No Elo juzerzy. Do sedna.
KURWA! Jakoś staram się sam rozwiązywać problemy, jakie by one nie były, wieksze, mniejsze,- dlatego nie zamieszczam wątków na forum, ale musze zrobić wyjątek bo:
Albo mam jakiegoś jebanego pecha ostanio.
Albo sam już nie wiem...
Jakiś taki zastój z pannami mam.
Wiem że pisanie z nimi czy to fb czy sms jest o dupe rozbić. Sam niejednokrotnie próbowałem ,,zagadywać,, czy to na romantyka czy z obojętnością, czy lekko arogancko, NORMALNIE, po prostu byłem sobą bez jakiegoś kozaczenia, próby umówienia kończyły się fiaskiem. Młodsze, rówieśniczki, starsze. Nawet poznając się z laską wcześniej w realu. Dlatego wiem że PISANIE JEST CHUJOWE. Ale, nawet kiedy dzwonie, laski jakoś obojętnie reagują. I lipa. Jak wcześniej nie miałem problemów z kobietami, tak teraaz rezultaty są NIJAKIE.
Po ostatnich kopach od swoich eks podchodze na większym luzie do relacji z pannami i nie sram po gaciach jeśli któras mnie oleje. Staram się byc sobą i nie gram w jakiś głupie gimnazjalne podchody. Jestem przystojny, niejednokrotnie też to słyszałem, ale pewność siebie ostatnio jakoś zachwiana. Nie wiem, czy się wypalam czy kurwa co? Jestem troche w dupie. Ile razy starałem się umówić, wszystko w pizdu. Ostatnio nawet ustawiłem sie z laską. Wystawiła mnie 2 razy. Za trzecim razem doszło do spotkania u niej w domu ALE...ALE był tam jej jamnik, odwieczny pies ogrodnika. Dziś tez bylismy ugadani ale w ostatniej chwili ,,przełozyła,, spotkanie na jutro. Pierdole ją już. Nie bedzie w chuja walić.
Nawet przy gadce z kobietami nie czuje takiego FLOO jak wcześniej. Czuje sie jakby mój czas świetności przeminął i jestem takim jakby przeciętnym szaraczkiem. Nie mniej jednak humor zwykle mi dopisuje i staram sie być optymistą.
A znajomi?
Kumple albo sie pochajtali albo pracują a wolny czas z dziewczynami i grono dobrych kumpli zwężyło sie prawie że do zera. Acha, prace mam, na kase nie narzekam, takze starcza na rozrywke i inne pierdoły, samochód też, ubrac się potrafie wiec już sam nie wiem w czym problem. No nie idzie mi ostatnio z laskami tak jakbym chciał i ogólnie jest z tym chujnia.
Dajcie mi jakiegoś kopa, zjebe, cokolwiek. Ktoś pewnie przechodził przez takie coś. Nie oczekuje od Was pomocy, licze na jakieś wskazówki. W komentarzach, pytajcie o wszystko, bede pisał jeśli chcielibyście coś o mnie jeszcze wiedziec. Troche chaotycznie ale hooy..!
Pozdro SAKUS20
Sakuś kurwa byku, zawsze w ciebie wierzyłem a ty teraz piszesz takie smęty.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
No to Sakusiowi pomogłeś...
Piszesz, że dużo ten portal Ci dostarczył a tak pięknie się odwdzięczasz innym użytkownikom.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
"Piszesz, że dużo ten portal Ci dostarczył a tak pięknie się odwdzięczasz innym użytkownikom."
Odezwał się...
Jak już poruszyłeś ten temat- napisaliśmy tyle samo blogów mimo że jesteś na stronie rok dłużej.
Mam prawie 2 razy więcej pkt pomocy od ciebie także daruj sobie takie komentarze, bo nie mają one nic wspólnego z realiami.
Jak ktoś z naszej dwójki za mało odwdzięczył się innym, to na pewno nie ja.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
realia - każdy widzi świat inaczej, to i w innych rzeczywistościach żyje poprzez inne punkty odniesienia.
Jeżeli Ci to sprawi radość - uważaj mnie za "gorszego".
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Może dać ZAJEBISTE podłoże.
"Nie pisz na fb/nie pisz smsików" jest największą bolączką i iluzją podrywaj.org. Lekka hipokryzja, podrywaj zawiera wiecej iluzji niż społeczeństwo, ale o tym kiedy indziej.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Skoro tworzą go ludzie to i różne myśli się tu kłębią.
