Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chcę przelecieć moją byłą, proszę o analizę mojego dotychczasowego zachowania

14 posts / 0 new
Ostatni
Maidan91
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0
Chcę przelecieć moją byłą, proszę o analizę mojego dotychczasowego zachowania

Witam, mam nadzieję że nie łamię regulaminu w związku z tym, że poruszam kwestie mojej eks. Jednakże jeżeli tak jest proszę bez ceregieli wywalić mój temat Wink

Przejdę więc do sedna tematu..

Może to zbędne, ale dla lepszego zrozumienia przez Was sytuacji, napiszę parę słów jak to w ogóle mniej więcej było:
Rozstaliśmy się ok. 8 miesięcy temu. Byłem z nią 3 lata, związek był w miarę dobry, na moich warunkach, udany seks itp. Jednakże na samym finiszu wpadłem w pewien dołek związany z moim życiem zawodowym, o którym nie chcę mi się pisać. Spowodowało to, że przez parę ostatnich miesięcy trochę się zapuściłem, miałem dużo wolnego czasu i na wszystko wy***ne Wink No i w dużym skrócie, zaczęło się w związku psuć, ona postanowiła, że ze mną zerwie. Przyznam szczerzę, że zabolało mnie to, bo uważałem ją za bardzo bliską osobę i zupełnie się tego nie spodziewałem, dlatego przyznaję się, że chciałem ją przekonać do zmiany zdania. Ale jak nie to nie, rozeszliśmy się pokojowo. Parę dni po całym rozstaniu, odezwałem się do niej i napisałem coś w stylu "nie ma się czym przejmować, dzięki za wszystko, jak będziesz miała jakiś problem to śmiało się odzywaj", ona coś tam odpisała również miłego i kontakt na pewien czas się urwał...

Jednakże ona po pewnym czasie (miesiąc ?) Bardzo nachalnie pisała do mnie smsy, pytając o jakieś zupełne bzdety, olewałem to, ona dzwoniła to ja nie odbierałem itp.
Jednak później dałem sobie już spokój, przestałem ją olewać i normalnie rozmawialiśmy przez telefon raz na jakiś czas (co tam u mnie, co ta u ciebie, takie rozmowy 10 minutowe o pierdołach), nie zależało mi już od dawna na niej. Przez ten czas poznałem inną dziewczynę, ale to był raczej "szybki" związek, miałem też parę przygód z innymi kobietami (zacząłem interesować się trochę tematyką uwodzenia). Przez cały ten czas utrzymywałem kontakt z byłą, i nawet mówiłem jej że tam kogoś mam, że jakieś tam dziewczyny podrywałem itp. Jednakże ostatnio stało się coś nie oczekiwanego, gdyż moja eks, zaproponowała mi spotkanie. No dobra, pomyślałem sobie i się umówiliśmy. Na spotkaniu było bardzo pozytywnie, ładnie się ubrała i tak szczerze to miałem na nią ochotę, ale z drugiej strony tego nie chciałem. Napiliśmy się trochę, nie byliśmy pijani i ona zaczęła poruszać tematykę seksualną, zaskoczyło mnie to, no ale dobra. Po pewnym czasie co raz bardziej zaczęła mnie uwodzić, ale ja dalej nic. W końcu zaczęła mnie całować w usta, strasznie namiętnie, uległem, całowaliśmy się. Stało się strasznie namiętnie, więc uznałem że najlepszym wyjściem będzie zaspokoić ją u siebie w domu. Gdy już miałem wprowadzać swoje decyzje w życie, ona nagle zaczęła się wycofywać z tego wszystkiego, zaczęła gadać o naszym byłym związku, że to źle i nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki itp. Ja tylko przytakiwałem. Uznała, że "bardzo ją kręcę, ale nie wróci do mnie", a ja jej na to, żeby nie gadała o tym, bo to przeszłość, a w tym momencie nie jesteśmy jako para, tylko jako facet i kobieta i wspólnie siebie wzajemnie pociągamy itp. No ale tak czy inaczej nie udało się. Całowaliśmy się jeszcze trochę, i jakiś czas później rozeszliśmy się, ona powiedziała, żebym się do niej odezwał.

No właśnie.. i teraz moje pytanie. O co tutaj, jej chodzi ? Najwyraźniej ona jeszcze siedzi w przeszłości w tym związku, coś do mnie czuje może. Ale też jakieś postanowienia nie pozwalają jej na to by się do mnie znowu zbliżyć, nawet czysto seksualnie. Jak to widzicie, odezwać się do niej i zaproponować spotkanie, czy nie ?

Dodam, że mam ochotę, dużą ochotę ją przelecieć Wink Traktuje to również jako coś w roli wyzwania. Oczywiście nie kocham jej, nie zależy mi na tym, aby z nią być, ale również nie wykluczam takiej możliwości, jestem otwarty na wszystkie możliwości, w zależności co będzie mi najbardziej odpowiadać.

