Witam.
Przesladuje mnie problem. Jestem prawiczkiem, mialem sceny lozkowe z kobietami nie raz. One byly gotowe, chcialem juz to zrobic, ale zawsze przed wsadzeniem moja erekcja sie konczyla. Nie wiem o co chodzi, mam tego dosc. Jest to chyba problem natury psychicznej, po prostu nie potrafie, probowalem alkoholu, ale konczylo sie tak samo. Jestem juz tak zdesperowany, ze mysle nad zakupem viagry lub czegos podobnego. Potrafie nie walic dlugo. Przed ostatnia akcja nie walilem 2 miesiace, wystepowaly nawet mokre sny. Bedac z dziewczyna potrafie dojsc bez wzwodu. Mialem 3 mozliwe partnerki, dwom z noch powiedzialem nawet, ze tego nie robilem i nie chcialy wierzyc. Nie wiem o co chodzi, doradzcie mi, czym jeszcze moze byc to spowodowane i jak to pokonac.
Po prostu może się denerwujesz przed "włożeniem" wyluzuj chłopie jak za 1 razem Ci od razu opadnie , spróbuj za chwilę albo za parę chwil . Jak będzie normalna dziewczyna to zrozumie
no stress
Denerwujesz sie, myslisz o tym za duzo. Postaraj sie wyluzowac, jesli to nie pomoze to moze seksuolog ?
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
obejrzyj sobie Human Traffic - główny bohater miał ten sam problem. Pomogła mu po prostu kobieta, bo od jej podejścia wiele zależy. Traktujesz seks zadaniowo (muszę ją wyruchać), a skoro to samo podejście nie pomogło 10 razy, to za 11 razem będziesz 10 razy bardziej spięty i także nie wyjdzie..
Całkiem możliwe, że to problem natury psychicznej. Po prostu w głowie Ci siedzi: "Nie dam rady jej zaspokoić/ Co będzie jak mi gumka strzeli?/ A jak jej się nie spodoba/ Przecież mam za małego (...)" - tak jak piszą koledzy - stres i strach Cię zżera.
Gdzieś kiedyś czytałem tutaj o tym, że w takich przypadkach możesz po prostu walnąć penisem w swoje/jej udo i od razu krążenie wróci
. Albo spróbuj dłuższej gry wstępnej, może nie jesteś wystarczająco podniecony.
Zadanie domowe:
Gdy następnym razem w takiej sytuacji Ci opadnie, proponuję spróbować się podniecić. Nie wiem co Cię kręci: pofantazjuj, poliż jej cipkę, zacznij się z nią namiętnie całować i spróbuj ponownie wsadzić.
Nie traktuj niepowodzeń jako jakiś wielkich porażek, tylko zrozum, że może miałeś gorszy dzień. Jesteś zajebistym i wartościowym facetem, nie musisz się niczego obawiać!
P.s
Pamiętaj że kobietę można zaspokoić nie tylko penisem. Może 2, 3 raz z tą samą partnerka będzie dla Ciebie bardziej naturalny i się odprężysz.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Nie ma innej opcji jak postawienie go i jak najszybsze wejscie w laske zanim Ci opadnie. Jak już wejdziesz, bedzie stał. To po pierwszym seksie minie, tylko przed pierwszym razem takie coś sie dzieje.
Chuj wie dlaczego, ale gadałem z kumplami i też takie coś mieli, szczególnie Ci którzy ruchali troche później.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Hmmm.. mam identyczny problem mimo, że jestem z młodą dziewczyną już dość sporo czasu.Na początku wiadomo,że młoda nie da od razu, potem jej problemy domowe(wpadka siostry itd. ) - odkładanie na później. Został petting i oral - wszystko spoko pałka zawsze stała choćbym 2h temu ulżył sobie.. luz psychiczny i chęć tego zrobienia.
Przyszedł czas,że zdecydowaliśmy się na seks ( wolna chata itd) - klapa - nic a nic (moja wina,że wtedy też sobie zwaliłem godzinę przed jej przyjściem i byłem w trakcie kuracji na łysienie po około miesiącu- o tym za chwile)
Zakładam,że też podczas masturbacji nie masz z tym problemu, jeżeli masz wzwody w nocy , podczas wyluzowania wszystko działa, to nie masz problemów fizycznych , tylko psychiczne. Czyli to samo co większość z tym problemem( w tym i ja) ..
Nic Ci nie da odkładanie masturbacji, ani wyłączenie porno z obiegu ,ani żeń-szenie ,alkohol,seler.... tylko i wyłącznie luz psychiczny a to jest zdecydowanie trudniejsze niż zwykła kuracja.. koledzy piszą,że "stres,nie myśl o tym zadaniowo"-
zgadza się , ale postawcie się w takiej sytuacji? kurwa nie da się o tym nie myśleć po czymś takim, co zdecydowanie bije w psychikę bo sfera seksualna dla faceta jest bardzo ważna.
A propos leku o nazwie Propec*a (finaster*d) - nie bierzcie tego, działa ale nie tam gdzie powinno
Powiem tak,jeżeli np. ja - nie dam rady się wyluzować,to pójdę do lekarza, może nawet rozmowa coś pomoże z kimś w 100% kompetentnym. A potem zobaczymy . Powodzenia dalej..
Dzięki za odpowiedzi, postaram się zrobić tak, jak mówicie. Poinformuję o rezultatach.