A to już zależy od użytkownika co uzna za stosowne a co nie.
A jak łyknie coś do łba nie przemyślanie to i później zarzuca.... portalowi.
Bo przecież trudno mu się przyznać przed sobą samym, że dał się zrobić w chuja...
Bo jego ego tego nie strawi.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Zrób sobie jakis czas przerwy od podrywania i przemyśl sprawe.
Jak odejdziesz od tego na troche, to dojdziesz do dobrych wniosków.
Tak to będziesz tkwił w schemacie i chodził z chujowym nastawieniem. Pewnie masz tak, że zakładasz przed podejsciem, że będzie zlewka.
Po chujowych efektach zaczyna się to traktować poważniej, na wynik.
Jak już przemyślisz co robiłeś, to pooglądaj jakichś dobrych uwodzicieli np. RSD albo filmiki Frywolnego na youtube, tam zobaczysz rozwiązanie swojego problemu.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Prawdziwego kopa, da Ci pasja, a raczej Twoja ścieżka życiowa. Przynajmniej na najbliższy czas.
Bowiem mając ją, odetniesz sobie bardzo ważną zależność - zależność od Kobiet.
Słuchaj, dziewczyna wystawiła Ciebie DWA razy, a Ty jak by nic. Przełykasz to bo przecież tak bardzo chcesz się z nią spotkać, a TAK BARDZO JEJ CHCESZ że aż zapominasz o szacunku do samego siebie. Znajdź tego przyczynę.
Też miałem jak Ty. Dziewczyny i kobiety przechodziły mi czasami obok nosa. I mówiłem sobie wtedy... "co do chuja?!"
Warto zauważyć, że znaleźć odpowiednią dziewczynę do spotkań tudzież czegoś więcej to też nie lada wyczyn. Nie możesz myśleć o kobietach jako Twoim jedynym/najważniejszym celem życiowym, bowiem będziesz od nich ZALEŻNY, a to rodzi kastrację faceta.
Jak się z jedną nie udaje - ZAJMUJESZ SIĘ SOBĄ. Jestem pewien, że znajdziesz coś w czym chcesz się rozwijać - ewentualnie poznajdujesz swoje wady nad którymi warto popracować.
W międzyczasie poznawaj kobiety - korzystając z okazji lub samemu je stwarzając.
Trenuj siebie i szlifuj swoje życie, nabierzesz do siebie jeszcze większego szacunku z racji tego, że zauważysz swoją skuteczność/upartość/umiejętność rozwiązywania błędów, tudzież problemów.
A relacje z kobietami staną się ... prostsze.
Czytałem artykuł o żołnierzach polskiego GROM-u, pisali że trening jest katorgą (co przyrównuje na potrzeby tego komentarza - do pracy nad sobą) a misja jest dla nich odpoczynkiem w porównaniu do treningu (co przyrównuje do interakcji i relacji z kobietami).
Pozdrawiam Sakuś.
Owocnych poszukiwań (czegokolwiek) oraz pracy nad sobą.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
o miłości - czyli o czymś czego brak... bo niby Ty szukasz - a kurwa kogo to obchodzi?, jasne, podpowiedzą - miej pasje, dupy się znajdą... tylko czy te o które Tobie chodzi? - Cooli fajnie i mądrze pisze - spróbuj, nie chcesz?, bo wirtualnie i zbyt nachalnie? - masz rację... bo wiesz co jest gorszym od faszyzmu? - parcie do faszyzmu... i na tym etapie jesteś...
Gen rozbij swoje wnioski bardziej na czynniki ,,chłopskie,, bo ja za prosty na Twe poematy. I nie kumam zbytnio, stary..
Tdi, to ani sarkazm ani chuj wie do czego podobne, ale ok, zdzisek napletiusz jestem z wargowic sromotnych mniejszych.
Mendoza:
,, Nie możesz myśleć o kobietach jako Twoim jedynym/najważniejszym celem życiowym, bowiem będziesz od nich ZALEŻNY, a to rodzi kastrację faceta.''
Nie traktuje kobiet jako priorytet w życiu.
