Jesteśmy ze sobą 3 miesiące (dziewica), na samym początku był straszny problem z czym kolwiek, oprócz całowania. Powoli dopuściła do zawartości stanika i majteczek. Od 3-4 spotkań pozwala na pełną swobodę oprócz seksu (rozbieranie, dotyk wszędzie, mineta). Jednak ona od siebie daje tylko pocałunki, jak ją zachęcić do większego działania? Próbowałem rozpalić i przestać, ale nic, rzuca się ale tylko z pocałunkami. Próbowałem po sprawieniu jej rozkoszy czegoś w rodzaju: "to teraz zmiana" ale znów na całowaniu się kończy.
no to ty też tylko ją całuj.... wytrzymasz? Bo cos mi się wydaje, ze nie...
Wiec efekt bedzie taki, ze ona znow ma to, czego chce, a Ty....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
" od 3,4 spotkan pozwala..." i tu jest pies pogrzebany. Ona pozwala, piesek bierze.
ps. czymkolwiek piszemy RAZEM.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie bądź nachalny, ona nie chce inne chca
A póki co przeczytaj wpis od Gracjana. Polecam
http://www.podrywaj.org/opory_ko...
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
A probowales ja nakierowac? Tzn jak ja rozpalasz pocalunkami, macankami itp to bierzesz jej rece i wsadzasz sobie pod koszulke zeby Cie dotykala tez i jak juz to skapuje i zacznie to robic to potem jej raczki kieruj do swoich gaci, malymi kroczkami do celu, uwierz mi ze to dziala, a Ty bedziesz bardziej podjarany, jesli jakims cudem by tego nie skumala,op cja druga to jak ja rozpalisz, przestan nagle ja dotykac itp i jak zapyta o co chodzi, to mozesz powiedziec cos w stylu "wszystko dziala w obie strony"..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Spadła na Ciebie rola nauczyciela - musisz ją uczyć. Panna jest dziewicą więc nie wie nawet jak chuja w ręce się trzyma, nakieruj ją - złap jej dłoń, połóż na klacie i zjeżdżaj powoli w dół. Chwyci interes, pobawi się albo zabierze łape to robisz jeszcze raz to samo. Później jedziesz dalej jak już jej łapa od twego sprzetu nie może się oderwać. Zobaczysz jak z czasem będzie nabierać śmiałości
Grunt żebyś robił to wszystko na luzie, wystarczy że panna jest zestresowana.
Miałem podobną sytuacje, w dużym skrócie. Leżymy nago, ona jak kłoda i tylko chciałaby się całować.. no a ja nie. Bez oporu ręka w jej majtki, a ona od siebie nic. Złapałem jej dłoń i od razu na sprzęt, chwyciła i zaczęła działać. Zabierała parę razy dłoń czym się nie przejmowałem i z powrotem. Po chwili przestaliśmy się całować i mówie do niej z bananem na japie "widzisz go, fajny nie?" Odpowiedziała takim rozmarzonym "yhymmm". Na co ja od razu "to daj mu buzi". Haha ta jej mina bezcenna normalnie zamarła
Grunt to luz, baw się tym, a będzie dobrze.
tez nie rozumiem zaczynać nowy rok (temat 4.00 rano) od narzekania... może warto coś zmienić też w sobie ?
they hate us cause they ain't us
póki co korzystaj sam, nie oczekuj wiele od niej, może jeszcze się musi przyzwyczaić, albo ośmielić. Może Ona po prostu ma obawy przed czymś, że zrobi coś nie tak i Tobie się nie spodoba. W sumie to kwestia czasu póki co sobie sam korzystaj
www.fazzi.pl // ZOBACZ SAM // Coś ciekawego
Sprawa rozwinięta daleko w przód. Dalej niż bym się spodziewał

. Co prawda na początku szło jej dość nieporadnie, ale szybko ogarnęła temat , co najważniejsze strasznie to polubiła, wystarczy słówko i się nie zastanawia. Dzięki za rady.
Minął styczeń, nadszedł luty i przełamała się
Nie tak od razu, ale przekonała się do lodzika gdy powiedziałem pewnego razu że już muszę iść, chyba że mnie będzie bardzo mocno zatrzymywać, tak zaczęła łapać że aż złapała o co chodzi
Do oddania się całej było jeszcze trochę "walki". Ale udało się, choć bała się cholernie. Po tym zmieniła się nie do poznania, znikły jej wszystkie lęki i obawy, teraz tylko jak robi się wilgotna to pyta czy mam gumki
No to szkoda, bo widać że miała jeszcze jakieś resztki sumienia dziewczyna, a ty je jej odebrałeś. Trzeba było poczekać ze współżyciem do ślubu, mielibyście wtedy więcej przyjemności, a ona nie miałaby oporów.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr