Cześć,
Mam problem z 24 letnią dziewczyną która jest 9 miesięcy po długim trudnym związku z tyranem. Poznałem ją 5 miesięcy temu i wszystko układało się po mojej myśli. To ona się starała, zabiegała o mnie, chciała abym ją traktował na poważnie, a nie jak przelotny romans każąc mi obiecywać, że od niej nie odejdę. Dziewczyna ma problem z poczuciem własnej wartości oraz z zaufaniem facetom. Po wiecznych zarzutach, że traktuje ją jak przelotną znajomość postanowiłem jej pomóc i się uzewnętrzniać. Jej stosunek do mnie odwrócił się o 180 stopni. Ja stałem się dodatkiem do jej życia towarzyskiego w którym rządzą koleżanki. Mówiłem jej o tym ale dostałem tylko zapewnienie, że to one są ważniejsze. Zbytnio naciskałem ją na związek, a ona chciała aby to powoli się rozwijało i nic na siłe. Z jej opowiadań wynika, że ona się w życiu jeszcze nie wyszalała i teraz zamierza to zrobić ale z głową, a ze mną wciąż chce się spotykać. Chciałbym jeszcze dodać, że był regularny seks i przytulanie do momentu aż zacząłem mieć pretensje, że nie nie uważa naszych relacji za związek.
Co radzicie?
jeśli Ci otwarta relacja pasuje to zostań,jeśli nie to odejdź.
Proste
Mi związek z taką dziewczyną nie odpowiadał,bo zaczęła z siebie panne robić.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Ja się zauroczyłem ale nie chce być dodatkiem drugoplanowym do jej świata. Chciałbym się cofnąć 2 tygodnie i nie popełnić tego błędu i nie okazywać, że mi zależy.
A co sądzicie aby narzucić jej zasady co do wypadów ze znajomymi i albo je zaakceptuje albo o niej zapomnieć.
Nie, wystarczy że będziesz miał swoje życie,swoich znajomych,swoje zajęcia,swoje poczucie atrakcyjności ,zasady a PRZEDE WSZYSTKIM świadomość niezależności,nie którzy wchodzą w związki i boja się samotności który grozi gdy "coś zrobie nie tak" "nie okazuje za bardzo uczuć".
Bądź niezależny,szanuj siebie przede wszystkim najpierw siebie.
Pasja - laska ma być jak tata-mama, w najgorszym razie a nie że laska ma być świat- i jeszcze zostałem sobie mały ja.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
A gdybym zablefował, że z tym zakochaniem chciałem tylko sprawić jej przyjemność i aby poczuła sie bardziej dowartościowania. Ona uważa mnie za imprezowicza i wie ze moje byle były bardzo atrakcyjne.
Wiem, że sie odezwie bo ja znam. Tylko jak mam to naprawić, jaka strategie przyjąć aby odkręcić te bezsensowne gadki o uczuciach
A co jak zaproponuje spotkanie? I stary układ czyli w tygodniu czas dla mnie, a weekendy z przyjaciółmi? Czy to cos znaczy, że jak pije ze znajomymi to pisze do mnie smsy cała noc i jak wróci do domu to tez.
Tak rozkminiam co ten jej były tyran jej robił. Fochał się, bo koleżanki były ważniejsze, czy miał czelność skomentować jej niewyszalenie się.
Sorry, ale przeważająca większość historyjek o strasznym byłym, który je okropnie skrzywdził, to bajeczki, które stawiają ją w pozycji niewiniątka, a normalny facet obchodzi się wtedy z taką kobietą jak z jajkiem, bo "ona jest tak strasznie pokrzywdzona. Udowodnię jej, że ja jestem inny". Ty jej udowadniasz, że faceci to nie świnie, a były będzie dalej ją posuwał, bo "to przecież nie jest związek, bo ona jest taka biedna i cierpiąca, bo ma do niego słabość, jak w ogóle możesz mieć pretensje, jesteś taki sam jak on!"