,,Jak się z jedną nie udaje - ZAJMUJESZ SIĘ SOBĄ,,
Jka mi sie z jeedna nie udaje to wiesz co? Mam wyjebane, jest ich setki, przynajmniej w poblizu. Nikogo do siebie na sile nie zmuszam. Sam też nie jestem zależny od nikogo a tym bardziej swojego szczęścia lub poczucia wartości nie współzależniam od kogoś/ bądź czegoś. Czasem bylem nachalny, Czasem odpuszczalem, mialem raz wyjebane, raz troche mniej, Bylem sobą, grałem, uwodziłem. Teraz nie bawią mnie zabawy w kotka i myszke a konkrety. Sednem jest moze nie samospełnienie, choć to po części też, ale głównie dlaceego nie wychodzi mi kurwa z laskami, takimi jak ja bym chcial i tak jak ja bym chcial...
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
10. Na www.podrywaj.org dbamy o jak najwyższy poziom merytoryczny wypowiedzi, miłą atmosferę, tolerancję, szacunek wobec siebie i wzajemną pomoc. Każdy użytkownik, który swoim zachowaniem przyczyni się do zakłócenia porządku na portalu zostanie ostrzeżony, zablokowany lub usunięty przez administratora bądź moderatora.
Jakim cudem po tylu 'dziwnych' postach Ty tu nadal jesteś?
Czy to jest ukryta kamera?
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Piszesz, że masz "setki" kobiet w pobliżu.
Którą próbowałeś poznać taką jaka jest zamiast próbować ją wcisnąć w wyobrażenia, że powinna być inna?
Takie jakie byś Ty chciał i Tak jak byś Ty chciał...
Życie to nie koncert życzeń, warto brać co ono przyniesie.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
U mnie też mały zastój, może kobiety maja okres przejściowy związany z fazą ksieżyca, który nie pozwala im na zawarcie znajomości z najlepszymi facetami?
Dobrze że ja przynajmniej mam jeszcze stałą partnerke
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Sakuś, tylko Tobie się zdaje że taki na luzie jesteś a z boku patrząc, to desperacją wieje - i tak panienki Ciebie odbierają - a pod tym względem mają czuja lepszego niż pies policyjny na narkotyki... i żadna nie chce robić za chwilową pocieszycielkę... traktuj je jak koleżanki - taka zmiana dobrze Tobie zrobi... wrócisz do podstaw to i dupa się znajdzie - jeszcze będziesz przeklinać - czego ta cipa się od rana ciska, przecież wczoraj tylko z kumplami ryja zalałem, a ta idiotka od razu fochy uskutecznia - głupia cipa, a tak dobrze było kiedy jej nie znałem... bez baby źle, z babą jeszcze gorzej - życie to strasznie chujowe i skomplikowane jest...
No Gen, dobrze prawisz. Coraz bardziej Cie lubie. Oczywiscie dzieki wszystkim za dobre porady. Moze rzeczywiscie powinienem zluzować i przestać uganiać się tak za babami i nabrać dystansu. Możliwe ze mam zbyt wielkie parcie na to. Zobaczę, moze cos się po czasie zmieni. Dalszymi opiniami w temacie nie wzgardze.
Pozdro SAKUŚ20
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Sakuś, wieje hipokryzją bo mamy do siebie jakieś ... 10km? a wyciągnać Ciebie gdziekolwiek mija się z celem wiec moze nie dziw się ze są takie, a nie inne skutki.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Problem tego typu pojawia się, gdy człowiek zbyt poważnie podchodzi do życia. Trzeba mieć dystans do samego siebie i do tego co nas otacza. Jeżeli nie będziesz robił ze swoich niedoskonałości powodu do rozpaczy to zyskasz bo lepiej się poczujesz, a kobiety zobaczą, że nie jesteś jakąś mimozą, którą można byle czym zranić. Chyba nic tak nie odpycha kobiet od widoku mężczyzny, który robi z siebie ofiarę losu. Masz przyjmować na klatę. Kobiety nie mają tej równowagi i dlatego lgną do mężczyzn choć nie do chłopaków.
Obserwujesz cały ten teatr nie tak jak powinieneś. Bo widzisz, co z tego, że ktoś się ochajtał, a Ty nie skoro nie wiesz tak na prawdę co tam w czterech ścianach się dzieje. Różnie jest, a ludzie wiele rzeczy robią na pokaz. A to butelka źle stoi, a bo tobie ruchać się chce, a ją głowa boli, a bo znowu nie potrafisz się sam domyśleć o co księżniczce chodzi i pretensje, że w ogóle jesteś, ale jak sobie pójdziesz to znowu pretensje, że się 9 miesięcy nie interesowałeś. Kołchoz ... Człowieku, dziękuj Panu za święty spokój. Relaksuj się życiem i jak jakaś laska się napatoczy po drodze no to dobrze, a jak nie to też jakiejś tragedii nie będzie.
w skrócie:
https://www.youtube.com/watch?v=...