Pozdrawiam, i jestem ciekaw co mi napiszecie Wink

xoot
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: tarnobrzeg

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 159

Sprawdza Cię czy jesteś jeszcze w jej garści, gierka z jej strony i nic więcej. Gdyby chciała się bzykać zrobiłaby to i tyle. Patrz na to co kobieta robi, a nie gada. Możesz zrobić jeszcze jedno jakieś podejście i jak dalej będzie chujnia to wiesz co zrobić.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Laska po 3 letnim związku, 8 miesięcy po rozstaniu ciągle ma w głowie swojego byłego. I będzie mieć jeszcze kilka dobrych miesięcy. I nawet sobie nie zdajesz sprawy jak łatwo ją przelecisz jeśli podejdziesz do tego z zimną głową i jeśli już nic do niej na prawdę nie czujesz.
Powiedziała żebyś się odezwał, więc odezwij się. Zaproś ją do siebie, powiedzmy na film. Stary, założę się, że sama zacznie się do ciebie dobierać, a kiedy to odwzajemnisz ona powie coś w stylu "o matko, co ja robię, nie powinnam". Interesowałeś się tematyką uwodzenia jak pisałeś więc przebijesz się przez to z łatwością(ostatni ruch oporu). Po wszystkim będzie miała straszne wyrzuty sumienia, ale od tej pory będzie twoją seksualną niewolnicą.

Napisałem to na podstawie własnych doświadczeń i tak jak mówię, jeśli coś do niej ciągle czujesz to prawdopodobnie nie wypali. Ale jeśli podejdziesz do tego z wyrachowaniem to możesz od czasu do czasu liczyć na fajny seks.

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

Nie ma innego mężczyzny w Jej otoczeniu dlatego spotyka się z Tobą, bo wie, że zawsze będziesz na każde Jej ' kotek, podetrzyj mi dupkę '.

Przykład : umówiła się z Tobą na spotkanie, mogłeś odmówić i podać swój termin, to by Jej trochę zanęciło w Jej główce, a tak? Nudaaa. Jesteś na każde Jej zawołanie.

Nakurwiała esemesy, a Ty Jej z pewnością i z namietnością odpisywałeś. Zasada jest prosta? Zerwała? Okej, a to się równa 0 kontaktu, a jak chce czegoś to niech dzwoni, i basta.

Ten tekst że leci na Ciebie ale nie wróci to tylko taki tekst mający na celu zrobienia Ci jeszcze większego kogla - mogla w głowie niż dotychczas miałeś.
Gra niewarta świeczki, bo jak mówię, pannie widocznie nie wyszło z jakimś typem to wróciła z całą tą romantyczno - dramatyczno - poruszającą otoczką do Ciebie. To od Ciebie zależy, jak masz nerwy ze stali, działaj. Z tego co najwyżej będzie już tylko FF. Co najwyżej. Jeśli jesteś na to gotowy - działaj. Ale powtarzam, na swoich zasadach. Bo za niedlugo pojawi się ktoś nowy w życiu i uwierz mi, Ona wybierze Jego, a na pewno ktoś się pojawi Smile i to nie jest tania wróżba z horoskopu, to jest życie.

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

Nie rób czegoś takiego ,ty w cale nie jesteś od niej wolny i nigdy nie będziesz,tobie się teraz tak wydaje ,ale jeżeli nie chcesz być wyjebany na cacy emocjonalnie to nie rób tego.
A wiesz ,jak to zrobić żeby tego nie robić hehe ,nie spotykaj się z nią ,bo na spotkaniu ulegniesz mówię ci nie ważne jak się zaprzesz ona się odpierdoli tak ,że pałat o ci będzie stała od samego zapachu jej.

Masz tu tutaj typowy przykład sprawdzenia cię za jakiś czas znowu się odezwie ,ty ją pewnie przelecisz ,ale już będziesz złapany w sidła ,kogo ty chcesz oszukać ,bo chyab tylko siebie ,zę to tylko seks. Seks jest tak dużym bodźcem emocjonalnym ,ze na pewno sie na tobie odbije i to jeszcze z byłą dziewczyną.

Skoro piszesz tu takie rzeczy to pewnie to zrobisz ,ale będziesz tego żałował mówię ci ,co prawda po takim rozstaniu seks jest zajebisty ,ale to jest gra nie warta świeczki.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

xoot
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: tarnobrzeg

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 159

No, ale czy w większości przypadków musi tak być, że to facetowi sex robi większe przemeblowanie w głowie względem danej kobiety, czy jest odwrotnie? Bo już kolejny raz czytam, że jak kiedyś dymałeś dziewczynę, to po zerwaniu i sexie z nią po jakimś czasie, w przenośni oczywiście facet ma przerąbane.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Niekoniecznie tak musi być xoot i qumbus, chociaż sądząc po ilości tematów na forum o powrotach do byłych w większości przypadków tak właśnie jest. Autor miał od rozstania już jakieś laski, możliwe że wyleczył się z miłości do byłej. Jeśli podejdzie do niej jak do laski którą chce wydymać to ma duże szanse na sukces. Jak się zaangażuje to przepadnie.

