientuje, że nie jesteś tym, z kim chce być i kółko się zapętla. Jak bumerang.
Ale Ty i tak potem zamerdasz ogonkiem, za bardzo się przyzwyczaiłeś do nawet takiego związku-kurwidołka. Twój koniec będzie wtedy, kiedy już będzie wolała być nawet sama, niż z takim obrazem rozpaczy, chronicznie poszukującym bliskości i opieki.

WIĘCEJ zdecydowania i konsekwencji kolego. Oto odpowiedź na Twoje dolegliwości.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

asdafs
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-15
Punkty pomocy: 0

Hmm prowadzić mi trudno jest prowadzić, przy codziennym serwowaniu przez nią mi pokazu "bo coś ją wkurzyło" i musi mi to pokazać. Zastanawia mnie, czy zdrowa była sytuacja gdy opóźniał jej się okres(podstaw do obaw nie było oprócz właśnie tego opóźnienia) obarczania mnie dosłownie winą, teksty że odezwie sie jak go dostanie, że to moja wina a nie jej i jej psuje życie(?). Gdy powiedziałem jej zrób test, nagle tego okresu dostała. Naprawdę nie wiem czy to wszystko to zwrócenie mojej uwagi na mnie, ale ja nie obarczam jej za jakieś moje niepowodzenia życiowe. Możliwe, że własnie jutro sie zobaczymy(jak nie będzie focha i nie odwoła by potem zapewne zrozumieć swój błąd i przeprosić. W sumie pierwszy raz nie będziemy się widzieć kilka tygodni i tu nasuwa się pytanie czy gdy będzie pisać dzwonić mam wszystko rzucać jakbym nie miał swoich zajęć.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Z doświadczenia Ci powiem Tak:

Ona nie potrafi podjąć decyzji by Cię odstawić w kąt i już nie wrócić, falowanie emocji jej na to nie pozwala, dlatego zmienia decyzje co kwadrans, odstawia Ciebie i wraca. Im dłużej to będzie trwało - tym bardziej się obaj Tym zmęczycie i ochujejecie.

Wkurwia się na Ciebie, bo nie potrafisz podjąć decyzji o zakończeniu tego związku - to raz.
Wkurwia się na Ciebie, że jesteś taki miękki, że nawet taka żałosna relacja Ciebie zadowala i wkurwia ją po raz wtóry to, że robi wszystko, by dać Ci pretekst do zerwania, a Ty dalej przy niej trwasz.

Czas podjąć decyzję - i nie taką, czy zostać czy nie - ale taką - jak jej to powiedzieć, że to już koniec. W dodatku konsekwentnie się trzymać raz obranej ścieżki, przetrwać histerię rozstania zarówno własną jak i Kobiety, bo wtedy odpowiedzialność za chujowe emocje spoczywają na tym - który kończy - na Twoich barkach. Jak udźwigniesz, wyjdziesz z tego nieco innym, trochę dojrzalszym gościem. Ale wpierw ogarnij swoje emocje, niech Ciebie przenikną i się z nimi pogódź.

Tak będzie najlepiej dla was obu, z każdym dniem trwania słabego związku tracisz możliwości na lepsze perspektywy stworzenia innego, bardziej zadowalającego.

Masz czas do jutra Winetou - przemyśl spokojnie, prześpij się z tematem, nie odzywaj się do niej przez ten czas.

Zdaję sobie sprawę, że trudno, że źle, że przykro, i że Ci dobrze z nią GDYBY nie to, że jest chujowo.

Czas spojrzeć prawdzie w oczy i przestać się oszukiwać.

Decyzja jak i jej konsekwencje należą do Ciebie.

Powodzenia.

PS.
Ileż można czytać napisy końcowe aż się wkońcu uświadomi, że to już koniec filmu?

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

asdafs
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-15
Punkty pomocy: 0

Kolejna rzecz która mnie zastanowila to to, ze chwile dziś po tym jak się pożegnaliśmy "pogodzeni" ona wstawiła zdjęcie na instagram nasze... Robi mi naprawdę mętlik w głowie. Nie chce myśleć egoistycznie, bo ludzie mają różne problemy z tego co wiem ona miała jakiś rodzinny między rodzicami co odbiło się na całej rodzinie. Nie wiem czy dam radę od razu się rozstać może przez te 3tygodnie gdy jej nie będzie zobacze jak mi bez niej a jak z nią.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

W chwili gdy sie rozstajesz, robisz to co powinien zrobić facet z jajami... a takiego szkoda zostawić:).
Gdy podejmujesz decyzje o powrocie okazujesz tym samym słabość i z automatu wracasz pod pantofel.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

