Cześć. Nie będę się użalał - nie o to chodzi. W skrócie wielkim: 2,5 roku byłem z dziewczyną, generalnie "wielka miłość" sratatata. Mieliśmy dużo kłótni, dużo nabroiłem ja, dużo ona. Wina po obu stronach oczywiście. W pewnym momencie dowiedziałem się, że za plecami spotykała się z moim przyjacielem i doszło między nimi do czegoś. Dała mi kosza, powiedziała, że wybiera jego. Następnie wyjechałem na tydzień , nie odzywałem się. Sama zaczęła wydzwaniać, wypisywać, błagać o relację. Wybaczyłem jej, zeszliśmy się. Przez miesiąc podtrzymywała decyzję. Nagle coś pękło i powiedziała, że nie chce. Po 3 dniach powiedziała, że jest z Nim (moim byłym przyjacielem
) . I są od tygodnia, superszczęśliwi itd itd...Do sedna! Nie piszcie mi czy powinienem itd. Kocham ją. Zdecydowałem, że chcę jeszcze raz spróbować. Ona nie chce. Jak sprawić by na nowo rozkochała się we mnie, a to jej zauroczenie do niego przeszło?
Musiałbyś odszukać Harrego Pottera i poprosić o magiczne zaklęcie, albo nafaszerowac ją jakimiś dragami bo innej opcji tu nie widzę.
dobrze się czujesz człowieku? wiesz co to honor i godność osobista?
Powiedz mi jakie to uczucie kiedy podchodzisz rano do lustra, patrzysz sobie w oczy, wiesz że dziewczyna Ci się puszcza?
Dam Ci do myślenia
Aż się zaśmiałem czytając to, no nie wierzę, że można być aż tak ślepym
Co ty chcesz niby odzyskiwać, laska cię zdradza i ewidentnie cię już nie chce. Za co ty ją niby kochasz? Za to, że 2 razy się puściła z twoim kumplem, za to że ryje ci banie swoimi gierkami czy może jara cię to, że już jej nie interesujesz?
Weź się ogarnij. Rucha ją twój przyjaciel.pizneła cie po rogach a ty jeszcze czegos chcesz?. Ja pierdole. Ani dziewczyna dla ciebie ani twój przyjaciel. Jeszcze pójdź z nim na browarka i udaj ze nic sie nie stalo i pierdolcie ja razem. Poprostu ona nie jest warta starań. A co ci na niej tak zalezy?. Nie znasz swojej wartości?,. Życz im szczęścia i bzykaj inne.
Pozdrawiam
Wiem kto Ci może pomóc David Copperfield
,tylko on sprawi, że twoja ex wróci do Ciebie...jednak będzie to tylko iluzja:)
Dam Ci do myślenia
Rady wujka Falcona
Gwarantuję, że będzie ci obojętna :)"
"Zwal sobie i wtedy się jeszcze raz zastanów
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Jesteś wyjątkowym fraj...facetem. Już dawno nie widziałem osobnika płci męskiej, który przebił swoje własne dno i leci dalej w dół.
Cóż - życzę przyjemnego lotu. Im dno głębiej, tym dłużej się z niego wychodzi
O masakra jaki hejt ;D, no ale niestety uzasadniony.. ja bym się brzydził ją pocałować nawet w policzek, wiedząc ,że być może parę godzin wcześniej ssała Twojemu "przyjacielowi" kutasa .
a co dopiero próbować ją odzyskać...
Co Ty chcesz chłopie odzyskać... pamiętaj ,że cało puszczone raz ,puszcza się cały czas
z resztą nie byłbyś wstanie jej zaufać, tak jak wcześniej, czyli jeden z najważniejszych fundamentów został zburzony u samej nasady
przemysł sprawę, czy nie zasługujesz na wierną dziewczynę?
Czymś poniżającym było by dawać rady jak odzyskać laskę po takim czymś, otrząśnij się księciuniu !!!
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Haha, o ja ciez pizdole.. Chłop chce odzyskać panne ssąca kutasa swojego "przyjaciela",
O kurna.. tyyy. Stary. Lubisz takie fetysze? Jak takiej pannie wsadzić później jezora w buzię jak ssie pale przyjacielowi. To prawie tak jak ty byś mu to zrobił..
Brzmi prawie jak cuckland.
Zastanawiam się czy to nie jakiś kolejny troll temat bo jak można być aż tak zaślepionym. Żadnego kontaktu z tą pseudo dziewczyną ani tym pseudo przyjacielem. Zero obserwacji, szukania kontaktu z nimi. Zacznij być facetem a nie pipką. Rozwijaj się i poznawaj nowych ludzi i ciesz się tym. Zapomnisz o nich szybko.
