Witam.
Chodzę z pewną dziewczyną Y do klasy już (4lata)-technikum, na początku ona po prostu byłą. Jako jedna z wielu dziewczyn w szkole..Od jakiegoś czasu zaczęło mi poważnie na niej zależeć. Niestety problem jest w tym, że poprzez INTERNET gada nam się znakomicie(skype,facebook), lecz w szkole zupełnie nie wiem o czym z nią gadać. Przyczyną może są jej koleżanki, za którymi nie przepadam, ale myślę, że nie powinno to stanowić problemu. Dziewczyna ta raczej traktuje Mnie jako kolegę, a nie jako "potencjalnego faceta, partnera". Pomagam jej w problemach z nauką (tłumacze zadania itp.-szkolne problemy). Nie wiem jak się do niej zbliżyć. Myślę, że "nie ma czasu, aby gdzieś wyjść", bo to wina moja- poprzez nieśmiałość w kontaktach FACE to FACE... Chciałbym jakoś dotrzeć do Niej, wyjść z Nią, ale nie wiem jak ją podejść, albo jak dobrze zagadać...(w realu)...
Może dodam, że jak piszemy to nie zaczynam rozmowy ja zawsze, tylko ona sama do Mnie pisze. Ja proponuje różne ciekawe tematy np. o miłości, o jej planach na przyszłość. Nie umiem czegoś takiego zrobić w REALU-,-. Tzn. myślę, ze wkonczyłem wszystkie tematy jak gadaliśmy, a przez neta przychodzi pomysł na coś nowego.
Edit#
Chodzę z nią już 4lata, ale przez pierwsze 2.5roku, także traktowałem ją jako koleżankę i jakoś od 1roku zaczęła Mnie imponować swym charakterem tzn. ambitna i dobrze wychowana, ma inne "cele" niż jej koleżanki tzn.melanż 24/7. Jest bardzo inteligentna, chodź zarazem i równie leniwa:) Jednak chwila rozmowy z Nią odmienia cały dzień.
Nie wiem jak z Nią rozmawiać w szkole na tematy po za szkolne, ponieważ jest takim typem dziewczyny, która bez koleżanek raczej się nie pojawia. A Mi te koleżanki nie odpowiadają, dlatego jeśli gadamy w szkole to "kilka słów". Zauważyłem, jednak, że jeśli jest sama to jest zupełnie inna;)
Rozmawiałem z Nią szczerze na temat "wykorzystywania" i powiedziałem jej co myślę, o tym, ale jednak nie jest to właśnie to...Ja jej sam z wielką ochotą pomagam, lecz chciałbym, aby zmieniło się to na coś więcej...
"Podejść pod kątem 45stopnii"(to jest taki cytat, który usłyszałem na forum), ale podejść tak, aby czymś ją zaimponować i właśnie w tym tkwi u Mnie problem. Z innymi koleżankami, przyjaciółkami gadam normalnie wszystko, a tu taki (...)
Jakieś konkretne rady, albo linki dobre do poczytania !
Panowie stawiam flaszkę, jak się uda !Laughing out loud
lewa strona
"Podejść pod kątem 45stopnii, ale podejść tak, aby czymś ją zaimponować i właśnie w tym tkwi u Mnie problem. Z innymi koleżankami, przyjaciółkami gadam normalnie wszystko, a tu taki"
uuuuuuuufff... a juz się wystraszyłem, że masz problemy z oceną kąta podejścia... bo wiesz... bez tego podryw ani rusz!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To jest cytat nie moje słowa, więc bez napinki ;D
a wypieprzyc cie za edytowanie tematu po moim komentarzu?
dopisałeś cudzysłów i tekst w nawiasie, cwaniaczku!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dopisałem cudzysłów, bo to nie tak miało być odczytane. PRZYZNAJE RACJĘ, nie widzę powodów do spięć;>
Guest zluzuj troche...
Kurdę, nie raz mi odmawia, bo niby ma inne plany, ale tak naprawdę nie wiem, czy jakby się wstydziła? Nie chce jej zmuszać na siłę...
Dziś próbowałem ją wyrwać gdzieś, ale wracała do domu(mieszka dalej), a potem spała. Jutro w szkole, ją "pociągnę ze Mną" i pogadam: CZY SIĘ SPOTKAMY..
Tylko nie wiem jak to odpowiednio zakręcić
Arturos, słyszałeś o czymś takim jak kalibrowanie? Innymi słowy po prostu dostosowywanie środków do sytuacji, jeszcze inaczej zwykła ludzka intuicja.
"Weź numer -> zadzwoń i umów się -> pokazujesz jej Twój zajebisty świat na spotkaniu -> KC i jest Twoja"
A co to ma być, abstrakcyjny model jak wyrwać dziewczynę? Chyba abstrakcyjną dziewczynę. W tym co opisałeś, najważniejsze merytorycznie treści zastąpiłeś znaczkami "->". Jaki zajebisty świat? Ten zajebisty świat trzeba mieć a nie pokazywać, że się go ma.
"Z tego co jednak opisujesz wydaje mi się, że nie powinna Ci odmówić."