Stifler
Portret użytkownika Stifler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Californication

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 226

Jak tak dalej będziesz się dawać to ciebie zostawi lada dzień. Twój problem polega na tym ,że nie dopuszczasz myśli zostawienia jej a ona bardzo dobrze o tym wie. Kobieta musi czuć ,że jak zrobi coś nie tak to ty odejdziesz i nawet nie mrugniesz. Powoli takimi drobnymi foszkami zbiera do ciebie pogardę jak już poczuje ,że robi z tobą co chce a już to robi to znajdzie jakiegoś faceta z ,którym będzie się trzaskać aż będą leciały iskry. Ty oczywiście staniesz się postacią drugoplanową ,roślinka ,którą będzie podlewała słodkimi słówkami jaki to z ciebie misio jeszcze jest opcja ,że ona będzie miała większe jaja od ciebie i to ona cię zostawi. Ogarnij się to jest ostatni gwizdek ,żeby zareagować. Napisz jej wiadomość albo zadzwoń ,że musicie porozmawiać poważnie i to nie na telefon. Dziewczyna się przestraszy ,że chcesz z nią zerwać i pewnie przyleci w 10 minut. Powiedz jej co ci leży an sercu ale z powagą i męskim spokojem nie tak jak tu na forum czytam to i widzę płacz i krzyk o pomoc. Jak to nic nie da zerwij pierwszy. Jak ty to zrobisz to będzie dla niej zimny prysznic i się zdziwi ,że jednak możesz odejść kiedy chcesz. Jak nie zaczniesz szanować siebie to ona też nie będzie szanować ciebie póki co ona pluje ci w twarz a ty udajesz ,że pada deszcz.

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

To co widzisz, to tylko iluzja. Nie daj się nabrać na "tanie chwyty". Panna bawi się Tobą i ma Cię bardzo głęboko w dupie. Wiem, że trudno Ci w to uwierzyć, ale postaraj się przyjąć to do wiadomości i odejdź z godnością. PS. Nie wysilaj się na darmo, bo tylko stracisz więcej zdrowia psychicznego. Nie zmienisz tej sytuacji, choćbyś nie wiem jak bardzo chciał.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Imho autorowi tematu trzeba jeszcze troszkę czasu żeby dojrzeć do decyzji, ale próbować można. Wink

Gościu, weź że zrozum, że ona taka już jest i to nie jest żaden problem w rodzinie tylko zwykła wymówka przed braniem odpowiedzialności za swoje zachowanie. Zobacz jakie jaja były jak pojawiły się wątpliwości co do jej okresu, a to wierzchołek góry lodowej. Wpadniesz z taką laską i masz wyrok do końca życia, z Twoim podejściem i charakterem dawcy, wyłysiejesz w pare miesięcy. Wyobraź sobie jakie fochy będzie miała w ciąży, potem bo świeżo po porodzie, bo spać po nocach nie może, bo pieluchy nie takie kupiłeś, bo to bo sro. Pod tym względem może być tylko gorzej także ewakuuj się póki pora i niczego nie zmajstrować. Czarny scenariusz, ale nie jeden facet już tak sobie życie przejebał, patrząc jak stuknięta mamusia chowa jego latorośl na swoje podobieństwo, czyli permanentnie nieszczęśliwego człowieka.

Wyciągnij wnioski z tej relacji. Przydadzą Ci się w kolejnym rozdaniu.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Kolego! Następnym razem jak Ci zrobi jazdę dajesz kobicie 2 tygodnie czasu na poprawę zachowania. Nie dzwonisz, nie piszesz - cisza. Ma przeprosić i obiecać że więcej tego nie zrobi. Jak zrobi to nara i tyle. Jesteś niekonsekwentny, nie postawiłeś granic. Ona o tym wie i wykorzystuje ten fakt.

kefler
Portret użytkownika kefler
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-01-14
Punkty pomocy: 35

Kobieta, która raz przekroczy pewną granicę zawsze będzie:
- właziła Ci na głowę
- powodować kłótnie
- zrzucać winę na Ciebie za sprawy intymne

Jak wspomnieli koledzy są dwie drogi - albo od razu przerwać te bolesne dźgnięcia w Twoją psychikę poprzez totalne zerwanie - albo na każdym kroku przeciwstawiać się jej próbom manipulacji i przywracać powoli ład w związku. Zrozum kolego, że TY nie czujesz się w tej relacji dobrze, że to CIEBIE rani i że jesteś naprawdę niezłym MĘŻCZYZNĄ, który potrafi znaleźć sobie lepszą kobietę. Wiary w SIEBIE!

-------------------
"Zostaw ją lepszą."