Kiedyś, wiele lat temu, w społeczności uwo mówiono, że wygląd nie ma znaczenia. Były to początki, czasy Rossa Jeffriesa i uwodzenia hipnotycznego. Potem wykorzystywano to w marketingu i do dziś uwo ma etykietkę „zaklamywania rzeczywistości”, „mówienia, że wygląd się nie liczy” itp., zwłaszcza wśród blackpill, którzy twierdzą, że TYLKO wygląd się liczy w aspekcie atrakcyjności i pociągu.