Spotykam sie z pewna panną, wszystko jak najlepiej tylko ona po prostu, mówi ze seks za wcześnie i chuj.
Znane mi triki nie pomagają.
Po wychłodzeniu po prostu siedzi albo prosi aby się przytulić i pocałować.
A może wtedy ją odepchnąć ? i nie dać jej tego?
Ona daje wiecej do naszej relacji niż ja. Ale być może ja daje jeszcze jej za dużo ? I ona czuje się zbyt stabilnie.
Zamiast liczby łóżkowych spotkań wyznaczyłem sobie datę.
Po tej dacie zacznę znowu spotykać się z innymi.
Próbowałem też fajnych gier wstępnych.
To co ona mi pierdoli:
Ona myśli( na głos ) że każda mi od razu dawała, i teraz się cieszy z tego że teraz nie mam tak łatwo.
Czasem też coś pod nosem powie że powinienem sobie zasłużyć.
No i że za szybko to zaraz wszystko się rozleci.
Triki sriki myślisz pomogą? Panna wydaje się, że nie odczuła komfortu, bezpieczeństwa, a Ty ją za to chłodzisz.
Zajmij się lepiej zadbaniem o to, a sama Ci na chuja "wsiednie". A jak szukasz panienek do "wyruchania" to chyba poszukaj gdzie indzie.
kiedyś takie myślenie też przyniosło mi efekt, podpowiedział mi to fan. Ale nie pamiętam jak to wtedy rozwiązałem.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Hmmm. Powiem tak..
Pokazuj jej, że seks z nią nie jest sprawa zycia i smierci. Pokazuj, ze masz inne które tobie nie odmówią:-). Za jakiś czas bs efekty..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Bo tak faktycznie jest, robię to po swojemu.
Być może brakuje faktycznie jej tego komfortu? o którym mówi kolega wyżej."za jakiś czas efekty" Bo z czasem komfort narasta, tyle że Ty mówisz o niepewności. Ale jeśli będzie zbyt długo narastać to się raczej zepsuje wszystko - wtedy ona się przyzwyczai do braku seksu.
Więc trzeba by dać jej to w jakiś sposób.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Ile Ona ma lat ?
więcej niż ty. tyle co ja.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Daj jej uczucie bezpieczeństwa i pokazuj że Ci na niej zależy, że kochasz itd.
Trafiłeś na perełkę, a nie kobietę która daje na prawo i lewo. Musisz to docenić
Mów jej że szanujesz jej zasadę, że pokazała Ci że jest bardzo wartościową kobietą, a nie taką jakie spotykałeś wcześniej.
Tylko zaznacz że w nieskończoność na seks nie będziesz czekał.
CO?!
"Tylko zaznacz że w nieskończoność na seks nie będziesz czekał."
Co to za ultimatum? Jak nie odda mu się, to co, ma kopnąć ją w zad? Co to ma być? Seks wiadomo ważny jest w związku, ale to nie karta przetargowa (albo seks jest-albo ja Cie rzucam) jak to fajnie ktoś tutaj już kiedyś napisał.
Skoro dziewczyna nie chce się kochać z nim, to NAJWIDOCZNIEJ coś jej nie siedzi. Komfort, bezpieczeństwo tak jak wcześniej już wspomniałem i może jeszcze jakieś inne czynniki mają na to wpływ. Przecież nie można dziewczyny szantażować takim czymś jak seks. Co to, prostytutka?
Szanuj tą "perełkę" i przypadkiem nie wypierdol z tekstem, że nie będziesz na seks czekał w nieskończoność. Jeżeli "perełka" poczuje, że już czas to sama się zgłosi. Rozpalaj ją tam, działaj dalej.
Ale jak szukasz dziewczyny tylko do pukania, to poszukaj sobie takiej. Co to mało teraz takich jest.
szkoda, że on nie jest taka perełką. Prędzej czy później dziewczyna kopnie go w d... bo jest zwykłym szmatławcem. Jak jest porządną dziewczyną to zasługuje też na porządnego faceta a nie na jakąs męską szmatę. Lepiej tak się z tym niech nie afiszuje,że jest raczej z tych prymitywnych bo po co jej taka przechodzona wywłoka jak On:)))
@ Hades
" Pokazuj, ze masz inne które tobie nie odmówią:-)"
Rozjebałeś mi system.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Aaaaa nie?? .
Skoro zauważy, że ma kogoś kto mu nie robi takich akcji. Przemyśli to. Tak wiele się mowiNie TA TO NASTĘPNA.
SKORO TA NIE CHCE 'Z NIM UPRAWIAĆ SEKSU MA INNE. Dla mnie to metoda prób i błędów. Na jedna zadziała na inna nie..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Dobra doszliśmy do tego że mało komfortu. To teraz co z nim ?
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
1. Komfort
2. Bezpieczenstwo
3. Zaufanie
bez tych 3 raczej tu nic nie bedzie skoro panna jest jaka jest.
W ogóle co to za jakies triki stosujesz? hokus pokus David Copperfield ?
Tu Ci magia nie pomoze tylko Twoja czulosc oraz podejscie do sprawy.
Zalezy jak dlugo z nia jestes,ale jesli jest to juz kawalek to porozmawiaj z nia i powiedz ze sex jest dla Ciebie wazny i nie chcesz zwiazku w którym go nie ma poniewaz Cie on nie satysfakcjonuje oraz "nie daje przyjemnosci" co ma szanse na jego rozpad.
To tylko taka Moja wskazówka co mozesz zrobic
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Powiedz, kto tu jest dla kogo nagroda?
