Drodzy nieznajomi towarzysze doli i w większej części niedoli.
Mam dosyć, rozpasanych bab, żądających ideału. Stanowczy ale wrażliwy, twardy ale czuły, dobrze zbudowany ale nie za bardzo itd itp.
Chcę tylko na pociesznie dla nie śpiących po nocach facetów, próbujących zrozumieć je i dla rozładowania własnych emocji po kolejnym cyrkowym zagraniu baby, przedstawić finał wspólnego urlopu.
Kupiłem bilety jej w dwie strony, (mieszkam daleeeko) pierwszy raz odkąd się znamy, spokojnie, to była teraz właśnie pora na mój gest. Panowie, nowa kołdra, pościel, nowe ubrania. Organizowanie wolnego czasu, gotowanie nam. "Przypieskowałeś, za dużo tego". Czyżby? Nie uważam tak, zaprosiłem do siebie, więc starym zwyczajem 'gość w dom, Bóg w dom'. Nie jestem zakochany, babsko mówi, że bardziej stanowczego faceta nie poznała i jej to imponuje. Lecimy dalej; W ostatnią noc zabieram ją na kluby, po tańcu na rurze jest wkurzona że się gdzieś obracałem i nie patrzyłem na nią non stop, w drodze powrotnej, poznaje jakiegoś libańczyka, na moich oczach daje mu buzi w usta i podaje swój skype. W domu dobiera się do mnie a kiedy nie odwzajemniam namiętności ubiera się, pakuje i o 5 rano wychodzi w obcym kraju, bez grosza i znajomości miasta. Odlot ma o 13. nie zatrzymałem jej, leżałem kiedy się pakowała i powiedziałem, co ty odpierdalasz, kładź się do łóżka. Wyszła, niestety. Raz kiedyś ją zatrzymałem, kilka lat temu próbowała zrobić to samo. Widać, zakodowała sobie, że tak będzie za każdym razem. Dla swojej godności i uszanowania nie prosiłem, żeby została. Całować kogoś? Wyjść w srodku nocy i nie wrócić? Za co? Że nie pokazałem że jestem pizdą i miała ze mną zajebisty tydzień? Proponowała mi żebym u niej zamieszkał, że gdyby nie odległość to chciała by być ze mną. Wszystko gówno, śmieci jak karaluchy wylatujące z ich ust. Nielojalne, niewdzięczne, dwulicowe, zakłamane i zagubione niestety manipulantki. Wiem, że doleciała i jest cała. Myślicie, że napisała chociaż sorry? ...
Kto tańczył na rurze? Ty czy ona? Stawiam, że Ty, bo jest wielce prawdopodobne, że w tym związku to ona nosi spodnie, a Ty jesteś cipa. Całowała się z kolesiem, a Ty zamiast wyjebać ją za to z mieszkania - nic nie zrobiłeś tylko strzeliłeś foszka? No brawo! Może napisze jednak to "sorry", będziesz mógł znowu jej kupić bileciki, będziesz swojej Pani gotować, zmienisz pościel, kupisz nowe ciuchy, a potem będziesz oglądać jak liże się z innymi. Fajna sprawa, trzymam za to kciuki
Wyszła, niestety...
Dla swojej godności i uszanowania...
Że nie pokazałem że jestem pizdą...
Jezusie słodki, co mnie korciło żeby przed snem jeszcze tu zajrzeć... idę zapalić
Heheheh, jakbym znał finał to wiesz...
Mi mimo wszystko wydaje się, że olanie jej w łóżku i nie wyrzucanie było dosyć zrównoważonym zachowaniem. Gdyby to była Polska.. Staram się ułożyć sobie życie i nie chciałbym przeczytać w gazecie, że zaginęła polka i potem rwać kudły że mogłem nie wyrzucać. Byłem za nią w końcu odpowiedzialny jako pomysłodawca spotkania.
Ale ona i tak zrobiła najlepiej, wyszła z własnej woli. Oboje powinniśmy być zadowoleni
Nie uważam również, że to zbyt wiele co zaoferowałem. Celem jest przedstawienie, jak ropuszyska wstrętne mają w genach zakodowane chore jazdy.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
A przypadkiem nie byla najebana jak wyszla?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Byla wstawiona.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
To nie jest w genach. To jest właśnie przez takich kolesi, jak Ty, którzy nie potrafią jaj pokazać kiedy trzeba! Jestem pewien, że gdybyś jej tak nie wychował, to nie odjebałaby takiej akcji. Słuchaj, jeśli ona się odezwie, a Ty dalej będziesz z nią utrzymywać kontakty, to będziesz na topie listy Największych Frajerów Podrywaj.org, a wierz mi - konkurencja ostatnio nie śpi.