Przesadzacie chłopaki, zmieniłem zdanie !!!
Gościu leć w trójkąt, będziesz miał zajebista zabawę jak ona mu laske zrobi, a potem spermą będzie Ci do ryja pluła. Pornole przebijecie na bank, milionerem zostaniesz dzięki tej relacji, bo masz świetne i niespotykane podejście !!! Tak trzymaj, trzymam kciuki.......
....i jaja ściśnięte, żeby myśleć tak jak ty, swoje chyba dawno zadusiłeś.... Zaprzeczenie wszelki męskich wartości w 1 poście i jeszcze "przyjaciel". Mściwy nie jestem, ale rachunki bym już z tą dwójką dawno wyrównał na odpowiednim dla mnie poziomie
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Napisalbym, że jesteś idiotą, ale pewnie to zamierzone prowo i dopiales swego, także gratuluję!
Koledzy piszą Ci tu rady, a ja i tak wiem, że one nic nie dadzą, bo są czysto logiczne.
Rady w stylu 'weź się ogarnij' są podobne do sytuacji w której zachorował byś na raka a ktoś by Ci powiedział 'pierdol raka, musisz być zdrowy'. Ni chuja to da.
Tobą kierują emocje i doskonale wiem, że trudno Ci to zaakceptować, że odeszła w dodatku z Twoim byłym przyjacielem.
Jeśli chcesz ją odzyskać to jest tylko jedna słuszna rada: zerwij kontakt.
Przeczytaj sobie ten blog http://www.podrywaj.org/m%C3%B3j...
Lepszego bloga nie znajdziesz.
Pamiętaj, że:
- ak kogoś ma, to nigdy nie będzie tak dobrze i kolorowo jak ona sobie to wyobrażała. Nigdy tak nie jest. Przy tym ona już go ma, Ciebie nie , o ile jesteś niedostępny. Jak z dzieckiem, zaraz zainteresowanie nim spadnie i będzie chciała coś innego, to czego nie ma - Ciebie. Generalnie- KOBIETOM SIE TYLKO COŚ WYDAJE
- kobieta musi poczuć, że nie należysz do niej, wtedy po prostu zacznie Cie chcieć.
- jeśli będziesz do niej pisał to uwierz mi, ale będziesz tylko popełniał błędy, w pewnym momencie ona rozwinie tak bardzo relacje z tamtym, że nie będzie już potrzebowała kontaktu z Tobą i kopnie Cie w dupe z hukiem.
- jeśli się nie odzywasz to ona o Tobie myśli, a to nie pozwala jej skupić się na zajebistej relacji z Tobą
- będziesz pisał, będziesz prosił, błagał, ale to nic nie da, stracisz na atrakcyjności a i tak nic nie wskórasz bo to będą logiczne argumenty które do kobiet nie docierają. Ona może Ci powiedzieć, że rozumie, ale to gówno prawda. nic nie rozumie, ona musi to poczuć.
- wszędzie to pisze.. kobietami kierują emocje. W tej chwili dasz jej emocje tylko w momencie w którym zerwiesz całkowicie kontakt. Ona nie będzie pewna swojej decyzji. Po tak krótkim czasie na pewno ma wiele emocji do Ciebie i będzie jej brakowało. Tamten nie będzie taki sam jak Ty byłeś, będzie przeszkadzać jej wiele rzeczy, jeszcze długa droga do tego, żeby ona była z nim na stałe
- jeśli potrafiła po miesiącu znowu zerwać z Tobą to będzie potrafiła zerwać też z nim, tym bardziej, że nie jest do niego tak przywiązana jak do Ciebie była. 2 lata swoje jednak robią
- jak nie wiesz co robić to nic nie rób!