Dodatkowo ma zabawę z tego że ty się starasz osiągnąć swój cel.
"Ona myśli( na głos ) że każda mi od razu dawała, i teraz się cieszy z tego że teraz nie mam tak łatwo.
Czasem też coś pod nosem powie że powinienem sobie zasłużyć."
Spraw wrażenie, ze wogóle ci na sexie nie zależy, niech ona ma rozkminę czemu. Bo ciśnieniem aż od ciebie bije. Jeszcze nie uprawialiście sexu, a ona już zaczyna nim grac.Przemyśl to.
Snoof, z jednej strony w Twoich blogach fajnie piszesz o milosci, o chemii, o uczuciach, a z drugiej strony tutaj trzymasz formę juserów, którzy wierzą tylko w to, że jest to gra i nagradzanie/karanie partnera. Uwierz mi, sa na swiecie laski, dla ktorych seks to cos wiecej i dopoki nie poczula jeszcze tego czegos, by sie oddac mu, to nie znaczy ze gra/manipuluje tym tworem.
Tak może być, bo też mam takie myśli.
No ale tak głęboko nie wchodźcie, tak jak tu jedne pisze że to "widać że mam ciśnienie", bzdura. Bo wy aby to wiedzieć kurwa musieli byście nas śledzić i zapisywać wszystko.
Ponad miesiąc spotykam się z nią. raz w tyg czasem dwa.
Pomysły na komfort i zaufanie proszę.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Ba można rzecz, że są dziewice które chciałyby ten pierwszy raz z facetem a nie napaleńcem przeżyć. Tylko to się czuje po kilkunastu próbach "pójścia dalej", także określenie jak długo trwa problem jest tutaj kluczowe. Jak nie będzie się czuła bezpiecznie taka osóbka to ciężko jej będzie się otworzyć. Piszesz Corvette , że się stara więcej od Ciebie - widocznie jej zależy na Tobie i chce "nadrobić" czymś innym tego czego aktualnie nie może Tobie zaoferować. Spróbuj wybadać sytuacje i napątknąć o tym przy rozmowie - da Ci to pewien obraz
Masz racje, nikt z nas nie wie jak faktycznie jest miedzy wami.
Ale jeżeli ci panna wypala z tekstem ze na sex musisz sobie zasłużyć, to ona wie ze na tym ci zależy. Odbiłeś jakoś ten ST ?
tak
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
przypomnieliście mi o komforcie i bezpieczeństwie- to zasługuje na uwagę.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Nie wytworzyłeś jej strefy zaufania i komfortu właśnie tak jak wyżej Panowie piszą, inaczej seks byłby kwestią czasu i przyjemnością do której ona także dążyłaby. Poza tym ona sobie wkręciła że poprzez odpychanie w sprawie seksu na którym Ci zależy ugrywa sobie swoją pozycję i wartość. Chore. No ale widocznie inaczej nie umie sobie zapewnić poczucia panowania sytuacją jak odbieraniem Ci cukierków. Jakieś błędy były na początku Twojego zaangazowania w sferę seksualną. Można stosować jakies tam gry oraz ochłodzić sytuację ale nie budując fundementu zaufania ona nigdy nie będzie się czuć w 100% komfortowo i lajtowo w łóżku. NIe licz już w ogole na jej spontaniczną inicjatywę.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Wszyscy dobrze prawia, jesli zdecydowala sie na bycie z Toba, to napewno zdaje sobie sprawe, ze na glaskaniu sie nie skonczy ;] ewentualnie mozesz na dwa frony leciec jesli nazbyt stresujesz, opadnie Ci cisnienie i wszystko sie zmieni w twoim spojrzeniu na to.
Może dla niej to jeszcze za wczesnie aby to zrobić, da Ciebie nie chialbys bzykania i to na gwałt
Też mam ten problemik choc juz z nia sie kochalem ale teraz mi te testy robi podswadomie i od miesiaca nie ma sexu.
Ale ja czeka bo to nie jest dla mnie najwazniejsze , wiadomo ze gdy ja chce o ona nie bo nie to sie wkurzam ale nie daje sobie po tym poznac tylko sie klade i cos czytam czy cos, dalej z nia gadajac. Zapytaj sam siebie na czym ci bardziej zalezy.
czasem da sie zapewnic ten komfort cos wymyslec a czasem nie jestes po prostu tą osobą .
Nie słuchaj tego co mówi... (tzn. nie dosłownie
)
Mówić może różne rzeczy i pewnie obserwuje Twoje reakcje, tyle.
Nie mów, że chcesz sexu tylko mów jak JEJ pragniesz, jak ONA Cię podnieca, jakie ONA ma piękne ciało, które chciałbyś...
(użyj wyobraźni). Mów to zachowując jednocześnie dystans i panowanie nad sobą, bez klejenia się do niej.
Komfort:
i że nie zrobisz nic na co ona nie będzie miała ochoty. Pamiętaj przy tym o swoich granicach tzn. o tym gdzie i jak ona może "integrować" by zbytnio Cię nie zapędzić, byś nie był Sfrustrowany, że Cię za mocno nakręciła i wycofanie jest niemożliwe lub jego następstwem jest zrypany humor.
przy bliższych pocałunkach tuleniu itp spróbuj powiedzieć, że może czuć się swobodnie i np zdjąć bluzkę...albo spodnie
nie znam Twoich możliwości panowania nad sobą wiec trudno konkretnie poradzić.
Mało jest facetów potrafiących tą trudną sztukę ale większość kobiet widząc opanowanie u faceta marzy o tym , żeby je zburzyć i same się nakręcają i zaczynają inicjować.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...