Anar i po co ten bulwers? I jakim cudem z 40 kilometrów zrobiło Ci się 10? Słuchaj, jesli miałbym transport odpowiedni bądź towarzystwo z którym moge uderzyć w Twoje rejony to spoko, moglibyśmy imprezować co weekend. Poza tym to nie znaczy że nie imprezuje wcale.
Wiarus, nie mam AŻ TAKIEGO parcia na związek czy cos, ale po prostu chodzi mi o to dlaczego nie idzie mi z pannami ogólnie. Czy to ff czy jakieś inne relacje. Może jestem zbyt sztywny? Ostatnio mój dobry kumpel ma branie, no masa dziewczyn lgnie do niego. Czasem mnie poprawia że źle ciągne temat i mam dziwne poczucie humoru. Najwyraźniej brakuje mi jakiegoś luzu, właśnie tego flo do dziewczyn. Problem zapewne tkwi we mnie. Bo: próbuje sie umawiać z kobietami-nie idzie. To może zaprzestane całkowicie i same zaczną walić do mnie oknami?
Na tym rzecz nie polega. Jestem na stronie juz długo i w znaczącym stopniu wpłynęła ona na mnie, były plusy, to teraz żniwo negatywów zbieram najwidoczniej. Czuje sie jakbym stal w dupie, dokładnie pośrodku niczego.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Dlatego zapraszamy na szkolenia marso
Do internetowego podrywu trzeba mieć jakiś wygląd, to na pewno + jak beube pisał trzeba umieć "pisać".
Słyszałeś, że jesteś przystojny tak? Nie chcę tutaj, Ci pogorszyć samopoczucia ale też słyszałem, że jestem przystojny. Ta... Pierdolenie. Ale pomińmy to. Sprawdź to
Niby wygląd znaczenia nie ma
Ja wielkiego doświadczenia nie mam.
Ale skoro jesteś przystojny, siedzisz na forum dłuższy czas to wieję pewnie desperacją, i dupeczki uciekają.
Może brak Ci właśnie rozrywki? Skoro 0 kumpli to trochę słabo nawet nie masz z kim pogadać, tak na luzie.
Kasę na rozrywki masz, ale ludzi do tego już nie.
Straciłeś werwę? Trochę pewności siebie ubyło/ poczucia humoru?
Zastanów się bo ja teoretyzuję tylko
Stary, czasem tak bywa, też co jakiś czas mam w podrywie gorsze okresy.
Zrób sobie trochę przerwy od tego, nie myśl o tym wszystkim, złapiesz powiew świeżości i wrócisz za jakiś czas do gry
Moje propozycje rozwiązania problemu, gdyż sam tak miewam.
Wracasz się w umyśle o "X" lat wstecz, jesteś kilka leveli niżej niż teraz, a potem poznajesz żelazne zasady uwodzenia na nowo i kotwiczysz ten stan. Tak jak obecnie przyzwyczaiłeś się przykładowo do internetu i jest to dla Ciebie normalka, tak samo zasady pick upu już cię tak nie grzeją, a jak Cię nie grzeją to tracisz flow, euforie czy jak to jeszcze nazwać. Dodatkowo chwytaj flow, czuj się jak po jakimś zdanym egzaminie, nakręć się jakimś kawałkiem co daje ci power i niech on ci gra w głowie podczas pick upu. Nie traktuj podrywu jako środka do łechtania swojego ego, nie nastawiaj się na wynik tylko na proces, podrywana kobieta to przedsmak, przed jeszcze lepszymi kobietami, które Cię w życiu spotkają. Nie traktuj podrywanej kobiety jak celu, bo będziesz ja gonić w nieskończoność. Popatrz ilu gości kwalifikuje się pod kobietami i nie potrafi ich podrywać szukając u nich potwierdzenia swojej wartości, pokaż im jak to się robi ! Przypomnij sobie wszystkie sukcesy z kobietami które miałeś do tej pory, wyłącz ego i nie traktuj wszystkiego osobiście, zawiódł Twój słabszy dzień a nie Ty, dlaczego, ponieważ masz wystarczająco dużo dowodów swojej atrakcyjności jak miałeś flow.