Cześć! 
Przyszła odwilż i świat od razu stał się piękniejszy. Temperatura na plus, lekki wiaterek... aż strach pomyśleć, że rok temu o tej porze roku było śnieżnie i grubo ponad -10.
Nareszcie pokazało się słońce, a szare, ciężkie, ołowiane niebo zostało zastąpione przez stado chmur gnanych wiatrem daleko, za horyzont...