Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Byłem draniem...

26 posts / 0 new
Ostatni
rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1
Byłem draniem...

Przez paro letni związek raniłem słowami moją partnerkę, byłem nieczuły, doprowadziłem praktycznie do skraju załamania nerwowego partnerkę. W niej coś pękło i mnie zostawiła (zresztą jej się nie dziwie).
W naszym związku była zdecydowanie zaburzona równowaga starania się i pielęgnowania relacji.

Gdy rozstanie stało się faktem szaleje z tęsknoty, dopiero teraz uświadomiłem sobie jak bardzo źle postępowałem i jak bardzo ją kocham. Na chwile obecna nasze rozmowy kończą się wyrzutami z mojej strony i kłótnią.

Ona chciałby abyśmy utrzymywali kontakt i rozstali się w dobrych relacjach.

Czy jestem jeszcze wstanie to uratować? Co robić?

snumik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 295

Czy jesteś w stanie to uratować? Nie wiem, nikt tego nie będzie wiedzieć.

Nie zmienia to faktu, że jedyne co możesz teraz zrobić to dać jej przestrzeń i się nie narzucać, nie przepraszać. Najgorsze co możesz teraz zrobić to bombardować ją wiadomościami z przeprosinami, które i tak nic teraz nie dadzą.

Skoro wiesz już co teraz zrobiłeś źle, to staraj się to wyplewić. Nawet jakbyście teraz wrócili, co i tak się nie stanie, to Ty od tak nie zmienisz swoje zachowania, a jeśli myślisz, że bedzie inaczej, to sam siebie oszukujesz Smile.

Sam byłem w Twojej sytuacji, może nie aż tak głęboko (z tym załamaniem nerwowym), aczkolwiek z doświadczenia wiem, że najlepsze co mogłem wtedy zrobić to dać jej spokój i pracować nad swoimi wadami. I zachowywałem się podobnie jak Ty, przepraszałem, jamniczyłem się, a to wszystko było w tym wszystkim najgorsze.

Głowa do góry, pracuj nad sobą, a to zaowocuje, może z nią, możę z inną. Ciągłą obecnością ja stawiam osaczasz i coraz bardziej zniechęcasz.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Ogarnij siebie najpierw a potem bierz się za związki

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

Mam nie odpisywać jak ona coś pisze, a może być normalny jakby to była koleżanka. Bez żalu, zazdrości i wyrzutów

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Daj na wstrzymanie narazie...

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 136

Oczywiście nie pisz, a za miesiąc tu wrócisz z pytaniem jak odwrócić sytuacje, bo poznała nowego faceta.

~

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Czyli według Ciebie niech pisze do niej, pieskuje, itp bo paniusia może kogoś poznać?
Jak ma poznać to i tak pozna. A autor tematu niech da sobie narazie spokój z tą panią.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 136

Nie wiem skąd mogłeś pomyśleć, skąd w ogóle taka logika, że ma pieskować? Ja nie pieskuję w rozmowach z kobietami, tobie też nie sugeruję tego robić, to beta.
Jego wybór, jeśli chce ją zostawić, to niech nie pisze. Ale jeśli chce odbudować relacje, to dlaczego ma nie pisać? Niech nie pisze, za miesiąc wróci z pytaniem, co zrobić, bo laska poznała innego faceta. Mogę się założyć o każde pieniądze, że tak będzie. Jeśli chce odbudować związek, to nie może liczyć, że sam się odbuduje, albo siła losu, czy co tam ich sprowadzi hahaha. Wytłumacz merytorycznie jakim ch.jem miałoby być inaczej, bo tego to chyba nikt nie wie, ale to jedna z tych rad 'miej wy... a będzie ci dane' co w przełożeniu na praktykę realizuje się w parafrazie stwierdzenia 'każda akcja ma swoją reakcję', czyli w konsekwencji nic.

~

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Z tym beta jak wolisz. Ja wolę alfa. Po tym, co odwalał jak napisał wyżej pisanie do panny z gestem naprawienia nazywam pieskowaniem. Co on teraz może zmienić w związku jeśli by wrócił do niej? Słucham? Skoro sam siebie najpierw nie ogarnął.

A to, że wróci za miesiąc z pytaniem, że jego sobie znalazła innego jest efektem tego jaki jest teraz, czyli jak napisał jest nerwowy, nie panuje nad sobą, więc tym bardziej niech się od niej odetnie, zmieni siebie i wtedy wątpię aby chciał wracać. Chłop ma 30 lat, więc jeśli teraz że sobą nie zrobi porządku to nigdy już nie zrobi.