Juz nie przesadzaj, co?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jestem stary po prostu dobrym typem który trafia na jakieś zjełczałe egzemplarze. Pozdro.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Jak taki z ciebię dobry typ to czego oczekiwałeś ? Przecież dobrym typom się największe jazdy robi, włącznie z braniem alimentów na cudzego dzieciaka(bo laska deliwentowi kit wcisnęła) i waleniem się po hotelach za ich kasę z kochankami(którzy już tacy dobrzy nie są ). A co do tamtej sytuacji to mogłeś dać te parę groszy na hotel właśnie i prosto z klubu ją tam zaprowadzić. Jak już w ostateczności musiałeś na chatę ją zabrać to ja napewno nie spałbym z nią w jednym łóżku.
Życie
Nie bój się kobiecej złości
Może libańczyk ma więcej funduszy i go stać na lepsze wycieczki , a do ciebie sie odezwie jak mu z nim nie wyjdzie
i w ramach naprawy waszych relacji zabierzesz ją gdzieś na wycieczke . Tylko nie jedź z nią przypadkiem gdzieś do Dubaju , bo tam od chuja tych szejków to będzie ją to kusić i może sie z którymś przelizać
ale to nie bedzie jej wina , więc nastepnym razem zaopiekuj sie o nia by nie musiała sama wracać .
A tak serio to nie obraz sie ale cipka jesteś .
One nie chcą
faceta dla, którego będą całym
światem. One chcą być z facetem który
dla nich będzie całym światem.
Dziś zrobie to , czego innym sie nie chce . Jutro zrobie to , czego inni nie będą w stanie ..
Płacz na treningu , śmiej się podczas walki
Stary, a ja Cie rozumiem aż za dobrze. Tańczyłeś na róże, nie spijałeś jej każdego słowa z ust i w zamian za to buziaczek w usta dla innego faceta. Trochę żałosne.
Według mnie się odezwie jak nic, tylko wyczekaj ale czy warto z taką jędzą co krzyczy o uwagę być....dobrze się stary zastanów.
Igor, tylko nie mów że tańczyłem na rurze, dobra?!
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Ja się dziwie, że Ty jej sam nie wyjebałeś z domu po tym jak się lizała na Twoich oczach.
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Myślisz, że miłość kobiety można kupić (a bo kołdra nowa była, a bo wziąłem ją do klubu i bilet kupiłem). Nie uważam, żeby była jakąś manipulantką. Zwykła normalna baba co to frajera na swojej drodze spotkała, który sam nie wie jak się ma. Ona potrzebuje faceta, który jebnie pięścią w stół i da jej odczuć, że całowanie się z obcym facetem przy obecnym "partnerze" jest złe. A ty co robisz w takiej sytuacji ? ABSOLUTNIE NIC.
Przeraża mnie ten brak elementarnego rozeznania w psychologii kobiecej. Branie jej do klubu ze striptizem i patrzenie się na gołe cyce innych dup było MEGA ZJEBANYM pomysłem. Ona poczuła się jak zabaweczka w rękach chłopca, który akurat sporo kasy miał i chciał to na dupy przepuścić. No to zrobiła to co zrobiła. A już tej sytuacji, że nie chciałeś jej ruchać bo akurat focha złapałeś ... to aż żal komentować coś takiego. To jest baba która manipuluje ??? Nie to jest baba, która spotkała na swojej drodze emocjonalnie rozklekotanego facecika z chwilowym przypływem kasy w portfelu.
A jak chcesz płacić kobiecie w nadziei, że ci się za to odwdzięczy to idź na kurwy. Taniej cię to wyniesie.
Trochę za bardzo po nim jedziecie, nie wiem ile się znają, jaki jest ich "status związku" ale on nie kupował przecież jej prezentów on płacił za ICH WSPÓLNIE SPĘDZONY CZAS, nie kupował jej biżuterii, kwiatków i innych duperelów, to normalne że zapłacił za nią bo on ją zapraszał, porównać to można do wspólnie spędzonych z dziewczyną wakacji. Jak jesteś z laską i jedziecie gdzieś razem na urlop to jako facet i zapraszający powinieneś zapłacić. Podejrzewam że laska zrobiła to co zrobiła po żeby wzbudzić zazdrość.
Jeżeli ktoś wymaga od kobiety okazania wdzięczności wprost proporcjonalnej do wydanego na nią szmalu to niech na kurwy idzie bo akurat kurwy ten układ rozumieją i tę "wdzięczność" okazują. Baby co to kurwami nie są takiego układu nie zrozumieją i mogą (UWAGA ! UWAGA !) poczuć się takim traktowaniem urażone. "Jak to - wydałem na nią tyle kasy, a ona sobie po prostu poszła ? Podłość ! Manipulatorka !"
Aż żal się coś takiego czyta. A z tego opisu jawi się kobieta normalna, zagubiona i zdesperowana poszukiwaniem MĘŻCZYZNY. Ulokowała uczucia w chłoptasiu, który ją wziął do baru ze striptizem i nie chciał jej wyruchać bo akurat focha złapał i domagał się wdzięczności za wydany na nią hajs. Sory, ale ta biedna kobieta ma prawo czuć się wkurwiona i zawiedziona bo latka jej lecą, a ona samych chłoptasiów spotyka na swojej drodze. Ja ją jestem w stanie zrozumieć. A autorowi tematu należy się od ojca solidny kop w dupe.
Wiarus sa takie kluby gdzie sa rury i nie sa to kluby ze striptizem
.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Za bardzo, nie za bardzo. Jak ja kiedyś bałem kobiecie się postawić za jej wybryki to nikt mnie nie opierdolił, a żałuję tego.
Groom najlepiej prawi. Do jego wypowiedzi dodałbym jeszcze to,żeby ja olać i zerwac z nia kontakt.
Reszta wypowiedzi jest zbędna. Groom najlepiej opisał. Temat zamykam.
Nic mnie tak nie śmieszy jak zwykli użytkownicy, którzy nie są autorami posta, ani nie mają funkcji moderatora, w swojej wypowiedzi piszą że zamykają temat
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Chciałem sie poczuć choc przez chwile jak mod
a prosz Cie bardzo:)
mówisz i masz
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No błagam Guest, przecież on sobie żartował, nie wierzę że nie skumałeś. Wiesz dobrze, że jeśli nie popracujesz nad zdolnością wyczuwania ironii, to będę musiał Cię z ciężkim sercem zbanować...
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
no co Ty... żartował.... olalalalalalala... no patrz, nie załapałem:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czy Ty masz jakiś radar na jakieś takie właśnie "z dupy wzięte" hasła? Co ktoś strzeli jakąś głupotę to patrzę a tu już Guest mądrości prawi.
Gratuluję wyczucia
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Normalna dyskoteka. Dziewucha wskoczyła se na rurę a ja normalnie się bawiłem, popatrzyłem się na nią trochę, gdzieś się rozejrzałem, potańczyłem. Lasencja w drodze powrotnej mówi, że jak to ja mogłem się plecami odwracać, że dla mnie to było itd. i potem bach, jakiś libaniec słitaśny.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Czy ja dobrze rozumiem? Spraszasz dziewczynę do siebie, potem idziesz z nią do klubu, to:
a) Jesteś za nią niejako odpowiedzialny - czyli udajecie przez chwilę tak jakby parę.
b)Albo się umawiacie, że o tej i o tej wychodzicie a tak to droga wolna - czyli każdy robi co chce.
Skoro piszesz, że jesteś "miły" i tak się trzymasz zasad bycia gentelmanem (widać opcja 1) to powinieneś wiedzieć, że jak panna wskakuję na rurę, to się na jej dupę gapią inni napaleńcy w klubie. Czyli wtedy powinieneś ją wziąć z stamtąd i wyjaśnić jej parę spraw.
To, że Ona się potem z kimś całowała to tak jak prawią - to było pokazanie kto ma jaja - po prostu odegrała się za tą rurę.
Z tego co piszesz, to ta dziewczyna mogla poczuć się tak , jakbyś jej kompletnie nie szanował. Wymagasz od Niej pełnego oddania i lojalności, a sam zachowujesz się jak pies lecący do każdej suki z cieczką!
Kolego, wymagaj on innych tylko tego, co sam jesteś w stanie spełnić i zapamiętaj, że jak chcesz mieć kobiety, to najpierw ogarnij własne życie, bo wybacz, ale nie dorosłeś do miana "mężczyzny wszech czasów" - co najwyżej do miana "przeciętnego faceta z kasą".
Pewnie zaraz posypią się hejty, ale czasem trzeba wyrazić własne zdanie - bo po to masz to coś wiszące między nogami, szlachetnie nazwane "przyrodzeniem"!
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
A ja właśnie myśle że zachowałeś się ok. Owszem, kurestwo zrobiła z tym całowaniem z jakimś afrykanem, ale ok była Twoim gościem, wiec ją przenocowałeś i rano nara. Dla Ciebie to już powinnien być koniec z nią. Po co ci jej przeprosiny? skoro takie akcje odstawia? olej głupią babe.
Mówisz manipulatorki, tak naprawde każda dziewczyna coś gra, manipuluje, przyzwyczaj się. Ile razy byłem świadkiem odwracania kota ogonem? laska do mnie wypisuje, spotykami się. A potem wszystko jest moją winą, że ja chciałem ją dla siebie, że ja pisałem, itd. Myślisz że usłyszałem przepraszam? nie.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
-relacja na odległość
-stawianie biletu
-fochy
-brak spójności (na zewnątrz macho, w środku pipka)
-zły wybór kobiety
-dziwne oczekiwania (związek czy seks?)
to są problemy które zauważam w twoich tematach, masz już swoje lata weź se to przemyśl, albo zakładaj nowe wątki ...
they hate us cause they ain't us
Ej nie no, ty serio? ; o
Nie wiem jak ty, ale gdyby przy mojej zawistnej naturze tak odjebala, to chyba znalazlbym inna panne na wieczor a ja wyjebal z mieszkania i kazal wracac skad przybyla.
Pokazales brak spojnosci w chuj.
Ale nic to. Jeszcze mozesz naprawic swoj blad. Pierdol ja i zajmij sie soba, znajdz normalna panne i zapomnij o tym. Tylko pamietaj zeby nastepnym razem zachowac sie jak nalezy.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''