To dziwne, bo ja odnoszę dokładnie odwrotne wrażenie. Czytamy chyba inne teksty.
"Szkoła to nienajlepsze miejsce do jakichś spotkań towarzyskich"
Tutaj również mamy inne zdanie.
"Nie pytaj, "czy się spotkamy". Powiedz, że masz ochotę się z nią spotkać"
Mądre kobiety mawiają: facet miękki wcale nie jest aż taki zły, o wiele gorszy od niego jest facet miękki udający faceta twardego.
Naprawdę przecenia się znaczenie słówek, tego czy ktoś napisze "chcę/chciałbym/" powiem Ci jak to ja widzę "bla/bla/bla". Jeśli zbudujesz z dziewczyną fajną relację, to bez znaczenia czy napiszesz: chciałbym, czy masz czas, czy chcesz się spotkać, spotkajmy się. W przypadku tu opisywanym, gość zwyczajnie jest już zakwalifikowany jakoś w jej głowie i bez względu na to jak sformułuje wiadomość, raczej mu się nie uda.
Miałem napisać wiadomość do autora, ale czytając komentarze bardziej zakuły mnie w oczy Twoje iluzje Arturos, ale spoko, masz jeszcze czas aby wszystko ułożyć sobie w głowie jak należy
Co do autora - odpuść sobie, nic już nie ugrasz. Relacje z dziewczynami z bliskiego środowiska są złe, ale nie z tego powodu, że "nie bierz dupy ze swojej grupy" "gdzie się uczy i pracuje tam się chujem nie wojuje" czy jeszcze innych głupot tym podobnych, tylko dlatego, że chłopakom do takich relacji zwyczajnie brakuje dystansu już w fazie wczesnego flirtu.
" Niestety problem jest w tym, że poprzez INTERNET gada nam się znakomicie(skype,facebook), lecz w szkole zupełnie nie wiem o czym z nią gadać"
PODSTAWY!
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Czytam obecnie książkę na ten temat, mógłbyś mi podesłać konkretne linki?
Byłbym wdzięczny:)
Kilka wartościowych blogów mam w ulubionych, po tytule sam ocenisz które na chwile obecną są potrzebne a które na później.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
przerób dokładnie prawą i lewą stronę tej strony:
http://www.podrywaj.org/podstawy...
a potem zadawaj pytania..

Jeśli potrafisz wyciągać wnioski, to po przeczytaniu blogów z powyższego linku już będziesz wiedział jak się za to zabrać..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Po pierwsze NIE PISZ Z NIĄ BO PRZEZ TO NIE MASZ O CZYM Z NIĄ GADAĆ...po drugie może ona cie wykorzystuje tylko do zadań i jako kumpla?Zastanów się nad tym...i po trzecie podbij do niej powiedz ze chcesz z nią pogadać sam na sam na chwile i weź ja za rękę...potem pogadaj sobie z nią normalnie i już...możesz tez się z nią umówić jeśli chcesz?
P.S:Z koleżankami nic nie zrobisz możesz albo ja odizolować od nich i spotykać się sam na sam albo je olać lub tez ,,zaprzyjaźnić się z nimi" żeby podbiły twoja wartość w jej oczach...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Zaprzyjaźnić się z nimi wszystkimi nie dam rady, bo niektóre są tak popierdolone, że omg.
A przez te 4 lata były jakieś inne kobiety w Twoim życiu?
Za bardzo się zastanawiasz, myślisz o niej często, idealizujesz ją. Już pewnie w swoim umyśle ustawiłeś ją na pozycji "jest tak cudowna, że trudno sobie wyobrazić jak robi kupę" Rozmowy w szkole i przez komunikatory internetowe nie są czymś innym dla niej i raczej nie wyróżniasz się od reszty facetów z którymi ona pewnie jak jest ładna ma taki kontakt. Co zrobić? Zwyczajnie podejdź do niej i jej zaproponuj spotkanie, powiedz, że chcesz po szkole sobie wyskoczyć tu i tam na godzinę i było by fajnie jak się do Ciebie przyłączy. Przy okazji powiedz jej, że będziecie mogli porozmawiać w innych warunkach niż tylko sala szkolna to dużo lepsza opcja a po za tym nie lubisz rutyny:)
Faceci za bardzo się zastanawiają czy zrobić to tak a może jeszcze inaczej co powoduje u nich dodatkowe spięcie a umysł odmawia kreatywności. Jak Ci odmówi po coś tam ma do zrobienia, zapytaj jaki najbliższy wolny termin Ci pasuje i po sprawie. Przez ten okres kiedy z nią rozmawiasz utkwiłeś w fazie budowania raportu to za mało i żeby uzyskać inny efekt musisz przejść do innych faz uwodzenia. Wpisz w wyszukiwarce etapy uwodzenia, o czym rozmawiać na spotkaniu albo o czym rozmawiać z kobietą. Masz tego mnóstwo na stronie nic tylko siedzieć, czytać i wyciągać samodzielnie wnioski.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dziękówa. Ja problemu nie mam z rozmową z kobietą, ale "w szkole" jak jakoś inaczej; /
A masz wiele racji i dziękówa.