Witam. Jestem z laską od pół roku. Na początku był fantastyczny sex przy kazdej mozliwej okazji rano i wieczorem. Po jakichś 3 miesiacach zaczeła odmawiac bo "po prostu nie miala ochoty". Wynikały z tego kłótnie bo przecierz poznała mnie takiego ze chciałem zawsze a ona nagle zaczeła sie zmieniać. Ostatnio coraz czesciej odmawia przez co sie kłócimy. Zawsze jak mi odmówi to wyglada to tak ze całą noc prubuję sie za nią brać, przec co ona nie moze spac na dodatek mowi ze jak tak dalej bedzie to nasz zwiazek tego nie przetrwa. Szczerze to dla mnie to za mało sexu dlatego jestem w stanie daj jej ultimatum: albo bedzie sex tak czesto jak chce (bo tak było jak ją poznałem) albo z nią skoncze. Jak myślicie jaka wedlug was jest szansa ze mnie nie zostawi i bedzie mi dawała sex tak jak ja tego chce?
szczerze to ona już w myslach cie zostawiła jak zaczeła odmawiać , teraz jak jej dasz ultimatum może cie zostawic
smakosz dziewic
24 lata i wpis na takim poziomie jakbyś miał 14.
Powodów może być setki:
- nie potrafisz się za nią należycie zabrać
- nie przestrzegasz zasad higieny ( trąci Ci z ptaka jak z murzyńskiej chaty)
- przestałeś ją pociągać
- ma innego i nie potrzebuje sie dodatkowo jeszcze zabawiać z Tobą
- sytuacje stresowe w życiu prywatnym/ zawodowym
- zmiana partnera na gorsze w sensie czy to fizycznym, czy związanym z zachowaniem.
- spadek libido z jej strony wywołany przez tabsy
- unikanie sexu przez problemy wynikające z choroby narządów rodnych
itd. ....
To nie jest Twoja kurwa, której płacisz za to, że z Tobą sypia dlatego zamiast ultimatum polecam szczerą rozmowę...o ile Twój sposób wysławiania stoi na wyższym poziomie od wynajdywania sposobów rozwiązywania problemów ;p
"albo bedzie sex tak czesto jak chce (bo tak było jak ją poznałem) albo z nią skoncze."
Już chociaż się nie upokarzaj w ten sposób. Ewentualnie możesz ją czymś ogłuszyć, wtedy nie będzie stawiała oporu.
http://www.podrywaj.org/forum/ja...
Jednak źle ją wychowałeś, hahah. Nie wiem czy trolujesz czy nie, ale masz wypaczony obraz związku. Przez pół roku dziewczyna zobaczyła jakiego męskiego PANA teraz ma i pewnie już się rozgląda za czymś, albo zastanawia się jak się wycofać żeby PANA nie zdenerwować.
Ogarnij się, i pamiętaj, że z kobietą w związku jest jak z motylem na dłoni
A ultimatum to sobie możesz postawić. Chociaż myślę że z tą dziewczyną to już pozamiatany temat. Objawy już masz, a gangrenę zahamujesz tylko przez amputację, śpiesz się, mniej do cięcia będzie
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
i teraz ziomek dostanie kompleksy przez Was
!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Kolego, a może wprowadź do tego związku inne atrakcje a nie tylko rżnięcie nieustające - owszem, jest to ważne, ale sex nie zastąpi wszystkiego... może panienka powoli czuje się jak gumowa lala do zaspakajania popędu... a to - albo dupy, albo spadaj, to raczej na dłużej nie pomoże...
Właśnie, być może dziewczyna po prostu zaczęła odczuwać, że jest Tobie potrzebna tylko do zaspakajania swoich potrzeb? Paradoksalnie, gdybyś skupił się na rzeczach istotnych do budowania związku ( seks jest ważny, bardzo ważny, ale są rzeczy istotniejsze! ) to byś dużo częściej spuszczał z krzyża.
o stary, ale poleciałeś totalnie nie zastanowiłeś się czy ona ma na to ochotę, czy ma dobry dzień, czy może ma chęć na coś innego, choćby z Tobą porozmawiać o tym właśnie, że miała chujowy dzień
już szukaj innej bo ona na pewno się rozgląda 
Nie idź na łatwiznę, im trudniej tym ciekawiej.
jakieś.;.. 23%
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja stawiałabym raczej na stawkę preferencyjną: 8% (a może nawet 5%).
mowisz?.... no to moze jakas srednia?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jestes egoista myślisz tylko o sobie, w związku potrzebne są tez kompromisy, może laska potrzebuje tez czegoś innego niż nieustannego rżnięcia, gdybys wszystko dobrze rozgrywał sama by przychodziła i obydwoje bylibyście zadowoleni.
Coś po drodze zjebałeś i jeśli nie wiesz co to pożegnaj się już w myślach z panną. W ogóle satysfakcjonowałby cię seks do którego zmuszasz ją szantażem???
EDIT: przed chwilą napisałem posta w innym temacie, też wątek o braku seksu. I przyczyna też może być taka sama. Laska nie potrzebuje seksu i wykorzystuje seks tylko do manipulacji tobą. Coś w stylu - będziesz grzeczny to ci obciągnę, nie spodoba mi się twoje zachowanie to za karę brak seksu przez miesiąc. Sam przeszedłem przez taki shit, wiem dobrze, że są i takie dziewczyny.
"albo bedzie sex tak czesto jak chce (bo tak było jak ją poznałem) albo z nią skoncze"
Ale serio ? Może jeszcze zażycz sobie robienie lodzika co każdy wieczór.
Chłopie ty masz 24 lata ? Ochłoń z tym swoim jebaniem się. Wrzuć na razie na luz, a dopiero po jakimś czasie zaproponuj jej wspólny wieczór może to być jakaś kolacja + winko i dobry film.
Zamiast myśleć fiutem zacznij myśleć głową, co może być przyczyną tego że nie chce się z tobą pieprzyć.