Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chora sytuacja na Nowy Rok

27 posts / 0 new
Ostatni
onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31
Chora sytuacja na Nowy Rok

Z panna znamy sie ponad rok, ja 26, ona 27, po lekko burzliwym okresie zamieszkaliśmy razem z jej inicjatywy jakieś 2 miesiące temu. Jak to w związku bywa raz jest lepiej , raz gorzej. Od świat aż do sylwestra duzo miłych epizodów i śmiechu . Po sylwestrze panna zdobiła mi śniadanie , byłem "chory" I nie czulem sie najlepiej, a ona wpadła na pomysł abym posprzątał choinkę a ona w tym czasie posprząta salon . Powiedzialem ze Ok , jak tylko dojdę do siebie . Po chwili zawołała mnie na gore abym wyciągnal juz pudło na bombki , poszedłem i zacząłem to robić bardzo powoli. Ona na początku sie uśmiała , ze dzisiaj chyba nie mam formy a ja na to ze bardzo mi sie tego nie chce robić i sie zaczęło . Wpadla w nerwy , zaczęła sama wyciągać to pudło mi kazała wyjsć , powiedziałem ze ja to zrobię , to ta jeszcze mocniej naciskała ze sama to zrobi , ze zawsze wszystko musi robić sama . Tego dnia juz sie do mnie nie odzywała a każda moja próbę nawiązania kontaktu ignorowała . Dzisiaj od rana to samo , wiec pytam w czym rzecz, ona na to ze nie lubi lenistwa , ze każdy facet jest taki sam , ze właśnie dlatego lepiej być samemu bo nie trzeba usługiwać drugiej osobie , ze mnie nie potrzebuje , ze poradzi sobie sama itp itd. Nic do niej nie dociera , pierwszy raz widze ja taka wkurzona , wymieniła jeszcze inne dwie podobne sytuacje i ze to wszystko to juz za wiele. Dorzuciła ze juz nie ma zamiaru tego znosić. Odpowiedziałem , ze skoro to jej sposób na to aby mi pokazać, ze jej na mnie wcale nie zależy to ja to rozumiem i dostanie to czego chce, nie zamierzam na nia zwracać uwagi i cokolwiek juz zagadywać .
Tak analizując na zimno, czy panna szukała tylko pretekstu zeby wylać swoje żale i ochłodzić relacje miedzy nami? Czy tym pokazuje ze ma mnie i moje samopoczucie w dupie? Nigdy wcześniej nie spotkałem sie z taka reakcja o taka pierdole wiec proszę Was o opinie.
Dodam , ze ustaliliy związek partnerski i ja tez dużo wkładam energii w obowiązki domowe, staram sie jak moge.

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Specjalnie to zrobiła, miała to zaplanowane Smile Kobiety takie są.

W takiej sytuacji odwracasz się otwierasz laptopa czy coś i po prostu olewasz jej foszki. Aż się przyzwyczai ,ze takie coś na Ciebie nie działa.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Słusznie prawisz Panie Smoofie , dałem ciała i to nie pierwszy raz i wacpanne przyzwyczaiłem do dyrygowania. To był mój pierwszy kac od września , nie lubię pic , koliduje to z moja pasja i z lifestyem i ona doskonale wiesdziala , ze czuje sie jak wrak. Z rana zrobiła mi jajecznice , soczek , kawkę , lodzika ... wszystko to było miłe i ona była miła i uśmiechnięta po w stlwestrowej wspólnej hulance , ale to przecież nie jakaś wymiana handlowa żebym w zamian w podskokach miał robić cos na co w ogóle nie miałem ochoty, prawda ? Dodam , ze kilka dni temu sama była zadowolona z tego jak dobrze funkcjonuje nasze partnerstwo w zakresie obowiązków domowych.

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

Robienie loda to w ogóle śmieszna akcja bo to jedna z bardziej manipulacyjnych zagrywek lasek. Niemal zawsze jest z jakiegoś powodu albo po coś.

Na palcach jednej ręki policzę te które ssały jak glonojad z różnymi innowacyjnymi technikami i pomysłami na szybko w trakcie. Czuć było tę ich nieskrępowaną radość w robieniu loda i nigdy nie chciały nic wzamian, po prostu to lubiły, ściągały mi nachy i robiły to tak jak ja robię z laskami.

P.S.