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

"ona po pewnym czasie (miesiąc ?) Bardzo nachalnie pisała do mnie smsy, pytając o jakieś zupełne bzdety, olewałem to, ona dzwoniła to ja nie odbierałem itp." - w tym momencie to ona się nakręcała i zanęcała.

"Jednak później dałem sobie już spokój, przestałem ją olewać i normalnie rozmawialiśmy przez telefon raz na jakiś czas" - zacząłeś skubać zanętę.

"Całowaliśmy się jeszcze trochę, i jakiś czas później rozeszliśmy się, ona powiedziała, żebym się do niej odezwał."

O to chodzi - żebyś się odezwał raz, drugi a później za nią latał jak burek.

No proszę, to już nie ona wysyła nachalnie smsy nie będzie dzwonić pytając o jakieś bzdety ale to ty masz się odezwać i za nią latać.

Na deser najlepsze z tego co piszesz:

"Oczywiście nie kocham jej, nie zależy mi na tym, aby z nią być"
ALE
"Dodam, że mam ochotę, dużą ochotę ją przelecieć" +
"Traktuje to również jako coś w roli wyzwania." +
"również nie wykluczam takiej możliwości, jestem otwarty na wszystkie możliwości"
=
Już dyndasz na haku.

Sam siedzisz w przeszłości i do niej coś czujesz, sam siebie oszukujesz, że masz na to wyjebane. Ona cię rozpala i zaczyna się tobą bawić a ty miękniesz. Żeby nie naruszyć regulaminu nie wpisałeś "chce wrócić do byłej" a lepiej napisać, że chcesz ją tylko przelecieć.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

gdybyś chociaż przez chwile zadał sobie trud i poczytał podstawy i klasyki to:

http://www.podrywaj.org/dlaczego...

to byś wiedział że stoisz w miejscu i nie robisz postępu, ale pewno jeszcze założysz pińć tematów zanim zaczniesz rozumieć ...

they hate us cause they ain't us

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

Brudneskarpety wiesz co wydaje mi się ,że do osoby z którą łączyła cię inna relacja oprócz seksu ,nie da się podejść czysto seksualnie ,ja to porównuje zawsze do uzależnienia ,mogę się oczywiście mylić ,ale takie jest moje zdanie.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Ja mówię na podstawie własnego doświadczenia gdzie z laską byłem 4-5 lat(nie pamiętam już), a potem została moim FF. Wiedziałem, że spotyka się z innymi, ona wiedziała że ja spotykam się z innymi i wszystko grało. Więc da się.

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

No to nieźle ja bym tak nie mógł Smile

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

Maidan91
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-13
Punkty pomocy: 0

Dzięki za odpowiedzi;)

To nie było tak, że ona zaproponowała spotkanie, a ja poleciałem jak burek się z nią spotkać, umówiliśmy się wtedy kiedy ja miałem na to czas, nie chciało mi się pisać już o takich szczegółach.

Wasze wypowiedzi dały mi trochę refleksji nad tym czy, aby na pewno to co chcę zrobić nie jest tylko przykrywką do tego by do niej wrócić. Otóż nie. Nie do końca mnie zrozumieliście, być może to ja źle wytłumaczyłem. Po prostu chodzi o to, że nie traktuje jej wyjątkowo, tylko jak każdą inną atrakcyjną kobietę, w tej chwili. Czy chcę ją przelecieć? Oczywiście, że tak. Czy chcę z nią być? Jeżeli będzie mi z nią zajebiście, to czemu mam odmawiać, w imię przysłowia, że nie wchodzi się drugi raz...? Mogę z nią być, by było dobrze przez miesiąc i z nią zerwać. Tak samo jak z każdą inną kobietą. Nie rozumiem czemu mam zamykać za sobą drzwi Wink

Przez te 3 lata, które z nią byłem to raczej jej nie kochałem(i nigdy jej tego nie powiedziałem), co najwyżej ufałem jej i traktowałem jak bliską przyjaciółkę. Nigdy nie traktowałem jej jako "jedynej".

Tylko, no właśnie. Z drugiej strony jakbym traktował ją jako zwykłą kobietę, z którą nie byłem 3 lata, bez dłuższego namysłu doprowadziłbym do drugiego spotkania. Jednak gdybyśmy nie byli swoimi eks, to także drugie spotkanie nie byłoby potrzebne. Szczerze powiedziawszy to nie wiem jak postąpić w tej sytuacji żeby było dobrze. Jak odpuszczę to nie osiągnę celu. Jak się odezwę, to wyjdzie na to że ona poczuje się zbyt mocna, i że trzyma mnie w garści. Więc chyba najlepiej czekać, aż ona sama się odezwie, ale do tego czasu napięcie seksualne, które osiągnęliśmy będzie powoli spadać, i trzeba będzie to nakręcać, na następnym spotkaniu, czyli przypuszczalnie trzeba będzie przechodzić przez to samo i być może z podobnym rezultatem.

NieBylobyTematu
Portret użytkownika NieBylobyTematu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: PODKARPACIE

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 193

"Koniec końców, nie chcę walczyć jak Maidan91
Radziu, Doda nie wróci, jak Krym poszła do diabła'

Myślę, że skumasz Laughing out loud

Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...