Moze jeszcze idz do "przyjaciela"z flaszka i mu powiedz "staryyy, spoko kazdemu sie moglo zdarzyc"
wes ją zaciągnij do łózka,jak sie da,wyruchaj jak szmate,najostrzej jak potrafisz,a na koniec 5dych jej zostaw i powiedz ze jest tyle warta dla Ciebie teraz,a kolesia,niby przyjaciela to bym zajebał strzałem w łeb.wspułczuje doswiadczen.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
ta pięć dych niech rzuci hahaha dobra rada. Zamiast dać gościowi do zrozumienia, że jakikolwiek kontakt z tą kobietą to tak jakby mu napluł w twarz i żeby nawet zapomniał o jakimkolwiek kontakcie, to 30 letni bobek radzi, żeby dał jej jeszcze zarobić ha ha. On jej nie wyrucha, bo za miękka faja jest, żeby wyruchać pannę to trzeba mieć minimalne jaja, a gość ich nie ma skoro chce jakieś powroty. Nawet się nie dopcha do niej, a wiesz dlaczego? bo ta panna nim GARDZI!!!!, dla niej on to takie gówno na bucie nikt ważny, a wszystko dlatego, że gość po takim numerze pozwolił jej wrócić. Przecież ona nie ma do niego najmniejszego szacunku, on jest dla niej kompletnym zerem. Ja bym nawet jej grosza nie zostawił złamanego, a Ty wyskakujesz z 50 złotymi ha ha. No tak byś w podobnej sytuacji zajebał strzałem w łeb ha ha, bym tak może ostro nie odpisywał, ale jak spojrzałem ile masz lat to myślałem, że opluję monitor kawą. Masz 30 lat a udzieliłeś rady gościowi jakbyś miał 13...... I na koniec jeszcze jedno, ja mu nie współczuje doświadczeń, bardzo dobrze że tak się stało, będzie miał koleś nauczkę, by dobierać sobie nie tylko kobiety, ale także i kolegów. Pewnie to był jakiś zwykły trep od wódki, a nie jakiś tam przyjaciel. Kiedyś też miałem przyjaciela, który jest teraz ojcem dziecka mojej ex. Wcześniej uznawałem go za przyjaciela, ale tak z perspektywy lat stwierdzam, że to był tylko znajomy od butelki.
Dam Ci do myślenia
a odpisuj i ostrzej...leje na to.
.Uwierz mi,od 5dych się nie wzbogaci,ale napewno poczuję sie jak szmata(w sumie powinna już to wiedzieć).Co do strzała...jakby to był jakiś tam Zenek,którego nie znam,to nawet nie zawracałbym sobie gitary,ale kolega od wódki/przyjaciel jak to autor pisze to juz co innego i za to bym mu zajebał.Z jednym się zgodzę,masz rację uczymy sie na błędach i koleś ma nauczkę.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Tak go pocisneliście, że chłopaka zatkało, zero odzewu
Kubeł zimnej wody na głowe nie zaszkodzi, ja nie znajac tej strony i nie majac pojecia o relacjach damsko-meskich nie pomyslal bym o tym,zeby jeszcze do takiej laski wrocic, choc to nie tylko jej wina bo to wlasnie tacy kolesie jak autor wpisu wychowuja takie "kobiety" i potem ciezko znalezc normalna dziewczyne.
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Poprzednicy mają racje. Z tej mąki już chleba nie będzie. Znajdź sobie inną, bo ta znajomość już nie warta świeczki jest
Jakbym widział siebie z moją ostatnia Wielką Miłością. Gówno zrobione z mózgu, całkowity brak szacunku do samego siebie, własna wartość na poziomie -1000 000. Wielkie ambicje na to by zmienić się dla niej, a wszystko po to żeby dowiedzieć się, że Twoja Wielka Miłość ma wściekliznę macicy i jeden bolec to za mało, stanowczo za mało. Polecam posłuchać bardziej doświadczonych kolegów i mimo wszystko postarać się wyjść z tego z twarzą.
Kłótnia z kobietą jest jak koncert.
Najpierw nowości, po czym wracamy do największych przebojów.
Fajnych masz przyjaciół stary, z takimi to bym w ogień wskoczył
nie bądź pizdą miej godność, przecież należy ci się szacunek innych. Najpierw nabierz szacunku do siebie
Ty 18 lat laska pewnie z 17, młody wiek gówno w głowie i te sprawy. Powinieneś się otrząsnąć i skupić na sobie a nie uganiać się za takimi nieletnimi kurwami na wypożyczenie (co "przyjaciel" skorzystał). Po pierwsze chyba musisz tą zasłonę z oczu zdjąć, bo chyba podczas tego związku stałeś się totalną pizdą. Zobacz na ludzi którymi się otaczasz i oceń czy nie ma wśród nich takich fałszywych hujków jak twój przyjaciel co rucha teraz twoją dziewczynę a ty myślisz jak ją odzyskać. Szkoda mi się rozpisywać jak człowiek jest głupi to głupim pozostanie, ale jak masz w sobie trochę samokrytyki i po przeczytaniu postów powyżej twoje "uczucie miłości" trochę osłabło to jesteś na dobrej drodze do zmiany i zapomnienia
Anonim