Siemano 
Skrótem mówiąc koleżanka z pracy mojej matki obczaiła mnie na fejsie, teraz chce mnie zeswatać ze swoją młodszą siostrą... Ja jej nie znam, tylko z opowiadań, ale laska skutecznie namawia moją mamuśkę żebym odezwał się do jej siostry na fejsie, niby się podobam jej siostrze i takie tam pierdoły.
Z miesiąc temu zlewałem te gadki i ucinałem temat.
Heh, obczaiłem ostatnio tą siostrę na fb - całkiem niezła sztuka, dużo lepiej niż się spodziewałem.
Macie sugestie jak to rozegrać? Bo na fb nie mam zupełnie weny, wolę w realu podrywać laski. A tu taka sytuacja. Skoro się lasce podobam to można to wykorzystać i coś zdziałać.
To powiedz,żeby umówili Cię z nią na kawę i po problemie;)
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Jak już tak kminisZ na początku to co dalej
Brzmi Twoja wypowiedź nieco jakbym ja za pośrednictwem mojej matki wyrywał tą laskę. Prawda jest taka, że to tej laski siostra ciągle wypytuje moją matkę o mnie i kazała żebym się odezwał do jej siostry.
Niestety tak się stało, że w realu łatwiej mi zagadać niż na fejsie... W realu podchodzę mówię lasce, że mi się podoba i miła rozmowa się toczy, na fejsie pisze wiadomość i zlewka laska nie odpisuje albo odpisze na odczepkę. W dzisiejszych czasach internet niby ułatwia sprawę, a tu dupa. Laski przez neta ciężko zbajerować, bynajmniej mi to cienko idzie. Często nawet jak facet im się podoba to zlewają go. Za dużo czasu na analizę z ich strony, praktycznie zero emocji.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"