Chyba, że jest masochistą, więc wtedy niech pisze do niej, niech przeprasza, prosi o powrót.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 136

To skąd te 'pieskowanie'? Gest naprawiania, też nie wiem skąd to wziąłeś. A co może zmienić? Sam napisał i dał sobie odpowiedź:
"Na chwile obecna nasze rozmowy kończą się wyrzutami z mojej strony i kłótnią."
"W naszym związku była zdecydowanie zaburzona równowaga starania się i pielęgnowania relacji."
Widzi przyczynę, więc chyba nie problem to rozwiązać, nawet nie ma sensu się nad tym za bardzo rozpisywać. Ale niech zmieni swoje podejście, nie musi się ograniczać do roli wazeliniarza lub kogoś, kto robi wyrzuty sumienia. Istnieje jeszcze strefa normalnej konwersacji dwóch myślących ludzi.
Oczywiście najlepszą radą byłoby odesłanie do 30 książek i powiedzenie, żeby wrócił za pół roku, ale ja co chwilę dostaję wiadomości od gości, którzy uzyskali radę "zlej to lub miej wy... a będzie ci dane" zlali temat, a potem żalą się, że teraz kobieta spotyka się z kimś innym. Ja myślę, że da się to odwrócić po ludzku, choćby przez wejście w platoniczną relację, a potem wchodzenie na wyższy poziom. A po co czekać... Przez miesiąc, czy trzy gość się nie zmieni zbyt wiele, takie odcięcie tylko zamaże kontakt, laska znajdzie innego, on dalej będzie za nią latał, zrobi się jeszcze bardziej needy. Czas tu nic nie zmieni, jedynie na gorsze, bo ludzie co chwilę tu wracają z takimi problemami.
Gość jest z tą kobietą parę lat i dostaję radę, żeby się ogarnął, a potem brał za związki, bo jednym incydencie....

~

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

"Na chwile obecna nasze rozmowy kończą się wyrzutami z mojej strony i kłótnią."

Stąd te pieskowanie.

Według mnie ta relacja jest spalona,skoro takie akcje się działy, to lepiej niech ona za miesiąc znajdzie sobie typa jakiegoś ogarniętego. A autor niech się ogarnie mentalnie. Wtedy nie popełni tych gaf w kolejnej relacji z następna dziewczyna za x czasu

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 136

Sam byłem naocznym świadkiem identycznie opisanych sytuacji. Zazwyczaj kończy się tak jak pisze autor, następnie i tak wracają do siebie w ciągu 2-3 tygodni, bo trzeba pamiętać, że to osoby w stałym związku, więc incydenty tego typu są normalne i pewnie to nie jeden jedyny. Dodam, że średnio po 1-2 tygodniu laska znajduje sobie orbitera, aby pokazać facetowi jak dużo traci. Ona nie liczy na to, że on się zmieni, ona chce go ukarać. Tylko po co wchodzić w jej ramę?
Poza tym piszecie w większości, żeby dał sobie na luz, każdy wie, że on i tak się do niej odezwie po jakimś czasie, wy naprawdę nie widzicie tych patternów, jakie tu się pojawiają na tym forum od ponad 10 lat?

~

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

To niech się odzywa, niech uczy się na własnej skórze, niech doświadczy każdego uczuć

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1028

Odpuścić kontakt na kilka tygodni. Powiedz jej, że potrzebujesz czasu i poukładaj się.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

alvaro2000
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 18
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2020-07-17
Punkty pomocy: 9

Zerwij kontakt kategorycznie. Niech zrozumie co znaczy zycie bez ciebie. I skoncz sie czlowieku ludzic ze do siebie wrocicie, bo tak nie bedzie. Poswiec czas braku kontaktu dla siebie, nie dla niej. Chodzi o to, zebys ty sie z niej wyleczyl. Sam przechodzilem podobna sytuacje dwa razy w zyciu przez rozne okolicznosci i sytuacje, podryw i zwiazek schodzil na drugi plan w pewnym etapie relacji i nagle paniusia sie obrazala. Ego podpowiada ze nagle ja kochasz, ale prawda jest taka ze nigdy nie kochales, bo robiles wszystko zeby z toba nie byla. To co teraz czujesz to twoja urazona duma, ktora chce udowodnic sobie cokolwiek chce. Podsumowywujac - no contact to podstawa. I wgl przestan myslec, ze bedziecie kiedys ze soba, bo nie bedziecie. Wierze, ze jak za 5 lat spojrzysz w przeszlosc to bedziesz dumny z tego kim wtedy bedziesz. Pozdrawiam, Alvaro 2000.

