Nurtuje mnie to od dluzszego czasu i chcialem zapytac Was czy bedac spokojnym charakterem, nie wychylajacym sie, nie za duzo mowiacym, nie zwracajacym na siebie uwagi za bardzo mozna byc bardzo interesujacym ? Dylemat ten wzial mi sie w glowie z tego powodu, ze czasem na sile probuje duzo gadac z czym mi nie wygodnie, twierdze, ze jak to probuje robic to czuje sie niespojny, nienaturalny, bo mi sie wydaje, ze jak nic nie powiem w towarzystwie to bede malo interesujacy, tak samo z innymi sprawami. Co sadzicie ?
(Prosze wybaczyc za chaotycznosc wpisu i slaba skladnie, pisane na tel. na szybkiego)
Oczywiście, że można - wszystko dalej kręci się w okół Twojej pewności siebie i zachowania - nie każdy jest duszą towarzystwa która będzie w centrum uwagi, czasami na prawdę dużo lepiej odpuścić niż na siłę próbować być zabawnym/rozmownym.
Po prostu wiedz kiedy się włączyć w rozmowę, jak zachować tajemniczość w oczach kobiety i masz chłopie z górki niż 3/4 poklepujących się chłopaczków którzy próbują być na siłę fajni.
Później zdecydowane działanie z kobietą i nagle ma mindfuck taki, że sama załatwi większość roboty za Ciebie
Osobiście sam dużo bardziej cenię kobiety nie są gwiazdeczkami i które nie mielą jęzorem non stop tylko dlatego aby zwracać na siebie uwagę więc dlaczego one miały by mieć inaczej...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Pewno że się da, a ja jestem tego przykładem;), a i kobiety takie bardziej preferuje;) Jak jesteś dobrym obserwatorem to szukaj wśród kobiet dobrych obserwatorek, bo one często szukają właśnie takich facetów;)
Skoro już same kobiety na ten temat się wypowiedziały to nie zostaje nic innego, jak przestać robić na siłę z siebie gagatka. Dzięki
Pewnie, że tak.
to pamięta się ten tekst przez lata.
Mam takiego znajomego, siedzi nieraz przez godzinę milcząc, ale jak już czasami coś powie
Poza tym ja osobiście lubię mruków, znacznie lepsze to niż facet który wiecznie coś opowiada, na dodatek nadmiernie gestykulując.
Hah, z tym trafiłaś, tez potrafię siedzieć przez jakiś czas cicho i pierdolne coś co potem powtarzają, pewno mam to po ojcu, bo on tez spokojny strasznie, mało się odzywa, ale jak coś jebnie w odpowiednim momencie to po paru latach wspominają niektórzy jego teksty.
Oczywiście. Może Cię zaskoczę, ale będąc spokojnym nie zwracającym na siłe ku sobie uwagi jesteś bardziej atrakcyjny od innych ,,włazidupów". Prawdziwa pewność jest w Tobie, więc skoro taki jesteś, to nie musisz pokazywać, że jesteś pewny siebie. Niektóre kobiety pociąga taka tajemniczość. To zależy jeszcze od gustu. ;0
Pewność siebie oczywiście wyrabiam i nie mam z nią problemów, głównie zwróciłem tutaj uwagę na to, że coś chciałem zmienić na siłę co nie było dobrym pomysłem.
pytanie, czy jak już sie odezwiesz to masz coś ciekawego do powiedzenia
they hate us cause they ain't us
Pewnosc siebie i tyle mam tak samo i nad tym pracuje:)