Witam Panowie, jest problem.mianowicie spotykam się z laską od tygodnia.byłem dzisiaj u niej, piescimy się jest wszystko fajnie, przyjaciel cały czas mi stoi. Problem pojawił się gdy chciałem w nią wejść, leżał jak kłoda. Jak zaczęła go stymulować reka po jakimś czasie miałem znowu erekcję, jednak gdy chce przejść do rzeczy znowu miękkie. W czym rzecz??1
Stres, stres i jeszcze raz stres;) Podejrzewam, że za bardzo skupiasz się na tym, żeby wszystko poszło idealnie a nie zawsze tak jest. Dochodzi jeszcze do tego psychika, bo małe niepowodzenie w postaci opadnięcia Cześka wywołuje u Ciebie burzę myśli działających na zasadzie "Co ja do cholery robię nie tak?" i zasiewa wielkie ziarno wątpliwości w Twojej głowie. Potem już ciężko wrócić do naturalnego stanu rzeczy.
Miałem kiedyś podobny problem jak byłem w gumce:) Recepta na to jest jedna, po prostu wyłącz swój mózg, nie myśl o niczym i oddaj się przyjemności.
Kortyzol i adrenalina to wrogowie Twojego kutasa, a jak wiadomo, stres uwalnia w mózgu właśnie te dwa hormony, a wtedy nici z działania. Zrelaksuj się przed, niech ona zrobi Ci masaż, albo jebnij sobie godzinną medytację przed. Wszystko co Cię zrelaksuje będzie jak znalazł. Z alkoholem uważaj, bo w zasadzie on też jest wrogiem erekcji.
I luz na bani, będzie dobrze.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Autor zapomniał dodać, że jest prawiczkiem (żaden wstyd czy ujma dla jasności) lub dyma raz na ruski rok. Wtedy takie objawy są normalne.
panowie wyżej, odpowiedzieliście mu tak jak on by on miał cały czas flaka, a autor wyraźnie zaznaczył, że z erekcją problemu nie ma, tylko mu opada jak ma w nią wejść
A ja mam pytanie do autora, czy objawy klapnięcia pojawiają się też przy lodziku ? Skoro już się przymierza zaliczyć ostatnią bazę to zakładam, że tematy oralne za sobą ma
Jebnij kutasem o udo i krążenie powinno wrócić:)
napij się winka z kobieta przed, takie 2 pieczenie na 1 ogniu:
Zrobisz nastrój
Uspokoisz się(jak wiadomo po alkoholu takich problemów nie ma)
Ostatni raz się bzykalem rok temu. Udało się w nią wejść Ale tylko na kilka ruchów, także słabo. Loda nie bylo w ogóle.
A nie ma czegoś, co ci w niej NIE pasuje? Jakiś szczegół w zachowaniu albo w wyglądzie?
Jeden jedyny raz miałem przypadek, gdy będąc w łóżku z piękną niunią, uparcie mi spadał. Przedtem i potem i z piękniejszymi i z brzydszymi laskami nigdy nie zdarzyło mi się to, co wtedy. Potem doszedłem do wniosku, że w środku bzykania ciągle wołała "mocniej, mocniej!" i w pewnym momencie zaczęło mnie to tak wkurzać, że miałem ochotę wyjść z tego łóżka i iść pod prysznic.
Chyba wlasnie w tym problem, wygląda na to że nie podnieca mnie w wystarczającym stopniu
A może masturbujesz się zbyt często i twój mały przyzwyczaił się do mocnej stymulacji i ostrego porno? Jeżeli tak zostaw małego na 2-3 tygodnie ograniczając wszelkie fantazjowanie i nie ma opcji aby mały nie stał. Może jesteś zbyt przemęczony? Lub tak jak mówią koledzy na górze jesteś zbyt zestresowany. Wypij może herbatkę z melisy przed stosunkiem i się wychillujesz