Zaganianie to roboty 1ego stycznia?
W dzień wolny? Po tym jak powiedziałeś że zdychasz?
Potępienie w łóżku tygodniowe i 2 wyjścia całonocne z kolegami! Wink

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Wiec na co ona liczy takim zachowaniem ? Bedzie teraz chujowa atmosfera w domu , czemu na to służyć niby ?
Dodam ze na sylwka padło mnóstwo miłych słów i serce rosło , gdy jej to przypomniałem to powiedziała , ze ... Juz zmieniła zdanie

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Moze ta sytuacja ja przerosła. Na Twoim miejscu idealnym bylo by wynieść się z domu i dać jej za sobą zateaknic, ewentualnie być dla Niej chłodnym i zachowywać się jak ona. To jest recepta.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Z panna znamy sie ponad rok, ja 26, ona 27, po lekko burzliwym okresie zamieszkaliśmy razem z jej inicjatywy jakieś 2 miesiące temu. Jak to w związku bywa raz jest lepiej , raz gorzej."

IMHO nie dobraliście się niestety.
Staż związku 1 rok i już burzliwy okres?
Dwa miechy mieszkania i już do bani?
Powinniście być na etapie picia sobie z dzióbków, a nie szarpaniny. W dobrym związku jest dobrze, w kiepskim źle. Proste.

Widocznie w jej ocenie starasz się zbyt słabo, a swoją drogą może panna jest z deka zbyt "nadpobudliwa" jeśli chodzi o porządki etc... bo jak już ktoś zauważył, choinka zwyczajowo może stać do Święta MB Gromnicznej Smile czyli 02.02. no chyba że to naturalna Smile

Albo ona ma jakąś nerwicę natręctw (sprzątanie), albo Ty słabo się starasz, albo obie te przyczyny, albo, albo, albo...
Tak czy owak, chleba z tej mąki nie będzie (zbyt szybko pojawiły się poważne konflikty), kategoryzowanie: "bo ty zawsze... bo ty nigdy..."

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Własnie wg niej staram sie aż za bardzo
Słowa ze do siebie nie pasujemy tez juz padały z jej ust
Wiec jedyna opcja to wyprowadzka ? Bo chyba nie ma czego ratować nawet jak jej przejdzie za pare dni ?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"ona na to ze nie lubi lenistwa , ze każdy facet jest taki sam , ze właśnie dlatego lepiej być samemu bo nie trzeba usługiwać drugiej osobie , ze mnie nie potrzebuje , ze poradzi sobie sama itp itd."

No to jak jest w końcu?
Za bardzo się starasz, czy za mało?
IMHO laska stwierdziła, że nie wyszło (Wasz związek) i pewnie próbuje w ten sposób się Ciebie pozbyć.
Ja bym sobie dała spokój. Szkoda Twoich nerwów.

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Za bardzo, jej poprostu odbilo, tak samo jak na dzien przed wigilia o podobna bzdure sie obrazila. Caly czas powtarzala ze ceni sobie zwiazek partnerski i widzi, ze pod tym wzgledem sie staram, bo nie ukrywam, ze ja tez lubie porzadek i lad.
Tez mysle, ze to tylko glupi pretekst do wywolania chlodenj wojny miedy nami. pytanie jest tylko jedno, czy warto jeszcze sie trzymac tego "zwiazku" i liczyc, ze w koncu sie wszystko ulozy czy olac sprawe i zniknac z jej zycia?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

No to jeśli panna robi krzywe akcje bez powodu, chyba sam wiesz co zrobić?

A jak z mieszkaniem? Kto ma się wyprowadzić w razie "w"? Ty czy ona?

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Tak, wiem . Dzisiaj juz odbyłem z Nia rozmowę i to naprawdę nie ma sensu , pluje jadem i trzyma sie swojego , pierdole to

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jak juz do tego doszło to pozostaje Ci trzymanie ramy... za wszelką cenę. Ale widzę, że nie jestes na to gotowy. Panienka ewidentnie testuje i sukcesywnie poszerza strefę wpływów. Zostało Ci niewiele terytorium niestety...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Chciała na mnie wymusić przeprosiny i w ogóle sobie pozwalała na teksty typu , ze my mężczyźni wszyscy tacy sami, ze sami niczego sie nie domyślamy zeby cokolwiek posprzątać bo , uwaga uwaga , nie mamy mózgów . Zaśmiałem sie z tego wszystkiego , powiedziałem ze jak jej przejdzie to zeby dała znać. Odpowiedziała , ze napewno jej nie przejdzie i ze strasznie sie na mnie zawiodła. Zadzwoniłem do koleżanki i jestem teraz u niej i sie relaksuje przy piwku i muzyce.
Sytuacja stracona panie Guest ?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

trzymaj sie ramy... od tego zalezy twoja przyszłości i ew. dalsze "akcje" Jestes winny? Przepros. nie jestes? Wyjasnij(wyjasniles) i na tym koniec!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