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Odwrociłem kota ogonem, że ja jej mówiłem to co chce usłyszeć by ja dowartościować. Teraz zamierzam sie nie odzywać
babska zagrywka
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
" ...chciała abym ją traktował na poważnie, a nie jak przelotny romans każąc mi obiecywać, że od niej nie odejdę."
Chce mieć Ciebie/kogoś przy sobie a nie z Tobą/kimkolwiek być
Takich jak Ty wzywa gdy potrzebuje związku, by niedługo potem nasycić się tą myślą i odprawić Ciebie byle bajką i pójść w tango bo króliczek złapany = nie ganiany - a potem znów dzwoni prosząc o spotkanie. I tak w kółko
E: Stabilności nie uświadczysz - Seks owszem.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Konstanty będzie tak jak mówisz ,były ją będzie dymał ,a ty drogi autorze postu pocieszał ,nie baw się w zbawiciela i nie próbuj sztucznie pokazywać ,ze ci zależy.
Jak nie masz np. ochoty gadać miłych rzeczy jej ,bo cię wkurwiła to tego nie rób ,bo ona tak chce. A co do tych koleżanke to nic nie poradzisz ,ale jak mówi ci wcześniej z,e gdzieś idize to powinieneś ją puścić ,no chyba ,zę ty chcesz się z nią spotkać ,a ona idzie z koleznkami to wtedy ,musisz jej pokazać ,że ci to nie pasuje.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
A więc doszło do spotkania zainicjowanego przez nią. Spotkanie wyglądało jakby nic się nie wydarzyło. Próbowała się poprzez smsa umówić na kolejne spotkanie ale ja odmówiłem. Mam już plany na ten dzień więc zaproponowałem inny który z kolei jej nie pasował bo koleżanki. Po czym foch, że to widocznie nie ma sensu i perspektyw. Na co ja odpowiedziałem, że nie będę tańczył jak ona zagra i ma się uspokoić.
i tak powinieneś od początku zrobić, ona nie jest pewna chce sie wyszaleć to i ty nie będziesz siedział godzinami w ciemnym pokoju biczując sie kablem od żelazka ...
koledzy, wino i śpiew, oraz kobiety, poznajesz inne, nie musisz przecież iść dalej, tylko poznawać, jak ona sie bawi to czemu nie ty ? kto wie może poznasz kogoś ciekawszego ?
they hate us cause they ain't us
kablem hdmi, inne czasy już są
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Uganiała się za mną przez 3 miesiące następnie ja za nią przez miesiąc i teraz jej nie pasuje, że znów ma się uganiać
ma pecha 
Pojawił sie kolejny problem. Owa kobieta po paru miesiącach regularnego seksu próbuje ze mnie zrobić przyjaciela. Czy powiedzieć jej ze nie zamierzam być jej przyjacielem? Jak mam zareagować?
Stary, piszesz ze jesteś w niej zauroczony i chcesz mieć ja fpa siebie. Ona nie chce się wiązać. Ba! Ona nawet nie dąży do związku. Szczera rada:
OLEJ JA!! Całkowicie! I nie pytaj dlaczego.. pisze serio
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Ale widzę, że jej zależy. Nie chce ze mną stracić kontaktu. Możliwe jest, że po 4 miesiącach super relacji spędzania ze sobą co drugiego dnia, sypiania razem, przytulania nagle chce tylko koleżeństwa?
Sakuś20 z perspektywy czasu i nauki na błędach proszę powiedz... Dlaczego?
Jeszcze sie nie nauczyles, zeby nie sluchac babskiego gadania?
Kazda dziewczyna nie chce tracic kontaktu, ale tylko do momentu az pozna kogos nowego.
Jestes z nia na tej samej stacji, tylko ze przestawila zwrotnice i zjezdzasz na boczny tor. Jestes pod reka do momentu, az pozna kogos nowego.