Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brudna robota a postrzeganie

11 posts / 0 new
Ostatni
Lucca933
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: WILD EAST

Dołączył: 2015-01-13
Punkty pomocy: 24
Brudna robota a postrzeganie

Od dzieciaka wmawiano mi "ucz się ucz nauka to potęgi klucz jak nie to będziesz zbierał puszki" ja jednak zaparcie szedłem swoją drogą bo nie widziałem siebie jako lekarza, prawnika itp. Zawsze chciałem miec fach, z niego korzystac i zamiast iśc jak wszyscy do LO poszedłem do zawodówki skończyłem elektryka robiłem na budowie wylewałem siódme poty za które zrobiłem uprawnienia do powożenia TIRem za które wydałem gruby hajs, teraz dobrze zarabiam, ciężko pracuje ale robie to co lubie jednak przez cały czas w rodzinie, w towarzystwie jestem postrzegany jako ten gorszy (bo Marcin to studiuje, a monika będzie adwokatem a to a tamto) i szczerze mówiąc cholernie to deprymuje, nawet w kontaktach z laskami jak pytają co robisz ? jeżdże tirem, hahaha jeźdźij sobie ja będe menedżerką...
Nie załamuje się szczerze mnie to wali ale chciałem zapytac jakie macie doświadczenia.
Miał ktoś podobnie, jak sobie z tym radzicie Wink

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Praca, jak praca, żadna nie hańbi, a wstyd to kraść.
Kierowcy TIR-ów dobrze zarabiają (należy im się, bo to wyjątkowo ciężki kawałek chleba), robisz to co lubisz i jesteś w tym dobry, wystarczy.
Nie każdy może (musi) być menedżerem.
Gdy panna się śmieje, spytaj co robi jej ojciec. Marne szanse, że trafisz na córkę dyrektora KGHM.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2751

KAŻDY kto sobie Tobą chce dupę podetrzeć jest tak naprawdę niżej od Ciebie.

A niech kurwa studiują. Kwit mamony nie robi. Trzeba mieć jeszcze pomysł na siebie.
Jak się go ma - to i podstawówka wystarczy. Dyplomików nie trzeba.

Miałeś pomysł, wykonałeś, dobrze zarabiasz, robisz to co lubisz. Git. Wink

Ja swojego starego tyle razy wyśmiałem w twarz jak mi coś napomknął o studiach, że już od roku nie zagaił tego tematu.

E:

A co do brudnej roboty, jak ktoś z miasta jest i dwie lewe łapki ma, to i postrzelony obraz rzeczywistości posiada, jeszcze się telewizji naogląda z ludźmi w garniturach i stąd te drwiny.
Jak człowiek od małego pracuje to zupełnie inaczej patrzy na te sprawy, zwyczajnie.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Propsy, że robisz to co lubisz Smile

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Masz pracę, spoko pieniądze, baa a nawet satysfakcję z taj pracy (a nie jest to standardem)- skoro lubisz to co robisz - więc wszystko się zgadza. Sam jestem po studiach ale mam jednego z lepszych kumpli który z rożnych powodów nie skończył podstawówki i dobrze się znamy lubimy, poznawaliśmy razem dziewczyny itp. itd. i nigdy nie było z tego powodu żadnych dysonansów, nieporozumień.

Poza tym to wiesz, ludzie, mali ludzie, w różny sposób sobie przedłużają siusiaka; a to że mają lepszą szkołę, wykształcenie, samochód, fryzurę...

Lucca933
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: WILD EAST

Dołączył: 2015-01-13
Punkty pomocy: 24

Dobra jest Wink Robię swoje i jadę dalej

A co do problemów w związkach przez tą pracę to wydaje mi się że jest tak jak mówił to kumpel który skończył odsiadkę, z jedną byłem miesiąc czekała 5 lat, z drugą byłem 5 lat nie czekała minuty

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Znajdź ogarniętą na głowie laskę. Ja szukałem bardzo długo, i mam nadzieję, że już znalazłem. Jak na razie myślę, że warto było odsiewać plew od ziarna Smile

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

mieszko
Portret użytkownika mieszko
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 68

Mysl o tym z innej strony. Prawda jest taka ze wiekszosc ludzi idzie teraz na studia jak stado jeleni, opierniczaja sie przez pare late a potem mysla ze beda zarabiac jakies ogromne pieniadze i zostana managerem, prawnikiem, krolem zycia czy budda...

Sam mowisz ze ciezko pracujesz, i to jest na plus i to duzy. Robisz to co lubisz - jeszcze lepiej. Ja sam jestem dumny ze nie poszedlem na studia, robie to co chce i lubie, mialem szanse przez ten okres sie rozwijac i robic wiele innych rzeczy. Wielu ludziom nie miesci sie to w swiatopogladzie ze ktos nie poszedl na studia ale to juz ich problem. Takze trzymaj sie twardo i nie poddawaj sie otoczeniu.

"Wyuczony po studiach idiota jest gorszy od niewyedukowanego idioty. Idiota po studiach myśli że jest mądry"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

ja osobiście bym jebla dostał w tej kabinie siedząc kilka dni, ale co kto lubi

kumpel zrezygnował z tirów i założył własną firemke trasportową, sprowadzanie aut sie już za bardzo nie opyla (chyba że jako dodatkowa) ale części, opon, elektroniki owszem, tym bardziej że trasy znasz
nauczyć się języka i atakować temat, no chyba że tak będziesz jeździł do 67 roku

they hate us cause they ain't us

dunkel
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-22
Punkty pomocy: 11

To już chyba zależy od twojego otoczenia. Ja po szkole (technikum informatyczne) i po dobrze zdanej maturze wbrew zaleceniom wszystkich zlałem polibudę ciepłym moczem, mimo że już się dostałem i zostałem operatorem cnc. Uwielbiam tę robotę. Nikt nie patrzył na to krzywo, mimo że 95% znajomych studiuje. Ba, od niektórych słyszałem że mi zazdroszczą, że mam robotę, bo oni nie są pewni co ich czeka za to 3-4 lata.