Cześć,
Mam problem z odroznieniem aroganckiego zachowania od przekazywania swojej wartości.
Pojawia sie u mnie tendencja do podświadomego (nie doslownego!) przekazywania dziewczynie ze jestem lepszy od innych i mam dość wysokie ego.
Powtarzam ze to nie jest bezposrednie przekazywanie.
Czy dziala to jakos destrukcyjnie?
Pozdro.
xx xx xx xx xx xx xx xx xx xx xx limit znakow xx xx xx xx
Co dosłownie takiego robisz?
Jak to pokazujesz?
Nikt tu nie jest jasnowidzem.
Raz to co napisał Black Hawk... Dwa nie widzę innego rozwiązania jak tylko wzięcie zeszytu, wypisanie sobie co cię denerwuje w tym(jak denerwuje - bo przez to na początku znajomości na pewno nie zyskujesz dużo, używając nawet Mystery Method czy czegoś innego, nie umiejętne stosowanie tego jest jak strzał w kolano) zastanowienie się nad tym jak to usunąć lub co polepszyć w swoich zachowaniu. Nie opisałeś tutaj nic konkretnego ze swojego zachowania więc sam musisz dojść do konkretnych przykładów, my ci tutaj analizy twojej osobowości nie przeprowadzimy i nie dojdziemy do punktu w którym to się zaczęło.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Podaj przykład.Jeżeli ktoś Ci zwrócił uwagę że faktycznie tak jest to popracuj nad tym.Bo jest różnica nad arogancją i chwaleniem siebie co jest niesmaczne a podświadomym sugerowaniu że dobrze trafiła.Poczytaj o tym.
Pozdrawiam Asertywny
------------------------------------
"Rzeczą ludzką jest błądzić"
nie mam nic do oclenia
Mam kumpla który gdy rozmawia z panienkami to zazwyczaj "ten koleś chodzi na siłownię od pół roku i jest słabszy ode mnie a ja wcale nie chodzę" "tamten stuknął się ręką i złamał, ja walnąłem o wiele mocniej i nic mi nie było". Nie wiem czy o to chodzi ale od tego mojego kumpla panienki spierdalają bo chłopak non stop nawija takie głupoty.
Na pewno macie po 18 lat?