Witam , mianowocie mam pewien problem . Tak tak masz to idz do lekarza tylk ze bylem i nikt mi nic nei wykryl mowili ze samao przejdzie , a jednak nie przechodzi a bol jest ogromny ...
PO oddaniu moczu , zaczyna mnie strasznie bolec podbrzusze jest to bol nie do wytrzymania , promieniuje on potem na jadra (raczej nasieniowod) i plecy (nerki, korzonki ) CO to moze byc dodam ze nei zawsze tak ma co 2 tyg albo co 2 dzien albo co ktoras wizyte w wc .. Doradzcie cos i pomozcie bo juz nie wiem sam co siedzieje .
JAkich lekarzy odwiedzialem urolog, usg jamy brzusznej ,. hirurg , lekarz pierwszego kontatku , zrobilem badanie krwi i poswiew moczu i nadal ..
KTos mial kiedys podobnie ?
Miałem to samo, ale też nie wiem co to było. Tak jak tobie lekarz powiedział, powinno samo przejść. Pij jakieś zioła.
To mowisz ze Tobie ziola poogly ? Jak mozna widzeic to jakie:)?
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Szczerze? To nawet nie pamiętam
Piłem to co było w domu. Przeczytaj na internecie co można ciekawego wypić.
Jedyne co pamiętam to pokrzywa.
Ja w pewnym momencie, myślałem że to wyrostek ale na szczęście nie. Myślę, że by to zdiagnozowali więc luz.
Rozumiem dzieki za pomoc pozdr:)
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Mocz oddajesz od razu czy masz moment zawahania (napompowania) i zaczynasz?
Prostatę Ci zbadał lekarz?
Z leków bez recepty urosept - na pewno nie zaszkodzi, wyciąg z żurawiny itp.