A jak ona nie odpuści i nadal bedzie zionąć chłodem to ?
Ona twierdzi ze ta sytuacja rzutuje na nasza dalsza relacje , ze niby od dwóch lat nikt jej tak z równowagi nie wyprowadził hahaha

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ale co cię interesuje jej chłód, skoro Ty teraz nie nawiązujesz z nią kontaktu?
AAaaaaa Rozumiem... my ti swoje, a ty się zastanawiasz, jak wejsc księżniczce w dupę... No to wazelina w aptece jest bez rezepty. Jak dokupisz lignokaine to nawet nie poczujesz...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Nje mam zamiaru sie jej podlizywać , po prostu nie jestem przyzwyczajony do mieszkania z kimś i nie nawiązywania z ta osoba kontaku, ona twierdzi, ze do swojego eksa potrafiła sie tygodniami nie odzywać, nie wiem czy chce mi sie czekać

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

nie rozumiem w poprzednich tematach kilka miechów temu pisałeś że układ FF, teraz że bawicie sie w dom, o co chodzi jakby ?

they hate us cause they ain't us

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Z tego FF wyszło tak, ze znów zaczęliśmy sie spotykać , w końcu panna naciskała na wyłącznosć a w końcu na mieszkanie razem "na spróbowanie" czy nam wyjdzie. Jak widać chujowo sie to cos rozwija

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Nie rozumiem w poprzednich tematach kilka miechów temu pisałeś że układ FF, teraz że bawicie sie w dom, o co chodzi jakby ?

Może oni grają w Simsy a autor zapomniał nas o tym poinformować??? Wink

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Widzisz chłopcze , , tak sie kończą układy FF z była, jebane emocje biorą gore nad rozsądkiem .

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

a tak całkiem poważnie...
miałem identyczną tylko z ubieraniem choinki...kobieta u której byłem poprosiła żebym pomógł jej ubrać choinke bo ona tu musi koniecznie zrobić tego dnia. Powiedziałem że nie jara mnie ubieranie ani rozbieranie choinek i lepiej żebyśmy porobili coś ciekawszego....w końcu ja znalazłem sobie zajęcie a ona dokończyła ubieranie choinki....potem jak mi pokazała to powiedziałem że przepieknie i lepiej by tego ze mną nie zrobiła...następnie udaliśmy się do sypialni rozbierać co innego;)

onlytopflies
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 31

Widzisz , ona ja ubrała i juz wtedy sie umówiliśmy ze jaj ja rozbieram , ale co ma piernik do wiatraka ? Tu chodzi o problem z dupy, jeżeli nie choinka to za dwa dni pewnie byłyby skarpety w łazience lub nieposprzątane buty .

mcx997
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 44
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-17
Punkty pomocy: 24

Czesto gdy kobieta ma alternatywe w postaci innego goscia/gosci, to w dupie jej sie przewraca i zachodza ogromne zmiany, na zbyt wiele sobie pozwala (szczegolnie, gdy wie, ze ten nowy juz jest prawie jej). Nie wiem, jak tu jest.

A moze po prostu feministka? Ja nie lubie zmywac, gotowac i preferuje dzialania typu "Ty robisz kobiece rzeczy, ja meskie". Wiem, ze choinka to nie zmywanie (zeby nie bylo), ale chodzi o ilosc takich sygnalow, gdy pojawiaja sie w zwiazku. I ciezko znalezc kobiete, ktora na to pojdzie. Oczywiscie nie mowie im tego wprost. Walcza jak skurwysyn, wzajemnie sie buntuja na ustawianie faceta (w chuj przypadkow) szczegolnie te po 30-tce. W pracy wiekszosc moich kolegow (20 - 50 lat) sami gotuja i dziwia sie, ze "jak to mozliwe, ze Ty nie?". Ale, coz - mam takie standardy i wiem, ze tego nie chce zmieniac. Zreszta juz dawno byly badania na temat trwalosci zwiazkow typowo partnerskich. Generalizacja, tak, wiem, ale ja ze "starej szkoly".