siema, muszę przyznać, że wciąż mam problem z domknięciem
Do mojego celu podbiłem już podczas powrotu z imprezy, śliczna Z... o kasztanowych włosach i cudnym uśmiechu z dołkami na policzkach, uwielbiam. 
- szły z 3 koleżankami, miały na sobie jakieś opaski miss imprezy czy jakoś tak. no to podbijam
- cześć dziewczyny skąd macie te opaski
- one : ona jesteśmy miss nie widać
- nie wiem jak to się stało że to macie
- no nie było żadnego konkursu
- to co pewnie kupiłyście to, do modelek wam ciut brakuje
- one: ale my nigdy nie chciałysmy być modelkami
Dalej gadka zeszła na tamat kim chcielismy zostać kiedyś, co robiliśmy w tym kierunku, trochę wspomnień itp, ogólnie starałem się wprowadzać emocje
nagle okazało się, że panny mają kilka minut do powrotu SKM - ka, więc musiałem działać bardziej konkretnie. Podbijam już do swojego celu
- wiesz co, wiem, że się nie znamy, ale, podaj mi swój numer, chce Cię bliżej podac pójśc w inne ciekawe miejsce
- ona - ale ja mam chłopaka
inna z nich - ale przecież ty kłamiesz nie masz chłopaka
Z - no fakt przyznaję się kłamałam
- ja : no to teraz to już musisz mi to wynagrodzić, takich rzeczy się nie robi
lnnym razem, ( mysle co? zonk) panna mi się opiera, nie tak nie będzie
a inna z nich, jak sie później okazał, jej siostra-
- my też z siostą chciałyśmy najpierw cię bliżej pozanć
I tak panna wypytywałę się o wiele rzeczy, co robię w życiu itp
Odpowiadałem pobieżnie, by nie odkryć się całkowicie
- Sostra: widzisz masz jeszcze 3 minuty żeby ją przekonać
- ja: no to teraz wyciągaj telefon podaj swój numer, a się przekonasz
I to było na tyle. Na końcu Z dodała - i tak znajdziemy się na fejsie.
W to jednak wątpie.
Teraz doradcie, co zrobiłem źle, jak ma moim miejscu domknęlibyście pannę? Chcę wyciągnąć wnioski na przyszłość. Bo na Z nie liczę, raczej nie ma szans, prawda?
haha najpierw rzucasz "do modelek wam ciut brakuje" a później się prosisz o numer, ładnie zmarnowałeś te 6 lat na forum.
Prawdopodobnie wyczyłą Twoje lewicowe poglądy.
Pozdrawiam.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Neal, Ocfrey, czytanie ze zrozumieniem, gimnazjum się kłania. zaproponowałęm jjej spootkanie, bo była zainteresowana. A miiałem kilka minut na ogarniuęcie, więc jaik to wtakich sytacjach bywa, nie masz wtedy ic do stracenia isziesz z fllow, mówisz co ślina na język przyniesie.
K**wa mać... czytanie ze zrozumieniem? A pisanie tak żeby czytelnik nie dostał oczopląsu to już pomijamy? Też często piszę z fona i błędy się wkradają, ale edytuje po kilka razy żeby poprawić te rażące błędy, a ty piszesz jak 6-letnie dziecko, więc nie miej pretensji do innych, że cię nie rozumieją.
Nie używaj zwrotu – to podaj mi swój numer – bo ona to już słyszała x razy i stąd się bierze jej reakcja. Zapytaj o numer w inny, niestandardowy sposób. Np. gdyby nie to, że musicie zaraz uciekać to zostałbym z wami i zajął się Tobą. Fajna rozmowa szkoda, że nie będziemy mogli jej kontynuować. A jakie możemy podjąć kroki, żeby móc się ze sobą złapać w bardziej sprzyjających okolicznościach? Mam pewien pomysł. I wtedy wyciągasz telefon i dajesz jej do ręki. Ona będzie wiedziała co ma z nim zrobić.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Wszystko super ale Ronlouis Twój tekst nie wiem czy jest okay. Jak dla mnie Pytasz się co możemy zrobić "a jakie możemy podjąć kroki..." a nie dajesz kobiecie rozkazu od razu "wpisz mi tu swój numer" dając jej do ręki telefon którego nie rzuci Ci ani nie zwróci. Mam pytanie jeszcze TEKST MAM CHŁOPAKA PO CO KOBIETY mówią kiedy nie mają chłopaka? Na chuj one to robią? Podobno "Mam chłopaka " TO ZNACZY NIE JESTEM ZAINTERESOWANA a nie jest to shit test jak Wy twierdzicie..
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Okay Ronlouis ale Ogólnie co z tym chłopakiem gdy mówi dziewczyna "mam chłopaka"? Mówią że mają a nie mają..? Po co? To jest brak zainteresowana czy shit test bo mam sprzeczne informacje..?
Albo faktycznie ma (pozostaje kwestia czy jest zainteresowana skokiem w bok), albo chce Cię spławić w bezpieczny sposób (nie mówiąc wprost, że jej się nie spodobałeś), albo spanikowała i powiedziała pierwsze co jej do głowy przyszło (zamiast "muszę iść" - "mam chłopaka"), albo cokolwiek innego...
Jeżeli mówi to pod koniec rozmowy, po tym jak już się poznaliście - pewnie faktycznie ma, pytanie czy interesuje ją coś na boku. Jeżeli na początku rozmowy albo wspomina mimochodem - zignoruj, przekonasz się czy chłopak jest prawdziwy jak będziesz brał numer.
czarnoksiężnik Powodów, dla których ona tak mówi jest dużo nie ma chłopaka, ale mówi, że go ma, żeby zobaczyć jak zareagujesz. To też jest sygnał, że musisz więcej popracować nad zainteresowaniem. Jak ją sobą zainteresujesz ona nawet jak ma chłopaka nic Ci o nim nie powie albo powie, że nie ma. Jakiś czas temu mojego kursanta zabrałem na starówkę on zaczął rozmawiać z pewną dziewczyną, która na kogoś czekała. Powiedziała mu, że na kolegę. http://www.playmanstactic.com/#!untitled/zoom/c1sqa/image_1l51
Później jak mój kursant wziął od niej namiary przyszedł do mnie. I widzieliśmy jak przyszedł do niej ten kolega, który okazał się jej chłopakiem pocałować ją w usta, wziął za rękę i poszli gdzieś razem. Kobieta też mówi Ci, że ma chłopaka, żebyś to zaakceptował i nie był zagrożeniem dla jej związku. To znaczy, że jak to dobrze rozegrasz wejdzie z Tobą w relację seksualną. Ale jednocześnie chce żebyś nie liczył na związek, bo już w jednym jest i nie będzie rezygnować z jednego związku na poczet następnego. Każdy ma własną moralność, więc to już od Ciebie zależy co zrobisz z tą informacją.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
dzięki Ron, dopiero teraz mogłem to przeczytać, bo miałem zabloowany dostęp do strony. twoja pomoc na pewno wiele mi daje i rozwiązuje ten problem
kamo cieszę się, że mogę pomóc
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia