Tak, jestem psem na kobiety i wzięło się to chyba od tego, że przez cały tydzień na okrągło uprawiałem seks z kobietą. Kochaliśmy się nocami i rankami, bez oporów, do bólu, cały czas, kochaliśmy się tak mocno, że pewnego razu zerwał mi się kawałek wędzidełka i rankiem obudziłem się z zakrwawionym fiutem.