PS. Dodam, ze ja 5 lat pozniej mam juz w zyciu wszystko o czym zawsze marzylem. Piekne kobiety, wysportowane samochody, zarobki 40 tysiecy miesiecznie. Biore od zycia wszystko co zechce i doszedlem tutaj bo tamte sytuacje mnie zmotywowaly do zmian na lepsze.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Pięknie napisane.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 136

Co to znaczy utrzymywali kontakt i rozstali w dobrych relacjach? Skoro ją zraniłeś, to jak mogą być to dobre relacje? Jeśli zapomniała o wszystkim, to możesz normalnie do niej wrócić, tylko wiele osób widzi związek jako zadekretowaną odgórnie gdzieś w próżni umowę. Związek to relacja. Etymologia tego słowa na to wskazuje - relationship = relacja. Rozumiem, że chce z tobą utrzymać kontakt - relacji, ale z wyłączeniem niektórych opcji jak np. wspólne mieszkanie, czy tam seks. To sam się zastanów, czy tobie to odpowiada, jeśli nie, to po prostu uznaj, że zaczynasz z niższego szczebla drabiny i wspinaj się, buduj od nowa.

~

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 138

Emocje Ci przysłaniają rozum. Dziewczyna Ci powiedziała, że to koniec. Wrzuciła bombę do samochodu, więc nie ma na co dalej jechać w tym samochodzie, trzeba się ewakuować.

Nie ma sensu jej odpisywać na nic. Daj sobie pół roku żeby się zdystansować do sprawy i potem będziesz się zastanawiał na spokojnie na temat tej relacji, tego czy warto tam wracać.

Jak powiedziała,że to koniec, to trzeba było powiedzieć ok i zająć się naprawianiem siebie. Skoro to zjebałeś, to widocznie masz sporo obszarów do pracy nad sobą. Potraktuj to jako motywacja do zmiany.

Każdą relację można napisać na nowo, ale najpierw trzeba odrobić pracę domową i zrobić porządek ze sobą. Jak naprawdę się zmienisz, to kiedyś dziewczyna sama się odezwie.

A jej kolegą nie zostawiaj, bo po co. Lepiej to skończyć i wrócić do tematu za pół roku z jakąkolwiek szansą na nową historię niż z siebie robić jej kolegę i się męczyć.

A i to co się z Tobą dzieje teraz to nie jest żadna miłość. Z tego co piszesz to miałeś wyjebane na nią. Pewnie byłeś pewny, że ona będzie wszystko tolerować. Nagle ona zerwała szablon i powiedziała dość. Tak działa chemia w mózgu, że natychmiast chcesz sięgać po to, co Ci ucieka. Musisz to przeczekać aż Ci się te emocje unormują. Wtedy dopiero można patrzeć na sytuację i wyciągać wnioski.

Pół roku ciężkiej pracy przed Tobą.

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

„Pewnie byłeś pewny, że ona będzie wszystko tolerować. Nagle ona zerwała szablon i powiedziała dość. „”

Było dokładnie jak napisałeś. Dziękuje za pomoc. Emocje z dnia na dzień czuję, że opadają.

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

A jak się zachowywać w przypadku konieczności widzenia się... trzeba zamknąć sprawy formalne.

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

Podpowiecie? Czy zgrywanie obrażonego ma sens?

marcell99
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2020-11-20
Punkty pomocy: 23

Nie ma najmniejszego sensu pokazywac, że jesteś obrażony. Zachowuj się tak, jakbyś się z tym już pogodził, że nie będziecie razem a najlepiej, żebyś tak czuł naprawdę.zalatw co masz załatwić i się kulturalnie pożegnaj.

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

A tak na marginesie co z jej strony mógł oznaczać, ostry namiętny seks ostatniej wspólnej nocy?

marcell99
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2020-11-20
Punkty pomocy: 23

Że chciało sie jej bzykać.

rozrabiaka6
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 1

Niestety dowiedziałem się, że „była” zaczęła flirtować z innym, buziaki, kotku itp. Spotykają się na kawę, oficjalnie twierdzi, że nie chce związku narazie ale widać, że tamten koleś dąży do tego, a ona płynie... co robić?

marcell99
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2020-11-20
Punkty pomocy: 23

Jak ja ciągnie do niego to nawet jakbyś był Leonardo DiCaprio to na razie nic nie zrobisz. Żyj swoim życiem i tyle. Jak ex ma jeszcze kiedyś dać głos to da. Na razie Ty nic nie możesz zrobić. Każde Twoje posunięcie teraz tylko ja jeszcze bardziej zrazi do Ciebie.