Witam!
przechodząc od razu do sedna sprawy:
4 miesiące temu poznałem dziewczynę (20 lat), jest dziewicą. Ze swoim poprzednim chłopakiem była 2 lata i nic (ponoć dał jej do zrozumienia, że albo to robimy, albo koniec z Nami). Mi mówi, że mnie kocha, że bardzo chce to robić ze mną, ale dopiero jak będzie pewna na 200%. Z jednej strony nie wiem czy nie jest gotowa w ogóle, czy może jednak nie jest gotowa ze mną? Seks oralny oczywiście był, ona też nie pozostawała dłużna, widać i czuć, że jej się podobało. I sam nie wiem czy być cierpliwym, a w końcu mi się uda czy wręcz przeciwnie?
Pytanie czy jest dziewicą sensu stricte skoro oral robi
Rób swoje, emanuj dotykiem, dużo całuj po szyi, karku, pod spodem kolan dotykaj, przejedżaj koło bioder itd. Stwórz własny wachlarz dotyku, zaprocentuje to w przyszłości. W ogóle nie dąż do defloracji, omiń ten temat i sama w pewnym momencie Ci powie, że wejdź we mnie
Ja bym to spokojnie rozgrywał 
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Możesz mieć ciężką przeprawę skoro gość po dwóch latach bycia z nią tego nie osiągnął. Na pewno nie ciśnij jej o to, bo zaprzepaścisz swoje szanse. Działaj na nią w taki sposób żeby sama tego zapragnęła. Skupiaj się na emocjach, naucz ją oddawać się chwili, w końcu nikt z nas nie będzie tutaj wiecznie, więc należy żyć tak aby było co wspominać. Daj jej poczucie bezpieczeństwa, rozpalaj do czerwoności i pęknie
Powodzenia NC.
Dzięki Panowie!
Właśnie miejsca, które szczególnie lubi gdy całuję (kark, szyja, uszy!) mam już opanowane, tylko kiedy już próbuje wejść, jakby cały czar pryskał, ale być może chciałem zbyt szybko...
Przemyśl to co napiszę i nie traktuj mnie jak wyroczni.
Ja bym zrobił tak, że... olałbym nawet tego orala. Zupełnie. Nie mówiłbym nic. Nie pytał, nie drążył, nie inicjował. I tak kilka spotkań. W zależności od jej reakcji działałbym dalej.
Mam wrażenie, że to lasia, która mota facetów seksem. W swej wieeelkiej łaskawości może, kiedyś...
A i tak one czerpią więcej przyjemności z tego, więc... What The Kurwa Fuck!?
I nie można zapomnieć, że jesteśmy zawsze do niczego, a one demony seksu choćby leżały jak kłody
Bardzo dobra rada
Pokaże, że mu na seksie nie zależy. Ogólnie wszyscy idziemy w kierunku by nie naciskać i nawet o tym nie gadać. Choć z tym oralem to różnie, może niech chłopak chwyta orgazmy z nią póki może 
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Rozpal ją i doprowadź do szału. Ja przy oporach zawsze stosuję dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. Podnieć ja niesamowicie żeby nie mogla wytrzymam to bedziesz miał łatwiej, bo natura zrobi swoje
Właśnie ostatnio staram się coraz mniej o tym rozmawiać, ona mi mówi, że jej się nie "spieszy", bo nie wie co traci i czy ma jej czego brakować, bo nigdy tego nie robiła, ale takie jej gadanie staram się olewać, bo chyba ma na celu wkurzenie mnie Podejrzewam, że gdybym zrobił to z nią raz, potem byłoby już łatwiej..dodatkowo ostatnio zaczęła być mega "stanowcza", w stylu "mam ochotę Ci zrobić, w sumie zawsze kiedy chcesz to to robię, ale dziś mimo, że chcę to Ci nie zrobię bo tak postanowiłam i już i muszę Cię nauczyć, że nie zawsze to dostaniesz". Nie powiem trochę mnie to zdziwiło, rozumiem, że kobiety nie są logiczne, ale aż tak? Za pierwszym razem olałem takie gadanie, nakręciłem i tak zrobiła, ale za kolejnym od razu powiedziała "nie nakręcaj się", a kiedy widzi, że zaczynam dotykać jej najwrażliwsze miejsce, to się odsuwa ...
aha... czyli dalej napierasz. Jak krew w piach!
I nie bardzo wiem, co cię tak dziwi. Widzi, ze jestes napalony jak wiejski głupek, więc steruje tobą jak chce. Nie masz jaj, synu, dlatego panienka urobi cie na papkę. Bedziesz chodził na smyczy jak jamnior i oczekiwał na odrobinkę pieszczoty, kiedy niuni, a nie tobie, się zachce.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zaczyna Cię tresować seksem. Najprostszy sposób manipulacji kobiet i najskuteczniejszy. Olej to. Nie dotykaj. Pomiń dotyk seksualny w takim razie całkowicie, skup się na romantycznym
Ona widzi, że masz ciśnienie. Możesz potrenować panowanie nad wytryskiem ćwiczeniami w międzyczasie, jak nie z nią to wykorzystasz z inną. Poszukaj w internecie. Umiejętność przydatna na całe życie. Gdzie jest Twoja duma by Cię kobieta tresowała? Co Ty pies jesteś? Wstań z tych kolan i pokaż, że jesteś super mężczyzna, nie podatnym na manipulacje. Seks masz w dupie, bo to dodatek
A jeśli dla Ciebie seks to nie dodatek z nią to zmień pannę, bo Cię nudzi.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Czyli uważasz, że powinienem przestać przez jakiś czas dotykać jej piersi, tyłka itp., aż w końcu sama za tym zatęskni i po jakimś czasie sama będzie na to naciskać?
Hm... Ja bym to zrobił inaczej: gestykulował (naucz się, tylko dopasuj do siebie) i musnął jej piersi, albo z przypału takie delikatne muśnięcie dla śmiechu i nie raz włącz takie szelmowskie przepraszam. Z tyłkiem tak samo muśnij, a nie raz klepnij w tyłek i tyle. Rób to rzadko. Nie pogłębiaj tego. Bądź subtelny - będziesz balansował na dotyku romantycznym-seksualnym, aż nie wytrzyma. Dezorientacja pełna będzie jak dobrze to zrobisz.
Widzisz oralu nie zażyłeś zbyt wiele. Nie zaczerpnąłeś za wiele.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.